King źle rozpoczął play-off. Trener Miłoszewski nie ugryzł się w język

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Trener Arkadiusz Miłoszewski podejmując pracę w Kingu mówił, że chce odkryć przyczynę przez którą zespół nie wykorzystywał w poprzednich sezonach swojego potencjału. Możliwe, że w końcu ją poznał
Trener Arkadiusz Miłoszewski podejmując pracę w Kingu mówił, że chce odkryć przyczynę przez którą zespół nie wykorzystywał w poprzednich sezonach swojego potencjału. Możliwe, że w końcu ją poznał Andrzej Szkocki
Udostępnij:
Koszykarze Kinga w czwartek o godz. 20 rozpoczną drugi wyjazdowy mecz z Czarnymi Słupsk w ćwierćfinale play-off. We wtorek wysoko wygrali słupszczanie.

- O Czarnych wiedzieliśmy bardzo dużo, ale walczymy ze swoimi problemami. Zdecydowałem się zmienić ustawienie piątki, dokonałem zmian w obronie, ale, niestety, niektórzy zawodnicy nie dorośli do takiej serii play-off, poobrażali się i nie wyszli na parkiet skoncentrowani. Pierwsza kwarta zadecydowała o wszystkim - grzmiał Arkadiusz Miłoszewski, trener Kinga. Nie powiedział, kogo ma konkretnie na myśli.

Środa była dla niego i zespołu szansę na zbudowanie nowych relacji i mobilizację przed czwartkiem. - Musimy wyczyścić głowy. Może tracę swoją szczerością, ale nie będę tu zamazywać rzeczywistości - stwierdził szkoleniowiec.

King po I kwarcie przegrywał 18 punktami. Na początku II kwarty zmniejszył straty do 4, ale gdy zabrakło mu tchu to gospodarze znów powiększyli przewagę.

- Jak się wraca z takiej dużej straty do meczu to zawsze to kosztuje sporo sił i to wyszło po naszym dobrym okresie. W IV kwarcie nas dobili - podsumował. - W czwartek, jeśli chcemy osiągnąć lepszy wynik, to musimy zaprezentować większą energię, a przede wszystkim musimy zagrać zdecydowanie lepiej w obronie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie