Kolizja i korek na ul. Gdańskiej. Autobus zderzył się z osobówką

archiwum
Na ul. Gdańskiej zderzył się autobus linii B z samochodem osobowym. Tworzą się korki.
Na ul. Gdańskiej zderzył się autobus linii B z samochodem osobowym. Tworzą się korki. Archiwum
Na ulicy Gdańskiej w stronę Prawobrzeża autobus linii B zderzył się z samochodem osobowym. Nikomu nic się nie stało, ale przed Basenem Górniczym tworzą się korki.

Do zderzenia autobusu pośpiesznej linii B z samochodem osobowym doszło przed godziną 16. Nikomu na szczęście nic się nie stało, ale na ulicy Gdańskiej tworzą się korki.

Autobus, który brał udział w kolizji, został wyłączony z trasy. Na trasie linii B można więc spodziewać się opóźnień.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
W dniu 25.11.2014 o 18:56, Piotr napisał:

Ciekawe jest też zachowanie policjantów - mogli puścić ruch po prawej jezdni bokiem Gdańskiej obok estakady (kierunek ulicy Mostnika) i cały dodatkowy pas by mógł jechać, ale po co. 10 policjantów rozmyślało i nie zauważyło, że wystarczyło rozstawić 3 pachołki na drodze, żeby skierować ludzi na "luźną" drogę.Ale oni nie stali w korku, więc o tym nie myśleli.

 


Ciekawe jest też zachowanie policjantów - mogli puścić ruch po prawej jezdni bokiem Gdańskiej obok estakady (kierunek ulicy Mostnika) i cały dodatkowy pas by mógł jechać, ale po co. 10 policjantów rozmyślało i nie zauważyło, że wystarczyło rozstawić 3 pachołki na drodze, żeby skierować ludzi na "luźną" drogę.

Ale oni nie stali w korku, więc o tym nie myśleli.

nie wiem czy zauważyłeś ale policjanci rozstawili słupki by przejezdne były 2 pasy ruchu ale kierowcy i tak nie umieli się zachować i jechali jednym. Jak jeden był mądry i pojechał dobrze to reszta za nim jak lemingi jechała dobrze ale wystarczy, że auta zatrzymały się na światłach i znowu bałagan. Poza tym gazeta pisze że to kolizja a na miejsce przyjechało pogotowie, więc jednak ktoś doznał obrażeń. Nie ma co brać za pewne co piszą w gazetach.

G
Gość

Rowniez uwazam ze polucjanci dzialaja zbyt wolno i bezmydlnie w takich sytuacjach. Wystarczy jedna kraksa a pol miasta stoi...

a
antyglab

Swietna fotka z zakorkowanego miasta wieczorowa pora. Przeciez nikt nie wie jak wyglada autobus linii B. Jakby nie dalo sie go jednak kiedys na petli na slonecznym uchwycic, to zobaczylibysmy na foci samochod osobowy. Dziennikarstwo gnusnieje.
A swoja droga to Piotr ma racje, tez tam stalem z godzine i brak ogarniecia w skierowaniu czesci ruchu pod estakada zadziwia.

t
tomasz

Panowie i Panie niemacie pojęcia jaką wiedzę posiadają Ci Panowie w białych czapkach i ile czynności procesowych muszą wykonać. chciałbym zobaczyć każdego z widocznych tu krytyków jak błyszczą myśleniem przy obsłudze takiego zdarzenia a nie wspomnę o wypadku:-)na zachodzie ludzie z reguły uznają zasadę nie komentować wykonywanej pracy przez fachowca o pracy którego akurat niema sie pjecia i to jest właśnie miedzy innymi różnica kultury. U nas każdy jest "ekspertem" od wytykanie paluchem.

A
Ala

Zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami. Dziwi mnie też zachowanie panów w białych czapkach. Jeżeli była to kolizja to można było spowodować aby pojazdy zjechały z jezdni w inne miejsce, tak aby nie tamować ruchu, lecz cóż trzeba myśleć a to nie jest mocną stroną stróżów prawa.

P
Piotr

Ciekawe jest też zachowanie policjantów - mogli puścić ruch po prawej jezdni bokiem Gdańskiej obok estakady (kierunek ulicy Mostnika) i cały dodatkowy pas by mógł jechać, ale po co. 10 policjantów rozmyślało i nie zauważyło, że wystarczyło rozstawić 3 pachołki na drodze, żeby skierować ludzi na "luźną" drogę.

Ale oni nie stali w korku, więc o tym nie myśleli.

G
Grzesiek

Kilkanaście / kilkadziesiąt tys ludzi stało w korku bo dwóch cymbałów wjechało w siebie. Dlaczego nie można ich ukarać dodatkowymi mandatami ? Przecież totalnie w mieście zablokowali ruch. walnąć każdemu z nich mandacik = miesięczna pensja to na drugi raz w miejscu gdzie są pozamykane pasy, gdzie się jedzie 30-40 km/h będą uważać podwójnie i nie szarżować.

g
greg

Do Policji

Wnoszę o ukaranie mandatami karnymi kierowców obu pojazdów. W wyniku kolizji zablokowały pas ruchu w kierunku prawobrzeża. Pojazdy były sprawne i nic nie stało na przeszkodzie aby zjechały na pas wyłączony z ruchu.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To zachowanie jest opisane w krd i kw jako występek a ściganie następuje z urzędu!!!!!!!!!!!!!!!

J
Jacek

Korek przed Basenem?? Stoi cała Zamkowa, co najmniej do placu żołnierza... Przejazd od początku Trasy Zamkowej do wjazdu na Estakadę zajął mi raptem 80 minut...

 

A nasza cudowna Policja zamiast ściągnąć osobówkę i autobus na pas i tak wyłączony z ruchu, wolała całkowicie zablokować drugi pas ruchu. Brak słów...

k
kierowca

Dlaczego obydwa pojazdy stały na pasie ruchu, skoro była to kolizja? Za takie zachowanie, jeżeli pojazdy mogły zjechać na wyłączony pas ruchu obydwaj kierowcy powinni dostać mandat.

Dodaj ogłoszenie