Matura 2020 i egzamin ósmoklasisty 2020 przełożone. Uczniowie po świętach nie wrócą do szkół. Nowe terminy w czerwcu 2020 [9.04.2020]

Natalia Grzybowska
Natalia Grzybowska
Marlena Klepacz
Marlena Klepacz
Matura 2020 i egzamin ósmoklasisty 2020 przełożone na inne terminy Karolina Misztal
Nowe terminy matury 2020 i egzaminu ósmoklasisty! Rząd w czwartek 9.04.2020 r. ogłosił decyzję w sprawie przełożenia egzaminów: ósmoklasisty oraz maturalnych na czerwiec 2020. Uczniowie nie wrócą po świętach do szkół. W związku z epidemią koronawirusa szkoły, przedszkola i uczelnie mają być zamknięte do 26 kwietnia 2020.

Matura2020 i egzamin ósmoklasisty 2020 przełożone

- Przesuwamy egzaminy maturalne i egzaminy 8-klasisty - podczas czwartkowej konferencji prasowej mówił premier Mateusz Morawiecki. - Na pewno poinformujemy na trzy tygodnie wcześniej, kiedy się odbędą. Najpewniej w drugiej połowie czerwca.

Czytaj także

Minister edukacji Dariusz Piontkowski poprosił uczniów, by ci potraktowali ten czas jako dodatkowe dni na przygotowanie do egzaminów.

- Na razie nie ma powodu dla wydłużenia roku szkolnego - dodał Dariusz Piontkowski. - Świadectwa spokojnie można odbierać w terminie późniejszym, nie musi to być dzień zakończenia zajęć. Będziemy zalecali dyrektorom, aby przekazywali uczniom świadectwa w formie elektronicznej.

Zajęcia stacjonarne w placówkach oświatowych zawieszono od 12 marca do 10 kwietnia. Od środy 25 marca szkoły mają obowiązek nauczania na odległość. Premier poinformował, że zawieszenie zajęć stacjonarnych zostanie przedłużona o dwa tygodnie - do 26 kwietnia. Jednocześnie przedłużony zostanie też zasiłek dla rodziców.

Według kalendarza roku szkolnego rozpoczęcie matur planowano na 4 maja. Część pisemna miała trwać do 21 maja. Egzamin ósmoklasisty miał się odbyć w dniach 21-23 kwietnia. Przystąpienie do niego jest warunkiem ukończenia szkoły podstawowej. Wynik egzaminu wpływa na przyjęcie ucznia do wybranej przez niego szkoły ponadpodstawowej.

Minister resortu zapytany o zasady rekrutacji do szkół średnich i na studia w związku z przełożeniem egzaminów odparł, że wszystko "zależy, kiedy te przełożone egzaminy miałyby się odbyć".

- Jeżeli w drugiej połowie czerwca to niewielkie przesunięcia w terminarzu rekrutacji będą potrzebne, ale jesteśmy do tego przygotowani, rozważamy różne scenariusze i na pewno to przygotujemy - zapewnił.

Zdaniem Pawła Lęckiego, polonisty z II Liceum Ogólnokształcącego brakuje tu konkretów:
- Przełożenie egzaminów, a nie ich zupełne odwołanie nie jest złą decyzją - mówi. - Uważam jednak, że za tym od razu powinien iść jakiś konkretny plan. Mamy doświadczenia z innych krajów. Można byłoby coś zaczerpnąć albo samemu wypracować nowe rozwiązania. Ciągle mam poczucie, że niewiele dowiedziałem się z dzisiejszej konferencji. Niewiadomo czy maturzyści zakończą rok szkolny zgodnie z planem. Ani czy do matury w czerwcu będą przygotowywać się samodzielnie, czy pod okiem nauczycieli. Kiedy dokładnie odbędą się matury? Wszystko to jest bardzo nieprecyzyjne. Pojawia się tu ogromny stres i poczucie niepewności, bo na razie nie mamy żadnych sensownych perspektyw. Rząd cały czas zapowiada, że więcej informacji pojawi się po świętach. Nie rozumiem dlaczego nie mogą o tym powiedzieć od razu? Upłynęło już wiele czasu.

Podobnego zdania jest Nauczyciel Roku 2018 Przemek Staroń, który na co dzień uczy filozofii, WOK-u i etyki w II liceum ogólnokształcącym w Sopocie:
- Cieszę się, że wreszcie padł jakiś komunikat ze strony rządu, ale nie odczuwam wdzięczności, bo nie cierpię na syndrom sztokholmski - podkreśla. - To jest ich obowiązek - wykonany zdecydowanie za późno. A jakość jego wykonania pozostawia wiele do życzenia.

- Jedyne, czego się dzisiaj dowiedzieliśmy, to to, że egzaminy nie odbędą się w terminie - dodaje. - Ze wszystkich rozsądnych wyjść to uważam za najgorsze. Informowanie uczniów, że matura i egzamin ósmoklasisty odbędą się najwcześniej w czerwcu, oraz że ci dowiedzą się o nich na trzy tygodnie przed, jest w dalszym ciągu trzymaniem ich w niepewności.

Uważa, że matury można było przenieść na termin sierpniowy, czyli ten, który do tej pory funkcjonuje jako poprawkowy.
- Gdyby okazało się, że epidemia trwa dalej albo że następuje jej druga fala, wtedy można by było umówić się na weryfikację terminu np. do końca lipca, oraz zastanawiać się nad kolejnymi ruchami - z udziałem ekspertów - zauważa. - Taka sytuacja byłaby dużo bardziej jasna. W tej chwili potrzebne są takie decyzje, które w morzu niepewności będą dawały poczucie spokoju i nie będą mnożyć stresu, czyli będą aproksymatywnie konkretne w tej trudnej rzeczywistości. Takie decyzje muszą być przedstawiane za pomocą krótkich i jasnych komunikatów, pełnych jednocześnie absolutnego wsparcia oraz zapewniających poczucie bezpieczeństwa.

Zdaniem nauczyciela chroniczny stres, w którym trwa nasze społeczeństwo znacząco obniża naszą odporność.
- Gdzie zatem troska ze strony rządu o zdrowie o naszych obywateli? - pyta Przemek Staroń. - Szczególnie o ludzi młodych, którzy nie posiadają jeszcze takich zasobów i sposobów radzenia sobie, jakie mają dorośli? To jednak chyba pytanie retoryczne. Rząd pozostawał głuchy, gdy wołaliśmy, że poziom opieki psychologicznej i pomocy psychiatrycznej w naszym kraju jest na dramatycznym poziomie. Ale za to z uporem wprowadzał fundującą uczniom, rodzicom, nauczycielom i dyrektorom. mnóstwo niepotrzebnego stresu reformę edukacji. Nie robił i nie robi w zasadzie nic w związku z tym, że Polska jest na 2. miejscu w Europie pod względem samobójstw młodych. Sprzyjał wykluczaniu i potęgowaniu stresu mniejszościowego u osób LGBT poprzez bzdury powtarzane o edukacji seksualnej czy grożenie konsekwencjami za organizowanie Tęczowych Piątków. Jednakże teraz, kiedy mamy epidemię, rząd mógłby w końcu pójść i po rozum i empatię do głowy i na tej głowie stanąć, by uchronić nas wszystkich, a zwłaszcza młodych, oraz wyeliminować wszystkie możliwe czynniki obniżające naszą odporność - także, na równi z innymi, czynniki natury psychologicznej.

Tymczasem nie dość, że musimy mierzyć się z epidemią, jakiej za naszego życia nie było, to jeszcze na dodatek z potwornym stresem.

- Ten stres dotyczy nas wszystkich, nawet jeśli nie mamy nic wspólnego ze szkolnictwem, bo te zagrywki mające na celu przeprowadzenie w maju wyborów prezydenckich, brak ogłoszenia stanu nadzwyczajnego, próba przeforsowania absurdalnego pomysłu wyborów korespondencyjnych, czyli de facto: rozwalanie ostatniego bastionu praworządności i demokracji, stresuje wielką część obywateli - zaznacza nauczyciel.

Czytaj także

Podczas czwartkowej konferencji premier poinformował, że zasady dotyczące zamknięcia galerii handlowych, punktów usługowych, miejsc rozrywki i rekreacji zostaną utrzymane co najmniej przez najbliższy tydzień. Minister zdrowia zapowiedział wprowadzenie obowiązku zakrywania twarzy.

Czytaj także

Do szkoły dopiero od września.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3