Losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hit Liverpoolu z Bayernem Monachium, Cristiano Ronaldo wraca do Madrytu [AKTUALIZACJA]

Hubert Zdankiewicz
Hubert Zdankiewicz
AFP/EAST NEWS
Dwumecz Liverpool - Bayern Monachium hitem 1/8 finału Ligi Mistrzów. Losowanie odbyło się w poniedziałek w Nyonie. Ciekawie zapowiada się również starcie Atletico Madryt z Juventusem.

Liverpool kontra Bayern Monachium – pisanie, że to przedwczesny finał byłoby na wyrost, jeśli weźmie się poprawkę na to, jak w tym sezonie prezentują się mistrzowie Niemiec. Z pewnością można jednak nazwać ten dwumecz hitem 1/8 finału. Naprzeciw siebie staną finalista poprzedniej edycji rozgrywek, z zespołem, który w dziewięciu ostatnich sezonach tylko dwa razy pożegnał się z Ligą Mistrzów wcześniej, niż w półfinale. Trzykrotnie walczył o tytuł, raz z powodzeniem – w pamiętnym finale na Wembley w sezonie 2012/13.

Nie da się jednak również ukryć, że od tamtych czasów sportowo ekipę z Monachium dzielą dziś lata świetlne. Nie tylko dlatego, że trenerem, pokonanej przez nich wówczas Borussii Dortmund był obecny szkoleniowiec Liverpoolu Jürgen Klopp, a w ataku rywali brylował jeszcze Robert Lewandowski – najlepszy obecnie strzelec Bayernu. Po prostu w perfekcyjnie działającej bawarskiej maszynie coś się ostatnio zacięło.

Przede wszystkim na krajowym podwórku, bo niepokonany w Bundeslidze od sześciu sezonów Bayern spisuje się w obecnym znacznie poniżej oczekiwań. Po 15 kolejkach jest dopiero trzeci w tabeli, ze stratą dziewięciu punktów do prowadzącej Borusii Dortmund. Lepiej radzi sobie na razie w Lidze Mistrzów, jednak grupowe mecze z Ajaxem Amsterdam, Benficą Lizbona i AEK Ateny trudno uznać w ich przypadku za coś więcej, niż rozgrzewkę przed prawdziwym graniem o stawkę.

Aktualne możliwości Bawarczyków sprawdzi dopiero Liverpool. The Reds do ostatniej kolejki walczyli co prawda o awans, ale wynikało to z faktu, że w przeciwieństwie do Bayernu trafili do prawdziwej grupy śmierci, z Paris-Saint Germain i SSC Napoli. Podopieczni Jürgena Kloppa świetnie spisują się za to na krajowym podwórku, bo od dwóch kolejek są liderem Premier League, a ich kibice zaczynają już myśleć o pierwszym od 28 lat mistrzostwie Anglii.

Teoretycznie właśnie w takim myśleniu (inne priorytety w obozie rywala) powinni upatrywać swoich szans podopieczni Niko Kovača. W praktyce trudno sobie jednak wyobrazić, żeby The Reds odpuścili sobie Ligę Mistrzów już na tym etapie. Tym bardziej, że wciaż nie mogą zapomnieć o pechowej porażce w ostatnim finale z Realem Madryt, koszmarnych błędach bramkarza Lorisa Kariusa (nie bez powodu latem wydali 70 mln euro na następcę Niemca – Alissona Beckera) i brutalności Sergio Ramosa, który chwytem rodem z walk MMA wyeliminował z gry najlepszego strzelca Liverpoolu Mohameda Salaha (co ciekawe nie dostał za to nawet żółtej kartki).

Dwumecz Liverpoolu z Bayernem będzie również strzeleckim pojedynkiem Salaha z Robertem Lewandowskim. Egipcjanin w tym sezonie nie szaleje już tak pod bramką rywali, jak w poprzednim, ale nie można go lekceważyć. 10 bramek (stan na 17 grudnia) w Premier League i trzy w Lidze Mistrzów to zresztą dorobek więcej, niż przyzwoity. Jeszcze lepiej prezentuje się Polak, któremu osiem bramek w fazie grupowej LM pozwoliło awansować na szóste miejsce w klasyfikacji wszech czasów tych rozgrywek. Z 53 trafieniami na koncie Lewandowski jest bliski dogonienia słynnego Holendra Ruuda van Nistelrooya (56 goli).

"To będzie fantastyczna bitwa. Naprzód Bayern, damy radę" - skomentował na Twitterze wyniki losowania Lewandowski.

Ciekawie zapowiada się również starcie Atletico Madryt z Juventusem. Rzecz jasna ze względu na osobę Cristiano Ronaldo, który ostatnie dziewięć sezonów spędził w Realu Madryt i z pewnością będzie mógł liczyć na "ciepłe" przyjęcie ze strony kibiców Rojiblancos. Tym bardziej, że Atletico było w ostatnich latach jedną z ulubionych "ofiar" Portugalczyka, który w 31 spotkaniach rozegranych w barwach Królewskich przeciwko lokalnemu rywalowi (w LM, La Liga i Pucharze Króla) trafiał w sumie do siatki aż 22 razy (zaliczył też osiem asyst). I z pewnością nie będzie chciał na tym poprzestać.

Walka o najlepszą ósemkę Ligi Mistrzów zostanie podzielona na osiem dni meczowych.Pierwsze mecze odbędą się 12, 13, 19 i 20 lutego, a rewanże w dniach 5, 6, 12 i 13 marca. Finał trwającej edycji Champions League zostanie rozegrany 1 czerwca w Madrycie na stadionie Wanda Metropolitano.

Jak poinformował dyrektor Ligi Mistrzów Giorgio Marchetti, od fazy pucharowej w rozgrywkach będzie obecny system VAR.

"Polskie" kluby poznały rywali w 1/8 finału LM. "Źle nie jest. Najgorzej trafił Bayern Monachium"

Pary 1/8 finału Ligi Mistrzów:

Schalke 04 Gelsenkirchen (Niemcy) - Manchester City (Anglia)
Atletico Madryt (Hiszpania) - Juventus Turyn (Włochy)
Manchester United (Anglia) - Paris Saint-Germain (Francja)
Tottenham Hotspur (Anglia) - Borussia Dortmund (Niemcy)
Olympique Lyon (Francja) - FC Barcelona (Hiszpania)
AS Roma (Włochy) - FC Porto (Portugalia)
Ajax Amsterdam (Holandia) - Real Madryt (Hiszpania)
Liverpool FC (Anglia) - Bayern Monachium (Niemcy)

Wideo

Materiał oryginalny: Losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów. Hit Liverpoolu z Bayernem Monachium, Cristiano Ronaldo wraca do Madrytu [AKTUALIZACJA] - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie