reklama

KSW 41. Walki o pasy, eliminatory i odmieniony Popek ze Strachem na gali w katowickim Spodku

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Borys Mańkowski i Popek Szymon Starnawski /Polska Press
23 grudnia w katowickim Spodku do klatki KSW wejdą m.in. Borys Mańkowski, Damian Janikowski i Artur "Kornik" Sowiński. Wiele emocji wzbudza pojedynek kontrowersyjnego muzyka Popka z popularnym aktorem Tomaszem Oświecińskim. We wtorek podczas konferencji prasowej zawodnicy podgrzali atmosferę przed galą.

Prośby, groźby i prezenty - na konferencji prasowej zapowiadającej galę KSW 41 w katowickim Spodku nie zabrakło niczego z powyższych. Atmosfera poniekąd świąteczna, w końcu zawodnicy KSW wejdą do klatki dzień przed wigilią.

Główną atrakcją gali ma być pojedynek o pas mistrza wagi półśredniej. Borys Mańkowski (19-6-1) powróci po porażce z Mamedem Chalidowem (34-4-2) na PGE Narodowym - nie była to walka o tytuł, odbyła się w umownym limicie. Jego przeciwnikiem będzie mistrz EFC kategorii półśredniej i średniej Dricus Du Plessis (11-1).

- Nie spodziewałem się kontaktu ze strony KSW. To wielka organizacja, wiele o niej słyszałem, oglądałem kilka gal. To zaszczyt, że od razu dostaję walkę o pas. Nie wydaje mi się, że Borys będzie moim najtrudniejszym przeciwnikiem. Biłem się z mocniejszymi. Za to ja powinienem być jego najbardziej wymagającym rywalem. Jestem sporo wyższy, mam dużą przewagę zasięgu i siły. Jestem bardzo wszechstronny, mogę z nim walczyć w każdej płaszczyźnie - podkreśla zawodnik z RPA.

- Nie ma co porównywać tego do walki z Mamedem. Ale Dricus to dla mnie wyzwanie. Włodarze naprawdę się postarali znajdując tak wymagającego rywala. Będzie ciekawie, on lubi się bić i kończyć walki przed czasem. Mnie też już nie bawią werdykty sędziowskie. Wygram, bo muszę. Jakiego rywala nie znalazłoby mi KSW, i tak go pokonam - uważa Mańkowski.

Drugim pojedynkiem o pas będzie starcie Artura Sowińskiego (18-8) z Kleberem Koike Erbstem (22-4-1). To rewanż za walkę z listopada 2015 roku. Wtedy górą był Polak, który zdobył pas mistrza wagi piórkowej. Później stracił go jednak na rzecz Marcina Wrzoska (12-4), który z kolei w maju przegrał z Erbstem na KSW 39.

- Już go pokonałem, to ułatwia mi sprawę. Niczego nie muszę, to Koike będzie chciał coś udowodnić, obronić tytuł. Widzę to tak, że w drugiej rundzie wygrywam przez nokaut - przewiduje 30-letni „Kornik”.

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym pretendentem do pasa będzie zwycięzca pojedynku Wrzosek - Roman Szymański (10-3). - Ta walka powinna być eliminatorem do tytułu. Gdybym miał stawiać pieniądze, to na Romana. Wydaje mi się, że to bardziej kompletny zawodnik - uważa Sowiński. - Podchodzę do tej walki jak do najtrudniejszej w karierze. Roman to żaden kelner. To dobry, solidny zawodnik. Ale będę narzucał presję i tempo walki, bo wtedy się łamie jestem pewien swego - przekonuje jednak Wrzosek.

W Katowicach drugą walkę w MMA stoczy brązowy medalista olimpijski z Londynu, Damian Janikowski (1-0). Były zapaśnik w debiucie na PGE Narodowym nie dał szans Julio Gallegosowi (8-7), odprawiając doświadczonego przeciwnika w niespełna dwie minuty. Nazwiska rywala 28-latka jeszcze nie znamy. - Czuję się pełnoprawnym zawodnikiem MMA. Cały czas trenuję i się rozwijam. Pnę się do góry, chcę walczyć w KSW przez wiele lat. Z walki na walkę chcę przeskakiwać kolejne poziomy. Z kwiatka na większy kwiatek, później na krzak i drzewo. Aby w końcu biegać po dżungli jak po własnym podwórku - zapowiada Janikowski. - W karcie walk będzie kilka niespodzianek. Rozpakujemy je w ciągu kilku dni. Na gali tradycyjnie odbędzie się dziewięć pojedynków - podkreśla współwłaściciel KSW Maciej Kawulski.

Eliminatorem do walki o zwakowany przez Marcina Różalskiego tytuł wagi ciężkiej będzie pojedynek byłego mistrza, Fernando Rodriguesa Jra (11-3) z Michałem Andryszakiem (19-6). O drugie miejsce w starciu o pas mogą powalczyć w przyszłości inny były mistrz Karol Bedorf (14-3) i Mariusz Pudzianowski (12-5). - Mamy nadzieję, że do tego dojdzie. Nie da się rozgrywki o pas przeprowadzić bez Karola. Chcemy jego walki z Mariuszem, ale oni też muszą jej chcieć - skomentował Kawulski.

Na walkę o pas nie mają co liczyć kontrowersyjny artysta Paweł Mikołajuw, czyli Popek (3-2) i debiutujący w MMA aktor Tomasz Oświeciński. Mają jednak przyciągnąć zainteresowanie kibiców. Na konferencji prasowej na pewno im się to udało. Popek wszedł na scenę w garniturze rodem z horroru. - Ta krew to jeszcze po Burneice. Ale podobnie będę wyglądał po tej walce. I nie będzie to moja krew - zapowiedział. Pochwalił się też, że... nie jest już narkomanem.

Ze „Strachem” starł się już w Dublinie. Tym razem doszło do przepychanek słownych. Popek zarzucił rywalowi m.in. to, że ma zamiar wycofać się z walki, Oświeciński odpowiedział, że ten po wytatuowaniu gałek ocznych ma problemy ze wzrokiem. Nawiązując do jego planów politycznych, sprezentował mu też sweter, jaki nosił swego czasu niedoszły kandydat na prezydenta z jego rodzinnego Białegostoku, Krzysztof Kononowicz.

Oby tylko w klatce obaj byli tak mocni jak w gadce.

Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Tomasz "Strachu" Oświeciński: Popek, czy tam Czopek, to cienias. Ma psychikę dziewczynki

Wideo

Materiał oryginalny: KSW 41. Walki o pasy, eliminatory i odmieniony Popek ze Strachem na gali w katowickim Spodku - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3