Kłopoty z wizytą u lekarza. Kilka miesięcy w poczekalni do specjalisty

Marek Rudnicki
Kobiety zapisując się do ginekologa w przychodni Portowej muszą czekać na wizytę co najmniej kilka miesięcy.
Kobiety zapisując się do ginekologa w przychodni Portowej muszą czekać na wizytę co najmniej kilka miesięcy. Marcin Bielecki
Panie, które chcą skorzystać z usługi ginekologa w jednej z największych przychodni szczecińskich, mają kłopot. Jeszcze do niedawna można było zapisać się na wizytę tydzień przed, obecnie trzeba to zrobić kilka miesięcy wcześniej.

- Byłam dziś w przychodni, by zaklepać najbliższy termin u ginekologa - opowiada pani Alicja. - Jeszcze nie tak dawno wystarczyło zgłosić w recepcji chęć wizyty tydzień przed nią lub przyjść skoro świt i zapisać się na ten sam dzień. A tu słyszę, że najwcześniejszy termin, to 10 lipca.

Podobnych telefonów otrzymaliśmy od naszych Czytelniczek kilka.

- Cały czas w mediach słyszę, że kobiety powinny dbać o siebie i badać się regularnie, a jak przychodzi co do czego, to zaczynają się schody z terminami - mówi kolejna Czytelniczka, pani Hanna.

Zaglądamy na stronę internetową przychodni Portowej. Dowiadujemy się, ze w przychodni przyjmują dwie lekarki. Od poniedziałku do piątku, po trzy godziny dziennie, w różnych porach dnia, tj. przed i po południu. Nie powinno być wiec kłopotu, by na wizytę czekać aż tyle miesięcy.

Kontaktujemy się z dyrektorem przychodni, Karolem Wasilewskim, by spytać o przyczynę nagłego wydłużenia oczekiwań na wizytę.

- Nie ukrywam, że obecnie mamy pewien z tym kłopot - mówi. - W lutym rozstaliśmy się z jedną z lekarek. Została tylko jedna. Prowadzę rozmowy z lekarzami, ale jest to trudne. To nie jest grupa zawodowa, która byłaby bez pracy. Dla nich przyjmowanie pacjentek w przychodni, to zajęcie dodatkowe.

Często rozmowy rozbijają się o wysokość zarobków. Pociesza jednak, że na najbliższą środę umówiony jest na rozmowę z lekarzem ginekologiem.

- Mam nadzieję, że tym razem rozmowa będzie wiążąca. A jeśli tak się stanie, lekarz zacznie przyjmować od zaraz. I terminy przestaną być tak odległe, jak obecnie.

Co rusz uruchamiane są ogólnopolskie akcje namawiające kobiety do profilaktycznego, częstego badania się. "Sobota w gabinecie z różową wstążką" (kampania prowadzona przeciwko rakowi piersi), Akcja bezpłatnych badań dla kobiet "Stokrotka" (podobna), "Badania profilaktyczne skierowane do kobiet między 50 a 69 rokiem życia, które są ubezpieczone w Narodowym Funduszu Zdrowia" itd.

W praktyce jednak panie, które zostały już przekonane, by bardziej dbały o swoje zdrowie, zderzają się z murem codzienności. By zapisać się do lekarza, trzeba mieć zdrowie i czas.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
moze o to chodziło?
t
tomeh
Patologia jednym słowem i nasze władze na to zezwalają.
~SZCZECINIANKA~
przynajmniej becikowego nie bedzie trzeba płacić
Dodaj ogłoszenie