Generał przyjeżdża do Szczecina

włod
Dzisiaj żołnierze 12 Dywizji Zmechanizowanej w Szczecinie poznają swojego nowego dowódcę - gen. dyw. Marka Tomaszyckiego.

Uroczyste, oficjalne objecie obowiązków odbędzie się za kilka dni. - Jak tylko pan generał zapozna się z naszym związkiem taktycznym i jego żołnierzami - mówi mjr Zdzisław Wrona, rzecznik prasowy dowódcy 12 DZ.

Gen. Tomaszycki pełnił dotąd obowiązki Szefa Zarządu Szkolenia P-7 Sztabu Generalnego WP.

Jest m.in. absolwentem Studium Polityki Obronnej Akademii Wojennej Wojsk Lądowych w Carlise Barracks w USA.

Jako dowódca ma duże doświadczenie. Z powodzeniem dowodził 6, 9 i 10 Brygadą Kawalerii Pancernej, a także (od marca do listopada 2007 roku) pierwszą zmianą PKW w Afganistanie. Po powrocie do kraju został przeniesiony do rezerwy kadrowej - do czasu wyjaśnienia okoliczności związanych z prowadzonym przez prokuraturę wojskową śledztwem w sprawie ostrzelania ludności cywilnej w Nangar Khel.

Na pierwszy stopień generalski został mianowany w 2006 roku. Gen. Tomaszycki jest żonaty, ma troje dzieci. Jego hobby to: wędkarstwo, siatkówka i historia.

Przypomnijmy: Obecny dowódca 12 DZ gen. dyw. Andrzej Malinowski z dniem 15 kwietnia br. został przeniesiony do rezerwy kadrowej. Czeka tam na nowy przydział służbowy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pelikan

przygłup z tego Tomaszyckiego...widać ze to kawał skurczybyka i służbisty.....

s
sprzostrzegawczy

Odwolujac sie do pierwszego komentarza to rzeczywiscie brakuje troche usmiechu na twarzy przyszlemu dowodcy 12 dywizji ale napewno nie brakuje mu kultury i szacunku do sluzby i munduru nie tak jak chwilowo pelniecemu oboawiazki dowodcy 12 dywizji niejakiemu gen. bryg. Andrzej Gwadera ktory to w miniona niedziele w czasie koncertu na zamku publicznie wystepowal w mundurze zolnierza polskiego najpierniczony, pijany, zachlany jak swinia. Dziewie sie ze ktos na to pozwolil. To ze na pagonach facet ma nawsadzane nie znaczy ze mu wszystko wolno. To nie poligon ze chleje sie gdzie chce. A dodatkowo dziwie sie zandarmierii wojskowej ktora wcale nie zareagowala. Czy ktos wyciagnie z tego zachowania konsekwencje ? Może nowy dowódca któremu zycze wszystkiego dobrego i przedewszystkim innego zastepcy. Mniej pijacego ...

w
wesołek

ale smutas z tego dowódcy

Dodaj ogłoszenie