MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Malwina Smarzek-Godek: „Popychali mnie i pluli na mnie. Teraz leczę depresję”. Rosjanie gotowi pomóc „szykanowanej” polskiej siatkarce

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Malwina Smarzek-Godek w barwach Lokomotiwu Kaliningrad
Malwina Smarzek-Godek w barwach Lokomotiwu Kaliningrad VK Lokomotiw kaliningradzkaja obłast
Jedna z najlepszych polskich siatkarek ostatnich lat, Malwina Smarzek-Godek opowiedziała o prześladowaniach z powodu występów w Rosji. Władze Federacji Rosyjskiej od razu wykorzytały wypowiedź byłej siatkarki Lokomotiwu Kaliningrad do ataku na Polskę i zadeklarowały natychmiastową pomoc „zaszczutej” w Polsce sportsmenki.

„Popychali mnie i pluli na mnie. Teraz leczę depresję”

26-letnia Smarzek-Godek przez rok, od wybuchu wojny na Ukrainie, nie udzielała wywiadów. Po ponownym powłaniu do reprezentacji Polski zdecydowała się w końcu „wyrzucić z siebie, co jej leżało na wątrobie” jako gość podcastu „W cieniu sportu” Łukasza Kadziewicza. Przyznała, że pobyt w Rosji i późniejsze wydarzenia przytłoczyły ją i zmusiły do leczenia.

– Doszło do tego, że bałam się wychodzić z domu. Były chwile, kiedy ludzie mnie popychali lub pluli na mnie. Leczę depresję. Kiedyś miałam ataki paniki, które czasami powracały. Wszystko zaczęło się w Rosji i wtedy wszystko mnie przytłoczyło. Wszystko się we mnie nagromadziło, ale sytuacja mnie dobijała. Czułam, że nie ma sensu grać w siatkówkę, brać prysznic, jeść, wychodzić. Byłam tak przygnębiona, że nie rozumiałam, co się dzieje. Później zostałam zdiagnozowana, teraz jestem leczona

– pożaliła się 22-krotna reprezentantka Polski.

Rosjanie od razu zaoferowali Smarzek_Godek wsparcie i pomoc

Występującej w brazylijskim klubie Osasco Voleibol Clube Smarzek-Godek, uznanej w Rosji za ofiarę prześladowań i rusofobii Polaków, od razu po wywiadzie zdecydowała się pomóc Ogólnorosyjska Federacja Piłki Siatkowej.

Sekretarz generalny Ogólnorosyjskiej Federacji Piłki Siatkowej (VVF), Aleksander Jaremenko stwierdził, że organizacja jest gotowa wesprzeć polską siatkarkę, jeśli ta zwróci się o pomoc.

– Sytuacja jest nieprzyjemna, ale nie nieoczekiwana. Ta historia trwa już od dłuższego czasu. Jeśli pojawi się oficjalny apel Malwiny do naszej federacji siatkówki, to odpowiemy pozytywnie

– zacytowała Jarmolenkę RIA Nowosti.

W Kalinigradzie Malwinę nadal pamiętają i kochają

Również dyrektor generalny Lokomotiwu Kaliningrad, Aleksander Kosyrkow zareagował na słowa byłej siatkarki klubu o mobbingu.

– Mogę tylko potwierdzić jej słowa. Malwina zostawiła nas ze łzami w oczach. Uważała Lokomotiw Kaliningrad za najlepszy klub, w którym miała szansę grać w swojej karierze. Ale kiedy prześladowania zaczęły dotyczyć krewnych i bliskich, musiała opuścić Rosję. Teraz wyjechała do Brazylii, daleko, bo w Polsce nic jej nie zatrzymało, nie pozwolono jej normalnie żyć. Sytuacja jest bardzo nieprzyjemna. Niestety, dla części naszych sąsiadów zachowanie, o którym mówiła Malwina, jest normą. Co więcej, obecnie nie została wpuszczona do reprezentacji Polski, mimo że jest jedną z czołowych siatkarek kadry narodowej. Zawsze traktowaliśmy ją z całego serca, doceniamy ją jako zawodniczkę i jako osobę. I zawsze będziemy się cieszyć, widząc ją w naszym zespole i właśnie w Kaliningradzie. Fani pamiętają ją i nadal kochają

– powiedział Kosyrkow w rozmowie ze „Sport Expressem”.

Atakująca/przyjmująca Malwina Smarzek-Godek w Lokomotiwie Kaliningrad czuła się znakomicie
Atakująca/przyjmująca Malwina Smarzek-Godek w Lokomotiwie Kaliningrad czuła się znakomicie Global Look Press

Smarzek-Godek grała w Lokomotiwie Kaliningrad w latach 2021- 2022. Po odejściu z rosyjskiego klubu przeniosła się do polskich Developera Rzeszów, a następnie do brazylijskiego Osasco.

Malwinie nie wybaczono występów w Rosji, gdzie sama dobrze się czuła

„Smarzek spędziła w Rosji tylko rok. Malwina mogła zostać na dłużej – sama dobrze czuła się w naszym kraju, a kibice dobrze traktowali siatkarkę. Nie wstydziła się tego, co działo się na świecie – Malwina nie planowała opuszczać Kaliningradu. Jednak presja, jaka spadła na polską sportsmenkę, nie pozwoliła jej zostać. Malwinie nie wybaczono występów w Rosji. To przekształciło się w zaburzenie psychiczne sportsmenki”

– skomentował rosyjski dziennik „Sport Express” w artykule zatytułowanym „»Popychali mnie i pluli na mnie«. Polska siatkarka szykanowana za występy w Rosji”.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Malwina Smarzek-Godek: „Popychali mnie i pluli na mnie. Teraz leczę depresję”. Rosjanie gotowi pomóc „szykanowanej” polskiej siatkarce - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński