Kto ukradł świętych

Anna Miszczyk, 19 października 2004 r.
Cztery piętnastowieczne rzeźby skradziono z kościoła w podmyśliborskich Golenicach.

Z kościelnego ołtarza zniknęła figurka Tadeusza Judy oraz innego świętego o nieznanym imieniu. Obie miały około 75 cm wysokości. Zaginęła też św. Katarzyna i Matka Boska z Dzieciątkiem. Zdaniem historyków sztuki, rzeźby są bezcenne. Piętnastowieczne, gotyckie figurki z drewna widziano jeszcze podczas niedzielnej mszy. O godz. 13 proboszcz zamknął kościół. W poniedziałek, o godz. 8.15, kiedy przyszedł otworzyć świątynię, zastał otwarte drzwi.

- Do kościoła złodzieje dostali się prawdopodobnie przy pomocy podrobionego klucza - mówi Andrzej Posieczek z Komendy Powiatowej Policji w Myśliborzu. - Wykażą to badania zamka. Nie wiemy, o której godzinie skradziono rzeźby ani ilu było sprawców.

Ksiądz Jan Faron, założyciel parafii p.w. Matki Bożej Królowej Polski w Golenicach, przyznaje, że kradzież rzeźb to wielka strata dla kościoła. Ołtarz, którego były częścią, odnawiano przez dwa lata w pracowni konserwacji dzieł sztuki w Szczecinie. Niektóre elementy sprowadzano specjalnie z Niemiec.

Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie