reklama

Legia pokonała Puszczę, w sobotę powróci na Łazienkowską. Rywalem groźna Lechia

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Legia Warszawa
Legia Warszawa Andrzej Banas / Polska Press
W środę legioniści dość łatwo awansowali do kolejnej rundy Totolotek Pucharu Polski. W sobotę czeka ich powrót do PKO BP Ekstraklasy i mecz z Lechią przy Łazienkowskiej.

Po czterech z rzędu meczach na wyjeździe w sobotę Legia wróci na własny stadion. Drużyna Aleksandara Vukovicia powinna być wypoczęta. W środę Wojskowi grali pucharowy mecz w Niepołomicach, ale trener postawił na zawodników, którzy nie grali ostatnio wiele. Z podstawowego składu na spotkanie z Cracovią pozostali tylko Mateusz Wieteska, Dominik Nagy i Andre Martins. A tylko ten ostatni gra niemal w każdym meczu od początku sezonu (opuścił jeden, a w jednym wszedł z ławki w końcówce).

Zmiennicy wykonali zadanie i pewnie awansowali do kolejnej rundy Totolotek Pucharu Polski. Puszcza nie miała nic do powiedzenia, gospodarze grający na co dzień w I lidze nie oddali nawet celnego strzału na bramkę Radosława Cierzniaka. W grze Legii widać było jednak te same bolączki co od początku sezonu: brak pomysłu na rozegranie piłki oraz klasycznego napastnika. Stołeczna drużyna miała mnóstwo sytuacji, a wykorzystała tylko dwie. Do siatki trafili Mateusz Wieteska i Jose Kante.

- Czuję wielką dumę. Nie każdy jest wybierany na kapitana Legii. To odpowiedzialna rola, bardzo cieszę się, że trener mi zaufał. Myślę, że spełniłem swoją rolę - podkreślał po meczu Wieteska, który pod nieobecność Artura Jędrzejczyka pełnił rolę kapitana Legii.

- Jestem zadowolony z tego, że awansowaliśmy. Doceniam fakt, że drużyna na trudnym terenie, będąc zdecydowanym faworytem pokazała, że bardzo chce grać dalej - skomentował trener Vuković.

Na świętowanie awansu legioniści czasu nie mają. Już w sobotę podejmą Lechię Gdańsk. W tym meczu na pewno nie zagra Cafu, który przeciwko Cracovii doznał groźnej kontuzji. Po badaniach okazało się, że zerwał więzadło krzyżowe przednie w lewej nodze. Czeka go co najmniej pół roku przerwy od gry.

- To bardzo smutna informacja. Cafu jest dla nas ważnym zawodnikiem. Zawsze daje dużo jakości. Życzymy mu, aby wrócił silniejszy. Postaramy się zminimalizować tę stratę - zapowiada Vuković.

W Niepołomicach kibice mogli najeść się strachu, bo w końcówce spotkania boisko opuścił kulejący Andre Martins.

- Na szczęście to nic poważnego, prawdopodobnie stłuczenie łydki. Spodziewam się, że Andre zagra już w kolejnym meczu - uspokoił trener.

W sobotę szansy na debiut najprawdopodobniej nie dostanie Paweł Wszołek, który niedawno dołączył do drużyny.

ZOBACZ KONIECZNIE

- Grają zawodnicy, którzy na to zasługują. Każdy musi wywalczyć sobie miejsce w składzie. Paweł trafił do nas zaledwie przed tygodniem, wcześniej długo trenował indywidualnie. Każdy, kto gra regularnie, ma w tej sytuacji przewagę. Bardzo go chcieliśmy, ale musimy poczekać, aż będzie gotowy do gry. Być może wcześniej zagra w drużynie rezerw - tłumaczy Vuković.

Lechia w tym sezonie gra w kratkę (cztery zwycięstwa, tyle samo remisów i jedna porażka), w pucharowym meczu męczyła się z II-ligowym Gryfem Wejherowo (3:2). Do trzeciej w tabeli Legii traci jednak tylko punkt (do lidera dwa). Przy Łazienkowskiej gdańszczanie potrafią też sprawić gospodarzom sporo problemów. Z trzech ostatnich wyjazdowych meczów w stolicy dwukrotnie wywieźli bezbramkowy remis, a raz przegrali 0:1.

Trwa głosowanie...

Czy w sezonie 2019/20 Legia odzyska mistrzostwo Polski?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:>> PIĘKNA ALEX MORGAN W JEDENASTCE ROKU WEDŁUG FIFA [ZDJĘCIA] <<

PKO BP Ekstraklasa, 10 kolejka:
Piątek: Korona Kielce - Śląsk Wrocław (godz. 20.30, transmisja Canal+ Sport);
Sobota: Raków Częstochowa - Wisła Płock (15., nSport+), Legia Warszawa - Lechia Gdańsk (17.30, Canal_ Sport, TVP 2), Górnik Zabrze - Lech Poznań (20., Canal+ Sport),
Niedziela: Arka Gdynia - Piast Gliwice (12.30, Canal+ Sport), Jagiellonia Białystok - Pogoń Szczecin (15., Canal+ Sport), Wisła Kraków - Cracovia (17.30, Canal+),
Poniedziałek: Zagłębie Lubin - ŁKS (18., Canal+ Sport).

ZOBACZ TEŻ:>> PAULO DYBALA MA OKO NIE TYLKO DO STRZELANIA GOLI. ZOBACZ JEGO PIĘKNĄ DZIEWCZYNĘ TOPLESS [ZDJĘCIA] <<

ZOBACZ TEŻ:>> NAJCIEKAWSZE TRANSFERY LETNIEGO DEADLINE DAY 2019. ZAKUPY LAST-MINUTE W PSG, LEGIA SPRZEDAŁA DWÓCH PIŁKARZY <<

Jarosław Niezgoda: Nie byłem wyznaczony do karnego, koledzy mi pomogli

Wideo

Materiał oryginalny: Legia pokonała Puszczę, w sobotę powróci na Łazienkowską. Rywalem groźna Lechia - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3