Łatanie dziur to prowizorka. Kierowcy chcą remontów

(zek)
Na ulicy Barnima, zamiast szybko zlikwidować niebezpieczne dziury w jezdni, powtykano w nie pachołki. To jednak nie rozwiązuje problemu, o czym zarządca drogi powinien przecież wiedzieć.
Na ulicy Barnima, zamiast szybko zlikwidować niebezpieczne dziury w jezdni, powtykano w nie pachołki. To jednak nie rozwiązuje problemu, o czym zarządca drogi powinien przecież wiedzieć. Fot. Grzegorz Drążek
Kierowcy apelują do zarządców stargardzkich dróg o sumienne wykonywanie obowiązków. Na razie bezskutecznie.

- Wybierzcie się na ulicę Barnima i zobaczcie, jak w naszym mieście walczy się z dziurami w jezdni - z takimi słowami skontaktował się z "Głosem" pan Grzegorz ze Starego Miasta. - Zamiast likwidować, powkładano w nie pachołki.

Ulica Barnima jest jedną z najgorzej wyglądających w mieście. Wyrwa jest tam obok wyrwy. Coroczne łatanie nic nie daje i problem ciągle powraca. Mimo to, jezdnia nie może doczekać się remontu. Wczoraj, kolejny dzień kierowcy musieli jeździć tam między pachołkami.

- Nie dość że jezdnia jest wąska, to jeszcze ustawiono jeden za drugim pachołki
- denerwują się kierowcy. - W czwartek i piątek ciągle blokował się tam ruch.

Kierowcy są oburzeni, bo uważają, że jak już nie robi się większego remontu nawierzchni, to dziury powinny być na bieżąco łatane. Pogoda od jakiegoś czasu nie jest problemem i zarząd dróg powiatowych, który odpowiada za tę ulicę, powinien to dawno zrobić. Wyrwy jednak cały tydzień straszyły kierowców jeżdżących ulicą Barnima. Nie tylko te, w które powtykano pachołki. Także na innych fragmentach tej ulicy dziur było wiele. Kierowcy denerwują sie podwójnie, bo tą drogą dojeżdżają do samego centrum Stargardu.

- Tak się właśnie w Stargardzie pomaga kierowcom - mówią zmotoryzowani mieszkańcy. - Radź sobie sam, człowieku. W samym środku miasta coś takiego!

To nie jedyne miejsce, gdzie zarządcy dróg nie chcą pomóc kierowcom. Ciągle podziurawiona jest będąca pod opieką miasta ulica Nasienna, którą można dojechać do Stargardzkiego Parku Przemysłowego. Fatalnie było też na sąsiedniej ulicy Ceglanej.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mrowka

drogi są straszne. dziury wszędzie, mieszkam na prawobrzeżu na bukowym, jak jade os ulicy jasnej na swojską to dziury straszne, auto się niszczy a podatki płacimy - OC i na co idą pieniądze?????

g
gosciu

U nas łata się drogi równie nie fachowo jak się je buduje. Najpierw jest dziura a po załataniu powstaje górka na której i tak trzęsie autem we wszystkie strony, a wystarczyło by załatać , a na drugi dzień przejechać sprzętem który frezuje (zdziera)czy jak to się tam nazywa i byłoby ok tak na przykład robi się u naszych zachodnich sąsiadów. Polecam drogowcom przejechać się do Niemiec i zobaczyć jak powinno się łatać drogi !!

k
kierowca-miszkaniec
W dniu 05.04.2009 o 15:06, ? napisał:

Zarządy dróg mają kasę na odszkodowania.Jak wjedziesz w dziurę i uszkodzisz auto (amortyzatory, sprężyny, oponę, felgę, łożysko w piaście) to na miejsce wezwij Policję, która sporządzi odpowiednią dokumentację, którą można wykorzystać do złożonego do odpowiedzialnych za utrzymanie dróg służb wniosku o odszkodowanie.

S
STARGARDZKI KIEROWCA-MIESZ

Też dużo jeżdżę po Stargardzie z racji tego że jestem jego miszkańcem i uważam że jacy włodarze taki stan ulic w miście jakby nie patrzał prawie 100 tysięcznym.przypomina mi się nie tak odległy czas wyborów na prezydęta Stargardu i wtedy można było w bardzo krótkim czasie połżyć nową nawiszchnie na ulicy Czarnieckiego i choć to dobry znak lecz sielanka po wyborach błyskawicznie się skończyła a naiwność kierowców miszkańców Stargardu nadal trwa.Uważam że czas powiedzieć naszym notablom dość i w następnych wyborach postawić na ludzi którzy będą mogli postawić to piękne choć ze zniszczonymi drogami miasto w stan który będzie wizytówką a nie przekleńswem przejeżdzających i nas samych.A propo żeby promować Stargard należałoby uruchomić piękny amfiteatr który jest do tej pory wykorzystywany w 0,2%. ŻYCZĘ WŁODARZOM STARGARDU PRZEMYŚLEŃ W CZASIE TRWANIA SWOJEJ KADĘCJI BO NASTĘPNEJ TAKIEJ JUŻ NIE BĘDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! KIROWCA Z 35 LETNIM STAŻEM W STARGARDZIE .

t
tomeh

Tylko ie wszystko jest takie proste jak definicja bo praktyka robi swoje. Ul piersza brygady, szczecińska, barnima to koszmar

?

Zarządy dróg mają kasę na odszkodowania.Jak wjedziesz w dziurę i uszkodzisz auto (amortyzatory, sprężyny, oponę, felgę, łożysko w piaście) to na miejsce wezwij Policję, która sporządzi odpowiednią dokumentację, którą można wykorzystać do złożonego do odpowiedzialnych za utrzymanie dróg służb wniosku o odszkodowanie.

D
Droga

Łatanie dziur w serze, który stanowią polskie drogi to element przejety od komunistó. Już wtedy płacilismy podatek drogowy / na remont dróg/ teraz też nasze grabieżcze władze kradną nam pieniądze w kosztac paliwa i nie tylko i co? I dalej zamist dróg mamy ser. Nasze pieniądze są przepuszczane przez rządzących. To wstyd wobec całej europy i świata . Ale takie realia stanowią fakty, nikt z wszystkich ekip jakie były przy korycie nie stworzył nic w całości co by się nazywało drogą. Odcnki, odwieczne łatanie dziur i podobny sposób rządzenia to prawidłowości polskiej polityki wewnętrznej od czasów komunistów.

Dodaj ogłoszenie