Krzysztof Kononowicz startuje w wyborach do europarlamentu

Janka Werpachowska
Podlasie XXI wieku i Związek Słowiański podpisały porozumienie i wspólnie wystawiają Krzysztofa Kononowicza w wyborach do europarlamentu. Kandydat nękany jest przez chuliganów. Skarży się, że nikt nie chce mu pomóc.

Krzysztof Kononowicz, rocznik 1963. W 2006 roku zyskał sławę, kiedy kandydował na prezydenta Białegostoku. Jego spot wyborczy obejrzano ponad 6 mln razy. Dostał 1676 głosów (1,89%), co dało mu szóstą pozycję. Kononowicz był gościem programu telewizyjnego prowadzonego przez Piotra Najsztuba i Jacka Żakowskiego. Stał się też bohaterem teledysku "Nie będzie niczego" hip-hopowej Grupy Operacyjnej.
W powtórzonych wyborach do sejmiku podlaskiego w 2007 Krzysztof Kononowicz wystartował jako kandydat nr 1 z listy wyborczej Podlasia XXI wieku. Jego komitet nie zdołał zebrać wystarczającej liczby podpisów, by wziąć udział w wyborach parlamentarnych w tym samym roku. Kononowicz wezwał więc do zbojkotowania wyborów. Jednak w dniu wyborów zasiadł w komisji numer 101.

Ludzie dzwonią do redakcji; dziura w jezdni, dokuczliwy sąsiad, głośny pies za ścianą - napiszcie, pomóżcie. Kilka dni temu zatelefonował Czytelnik, żeby opowiedzieć o swoich problemach z chuliganami.

- Pani redaktor, niech pani przyjedzie z fotografem. Zobaczycie, jak wygląda mój dom i co mi przez płot wrzucają na podwórze. Dopiero na koniec rozmowy Czytelnik się przedstawił: - Nazywam się Kononowicz Krzysztof.

Zlikwidować całkowicie
dla młodzieży papierosy,
alkohol i narkotyki

Dom Kononowicza wygląda szczególnie na tle innych przy tej ulicy. Frontowe okna chronią potężne, stalowe okiennice. Na elewacji widać zacieki po rozbitych jajkach. Na trawie przed domem leżą puszki po piwie, stary adidas i butelka po wódce, z wtłoczoną do środka martwą myszą.

- Prosił pan o interwencję. Co się tu u pana dzieje?

- Nazywam się Kononowicz Krzysztof, tutaj mieszkam razem z matką, inwalidką pierwszej grupy i bratem. Chuligani grożą, jajkami, kamieniami rzucają w ścianę, w okno. Nikt nie ma takich pięknych okiennic jak u mnie. Można przejść się, zobaczyć od początku do końca ulicy - nikt nie ma. Ale z początku okna ja szkliłem. Policja nasza ukochana przyjedzie tylko do mnie, zobaczy takie rzeczy i jak pani przypuści? Co się dzieje? Policjant do mnie: Nazwisko. Imię. Adres. Data urodzenia. I miejsce urodzenia. I już ja mam sprawę wytoczoną, że za takie rzeczy bezpodstawnie wzywam radiowóz.

- A pan wie, kto to robi?

- Chuligani, proszę pani. Widzi pani, tacy jak tam idą. Mają kapturki na główkach, żeby twarzy nie było widać. A w nocy, to wie pani, łatwo wszystko. Wszystkie koty są czarne, nie ma białych. Już sprawa była - matka świadkiem, brat świadkiem i mój rzecznik prasowy.

- Dlaczego ludzie są tacy złośliwi w stosunku do pana?

- Nie wiem dlaczego. Z sąsiadami dobrze żyję. Ale chuligani przyjdą, napici. A ja, jako znany i biorący udział w polityce, to mnie trzeba uziemić.

Żeby policja pilnowała całego
naszego porządku,
bo od tego jest policja

Kononowicz już nieraz pisał skargi na sposób traktowania go przez policjantów. Pisał nawet do ministra Schetyny. Niestety, jak mówi, jego skargi wracają po kolejnych szczebelkach służbowej drabiny na dół - czyli do szefa komisariatu. I nic z nich nie wynika.

- Byłem kiedyś z matką - bo to ona jest właścicielką domu i posesji - na naszym komisariacie, u samego komendanta - opowiada Krzysztof Kononowicz. - I wie pani, co usłyszałem? "Ja jeździć, żeby oglądać jakiś kamień na pana podwórku, nie mam zamiaru. A jak pan będzie nachodził, to naślę na pana straż miejską i jeszcze dostanie pan mandat za bałagan na podwórku". I koniec rozmowy był.

- Panie Krzysztofie, a może by się pan stąd wyprowadził do jakiejś innej dzielnicy? Miałby pan spokój.

- O nie. Nie mam takiego zamiaru. Tu niedaleko na cmentarzu leży mój ojciec, dziadek i babcia świętej pamięci. I ja tutaj myślę dożyć, na tej ojcowiźnie. Będę walczyć o sprawiedliwość. Tak mnie ojciec wychował, że twardy jestem, nie ustąpię.
Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Białymstoku, zna sprawę Kononowicza.

- Samego Krzysztofa Kononowicza znam osobiście - mówi Jacek Dobrzyński. - Dotarł i do mnie ze swoimi pretensjami. Naprawdę, te interwencje, które u niego były podejmowane, dotyczyły na przykład jakiegoś kamienia, rzekomo wrzuconego do ogrodu. Prawdę mówiąc, to się kwalifikuje na zwykły mandat, właśnie za bezzasadne wzywanie policji. Ale sprawę Kononowicza potraktowaliśmy specjalnie. Wiadomo, jest postacią kontrowersyjną, znaną, publiczną wręcz od czasu kampanii prezydenckiej. Uznaliśmy, że najlepiej będzie, jeśli to sąd powszechny rozstrzygnie, kto ma rację. Bo nasza ocena zawsze będzie przez Kononowicza kwestionowana.

Żeby nie było bandyctwa,
żeby nie było złodziejstwa

- Niektórzy to myślą, że jak ja do Unii Europejskiej się dostanę, to tam zarobię dużo i sobie nowy dom w innej dzielnicy postawię - mówi Krzysztof Kononowicz. - A ja nie po to, żeby się bogacić do europarlamentu idę. Ja chcę tam porządek zaprowadzić: w Polsce i w Europie.

- Po pierwsze: policja na ulice. I koniecznie zmienię im mundury, bo te niebieskie nie podobają mi się - zaczyna wyliczać kolejne punkty swojego programu Kononowicz. - Po drugie: zakłady muszą powstać państwowe, a nie zagraniczne. Wszyscy ludzie muszą mieć chleb, żeby nie głodowali. I dla młodzieży żeby powstały hale sportowe. To dla mnie najważniejsze jest. Poza tym hipermarkety pójdą za miasto.

- A te, co już są w mieście, jak w Białymstoku na przykład. Co z nimi zrobić?

- Przerobić na sale gimnastyczne.

- Będę żądać od przewodniczącego całej Unii Europejskiej, aby zmienił ustawę o karalności. Nie chcę, żeby kara śmierci wróciła. Za morderstwo dożywocie. Tylko nie tak jak teraz, że siedzą w celi. Jest tyle dróg do wybudowania, a w więzieniach siedzi darmowa siła robocza. Łopata do ręki i kop. W całej Europie tak powinno być. Nie tylko w Polsce, ale i na Białorusi, wszędzie. I trzeba zmienić ustawę o policji w Europie. Żeby policjant miał prawo, jak chuligana złapie na gorącym uczynku, dobrze w dupę dać. To taki przestępca na drugi raz się zastanowi. Ale ludziom broni bym nie dawał. Bo od obrony przed bandytami jest policja.

Kariera europarlamentarzysty, to jeszcze nie szczyt możliwości Kononowicza. Nie porzucił marzeń o fotelu prezydenta RP.

Żeby nie było niczego

- Jak już będę prezydentem, to też dużo zmienię. Będzie zupełnie inaczej - zapowiada Kononowicz. - Nie będzie sejmu i senatu. Będzie prezydent i premier i oni będą tworzyć ustawy. Jako prezydent nie będę siedział za biurkiem. Będę jeździł po całej Polsce, a ona będzie od morza do morza.

Dlaczego Związek Słowiański zgodził się, aby Kononowicz kandydował pod ich szyldem?

- Przecież on nie mówi nic takiego, co byłoby sprzeczne z etyką i interesami kraju. Jego osoba nie budzi naszych zastrzeżeń - twierdzi Włodzimierz Rynkowski, członek zarządu Związku Słowiańskiego z Warszawy.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kononafan

KONON TO GOSC

URODZIŁ SIE POD JEZEWEM W KUZNICY I BOBROWNIKACH...BUAHAHA....

~Krzysiek~

Niech nie będzie niczego niech żyje Kononowicz!!! pomysły rodem z komuny jeszcze do tych pomysłów dokładając niech nazwę kraju zmieni na Kononowiczowo i siebie obwoła dyktatorem hahah

G
Gość
W dniu 10.05.2009 o 08:37, Jareczek napisał:

Nareszcie!! Tak będzie budował drogi, nie będzie łach maństwa, papierosów, narkotyków, nie będzie niczego! on bardzo, bardzo tego chce Konon jest biedny, ma matkę, brata, domek drewniany Jego ojciec jest w niebie i patrzy jak startuje w wyborach do europarlamentu.Konon do boju!!! Bruksela czeka, ja jestem za, a nawet przeciw:)ps. Jak się tam dostaniesz, to czekam na jakiś maleńki wolny wakat.



zapomniałes dodac ze wyprowadzi on milicje i straz pozarna na ulice bo od tego oni sa, od tego sa oni bo co sie stalo sie pod jezewem
J
Jareczek

Nareszcie!! Tak będzie budował drogi, nie będzie łach maństwa, papierosów, narkotyków, nie będzie niczego! on bardzo, bardzo tego chce
Konon jest biedny, ma matkę, brata, domek drewniany Jego ojciec jest w niebie i patrzy jak startuje w wyborach do europarlamentu.

Konon do boju!!! Bruksela czeka, ja jestem za, a nawet przeciw:)

ps. Jak się tam dostaniesz, to czekam na jakiś maleńki wolny wakat.

n
neo-1

Nie ma się czemu dziwić. Chłop ma posturę, głośno wrzeszczy a posadka dobrze płatna i do tego ciepła emeryturka, więc ma "oskomę" na nią. Może wybrać go na prezydenta???.

d
damina kolo

Ale w niektórych postulatach przyznam mu rację...

a
aaaaaaaabbbbbbbbcccccccc

Ale co to ma wspólnego ze Szczecinem (czy regionem) ? Jaracie się hasłami, które były śmieszne 2 lata temu. LOL!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3