MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Grupa Azoty Chemik Police w finale Tauron Ligi. Dobrze zna przeciwnika

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Grupa Azoty Chemik Police po zapewnieniu sobie awansu do finału mistrzostw Polski.
Grupa Azoty Chemik Police po zapewnieniu sobie awansu do finału mistrzostw Polski. Grupa Azoty Chemik Police Facebook
Rewanżowe spotkanie z Budowlanymi w Łodzi miało różne momenty, ale jednak prowadzone było pod dużą kontrolą zespołu Grupa Azoty Chemika Police. Wygrana była w pełni zasłużona i nasz zespół ma szansę odzyskać mistrzostwo Polski.

Kibice lubią takie sportowe historie, więc warto ją przypomnieć. Rok temu Chemik bronił mistrzostwa Polski. Może i nie spisywał się idealnie, ale po zdobyciu Pucharu Polski jego notowania znacząco wzrosły. Porażka z Budowlanymi Łódź w ćwierćfinale ekstraklasy była dużą niespodzianką, a policzankom pozostała tylko 5. lokata.

Przebudowano skład zawodniczek, przyszedł nowy szef sztabu trenerskiego i Chemik znów jest kandydatem nr 1 do złota. Wygrał rundę zasadniczą, gładko ograł MKS Kalisz w ćwierćfinale, ale przed rywalizacją półfinałową z Budowlanymi – trzeba było być ostrożnym.

Pierwszy mecz Chemik wygrał 3:0. Zdominował mocno rywalki, ale i wiedział, że w Łodzi będzie trudniej. Było, bo łodzianki wygrały nawet drugiego seta, ale w pozostałych przewaga była wyraźna. Budowlane miały problem, by przebić się przez 20. punkt. A w drużynie z Polic na dobrym poziomie pracowały wszystkie elementy.

Trener Marco Fenoglio tym razem śmielej korzystał ze zmian i to też zaprocentowało. Swoje „5 minut” miała m.in. Monika Fedusio. Reprezentacyjna przyjmująca w pierwszym meczu nie grała, w Łodzi pojawiła się na parkiecie w trzecim secie. W poprzednim sezonie wyrzuciła Chemika z ćwierćfinału.

Chemik ma teraz całkiem dobry okres. Jeszcze dwa tygodnie temu jego los był bardzo niepewny (główny sponsor wykluczył możliwość finansowego wsparcia), ale w klubie zmienił się prezes, a poszukiwania partnerów zaczynają przynosić pierwsze efekty. Chemik już pochwalił się nowymi umowami z Stolbau Eko oraz Starostwem Powiatowym w Policach.

- Chcemy współpracować z podmiotami z naszego regionu. Jesteśmy dumni z miejsca, w którym gramy i zamierzamy je promować. Mamy nadzieję, że współpraca poszerzy możliwości i zainteresuje lokalne firmy dołączeniem do grona partnerów Chemika. Zależy nam również na stworzeniu piramidy sportowej z naszego regionu. Czujemy, że ten aspekt działalności Chemika był zaniedbany, dlatego w długofalowej wizji chcielibyśmy współpracować z klubami młodzieżowymi z województwa - mówi Radosław Anioł, p.o. prezesa Chemika. Dlatego też podmiotami umowy ze starostwem są SMS Police i UKS SMS Police.

Klub w dalszym ciągu próbuje znaleźć dużego sponsora, ale w tym aspekcie pewnie trzeba będzie dłużej poczekać. Sukcesy sportowe na parkiecie tylko w tym pomagają. Chemik jest już w wielkim finale i w nadchodzący piątek podejmie w pierwszym meczu Rysice Rzeszów. Przeciwniczki są świetnie znane, były rywalkami Chemika przed dwoma laty w finale. W tym sezonie zespoły zagrały już trzy razy – w lidze dwa zwycięstwa Chemika, w Pucharze Polski wygrana Rysic.

Rzeszowianki do finału awansowały po wygranej półfinałowej z BKS Bielsko-Biała. W pierwszym meczu na wyjeździe przegrywały 1:2, ale doprowadziły do tie-breaka i pewnie go wygrały. Na swoim parkiecie też wygrały po pięciu setach.

Finały potrwają do trzech zwycięstw. Po każdym meczu zmieni się gospodarz. Pierwsze, trzecie i ewentualnie piąte spotkanie – w Szczecinie.

Grot Budowlani Łódź – Grupa Azoty Chemik Police 1:3
Sety: 17:25, 25:20, 18:25, 20:25
Budowlani: Wilińska (4), Lisiak (9), Bjelica (6), Różyńska (7), May (5), Blagojević (8) oraz Łysiak (libero) – Pol, Łazowska (1), Sobiczewska (10), Mitrović (9).
Chemik: Kowalewska (1), Inneh-Varga (7), Korneluk (6), Sahin (17), Wasilewska (15), Łukasik (6) oraz Grajber-Nowakowska (libero) – Honorio (5), Fedusio (14), Pierzchała (2), Mędrzyk (2), Ding (1), Jagła (libero).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński