Ludzie bez szatni

Przemysław Sas, 2 września 2004 r.
Ostatnie dni były ciężkie dla trenera Bogusława Baniaka i jego zawodników.
Ostatnie dni były ciężkie dla trenera Bogusława Baniaka i jego zawodników. Marcin Bielecki
Spalona szatnia, odejście sponsora, niepewna przyszłość - tak wyglądały ostatnie dni piłkarzy i trenerów Pogoni.

- Chłopcy mocno przeżywają to, co się dzieje - mówi Bogusław Baniak, trener Pogoni. - Tym bardziej, że wszyscy wiedzą, jak wyglądała agonia Pogoni nieco ponad rok temu. Większość zawodników ma rodziny, które pytają o swoją przyszłość. Co się z nimi stanie? Co z karierami piłkarzy?

Nastroje w zespole są minorowe, ale i tak lepsze niż jeszcze w poniedziałek.

- Tłumaczę zawodnikom, że właśnie w takich chwilach musimy się skonsolidować i być ze sobą solidarni. Musimy wyjść na mecz z Wisłą i pokazać, że jeszcze nie wolno nas grzebać. Choć na myśl o tym, co się może stać z Pogonią przechodzą mnie ciarki.

W ubiegły piątek portowcom spłonęła szatnia. Powodem pożaru była ponoć wadliwa instalacja elektryczna w saunie.

- To było fatalne. Wróciliśmy do Szczecina, a nasze rzeczy były spalone. Nie mogliśmy korzystać z szatni, nie było gdzie zrobić odnowy biologicznej. Na szczęście prezes szybko dogadał się z hotelem Radisson, z którego usług - w zakresie odnowy - tymczasowo korzystamy - mówi Baniak.

Obecnie wszyscy przebierają się w tych samych szatniach, z których korzystali goście.

- Jesteśmy jedną rodziną. Przed treningiem spotykamy się w jednej szatni: zawodnicy wszystkich zespołów i trenerzy. Trampkarz mija się w wejściu z Batatą, a junior z Milarem. Wszyscy jesteśmy razem - podkreśla szkoleniowiec.

Więcej o sytuacji w Pogoni w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie