Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

F1. Carlos Sainz Jr. bez pracodawcy za rok. Ogromne zainteresowanie usługami Hiszpańskiego kierowcy Ferrari? Sezon decydujący o przyszłości

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Jaka przyszłość czeka Hiszpańskiego kierowcę F1 Carlosa Sainza Jr.?
Jaka przyszłość czeka Hiszpańskiego kierowcę F1 Carlosa Sainza Jr.? GIUSEPPE CACACE/AFP/East News
W 2025 roku zespół Ferrari będą tworzyć siedmiokrotny mistrz świata F1 Lewis Hamilton oraz wicemistrz świata Charles Leclerc. Już wcześniej w kwestiach nowego kontaktu nie mógł porozumieć się Carlos Sainz Jr., który do tej pory współpracował z Monakijczykiem. Jak podają media Hiszpan nie ma co narzekać na propozycje. Jednak do tej pory nie wiadomo jakie barwy będzie reprezentować za rok. Mercedes, Alpine, a może Red Bull?

Charles Leclerc bardziej wartościowy niż Carlos Sainz

W poprzednim tygodniu włoskie światowe media żyły przenosinami siedmiokrotnego mistrza świata Formuły 1 Lewisa Hamiltona do Ferrari. Kontrakt będzie obowiązywał od 2025 roku. Brytyjczyk za jeden rok prowadzenia włoskiego bolidu otrzymał 100 milionów dolarów, czyli 404 milionów polskich złotych.

Za rok barwy teamu z Włoch będą reprezentowane przez Hamiltona oraz wicemistrza świata z 2022 roku Charlesa Leclerca, który poprzedni sezon zakończył na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. 26-letni Monakijczyk może poszczycić się bardzo dobrym zakończeniem minionego sezonu. W dwóch ostatnich Grand Prix dwukrotnie zajął drugie miejsce, ustępując pola tylko mistrzowi świata Maxowi Verstappenowi.

Tytuł wicemistrza świata w 2022 roku oraz pięć miejsc na podium rok później oraz piąta pozycja na koniec sezonu prawdopodobnie zdecydowała o przedłużeniu kontraktu z liderem Ferrari. Jak na razie nie są znane szczegóły umowy.

– Bardzo się cieszę, że będę nosił kombinezon Scuderia Ferrari przez kilka następnych sezonów

– powiedział Leclerc.

Tym samym Carlos Sainz Jr. jest zobowiązany znaleźć sobie nowego pracodawcę.

Niepewny los siódmego kierowcy F1

Już jakiś czasu pewne było, że drugi kierowca włoskiego zespołu Sainz nie otrzyma tego czego oczekiwał, a mianowicie wieloletniego porozumienia. Z ustaleń BBC wynika, że przed trzema tygodniami zapadła decyzja, by przerwać negocjacje.

Wieść o dołączeniu Hamiltona była kolejnym powodem potwierdzającym odejście Hiszpana, który w zeszłym sezonie uplasował się na siódmym miejscu.

,,Biorąc pod uwagę czwartkową wiadomość, moje drogi i Ferrari rozejdą się po roku 2024. Przed nami wciąż długi sezon i dam z siebie wszystko dla zespołu i włoskich kibiców, jak zawsze. Informacje na temat mojej przyszłości ukażą się w odpowiednim czasie" - napisał 29-latek z Madrytu w swoich mediach społecznościowych.

W poprzednim roku kierowca ze stolicy Hiszpanii jako jeden z nielicznych potrafił wygrać rundę Grand Prix. Ta sztuka udała się na torze w Singapurze.

Warto dodać, że Sainz na przestrzeni całego sezonu uzbierał tylko o sześć ''oczek'' mniej niż jego młodszy kolega z teamu. Na uwagę zasługuje także fakt, iż były kierowca McLarena jest jednym z dwóch kierowców, który zwyciężył wyścig w każdym z dwóch ostatnich sezonów.

Barwy Ferrari reprezentuje od 2021 roku.

Zainteresowań i perspektyw nie brakuje

W ostatnich miesiącach Sainz najczęściej był łączony z Audi, które zadebiutuje w F1 w sezonie 2026. Ten ruch nie wydaje się zbyt dużą abstrakcją, ponieważ z niemieckim potentatem współpracuje ojciec zawodnika F1 - Carlos Sainz Senior. W tym roku 61-latek po raz czwarty triumfował w Rajdzie Dakar, jednak po raz pierwszy w Audi.

– Wiem bardzo dobrze, jak poważnie Audi traktuje projekt F1. Wiem, jaka jest niemiecka mentalność w sporcie. Trzeba ich szanować. Wszyscy wiemy, że F1 to delikatnie inny świat, ale mam dla nich wiele szacunku. Myślę, że ich sukces w F1 to tylko kwestia czasu

– powiedział starszy z Hiszpanów.

Carlos Sainz Jr. nie stoi na straconej pozycji jeśli chodzi o angaż w Mercedesie, którego liderem ma zostać ósmy kierowca świata Brytyjczyk George Russell.

Jak się okazuje niemiecki zespół już szuka następcy Hamiltona. Szef zespołu Toto Wolff, ujawnił, że kontaktował się z Sebastianem Vettelem. Już teraz wiadomo, że 4-krotn mistrz świata nie zaprezentuje się na torach F1.

Podobno pozyskaniem kierowcy włoskiego zespołu zainteresowany zespół Alpine mający w składzie Pierre'a Gasly'ego (11. miejsce) oraz Estebana Ocona (12).

Red Bull pomimo posiadania w swoich szeregach mistrza i wicemistrza świata nie wydaje się opcją taką nierealną. Wiele będzie zależał od dyspozycji 34-letniego Sergio Pereza.

Zapewne kluczem będzie dyspozycja kierowców w następnym sezonie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Piłkarki ręczne już przygotowują się do mistrzostw Europy 2024

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: F1. Carlos Sainz Jr. bez pracodawcy za rok. Ogromne zainteresowanie usługami Hiszpańskiego kierowcy Ferrari? Sezon decydujący o przyszłości - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński