Doker, który wpadł do ładowni miał ponad 2 promile

am
am
Udostępnij:
Mężczyzna, który spadł do ładowni tureckiego statku w porcie w Świnoujściu, był pijany.

Znamy szczegóły wypadku, do którego doszło dziś w Porcie Handlowym w Świnoujściu.

Podczas przeładunku metalowych bel, do ładowani tureckiego statku wpadł doker, Henryk D. Spadł z wysokości około 4 metrów. Wezwano pogotowie.

- Mężczyzna był pod wpływem alkoholu - poinformowała nas st. sierż. Dorota Małysa z Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu. - Miał ponad 2 promile.

Mężczyzna jest potłuczony i ma otarcia.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obiektywny
To jest niestety polska patologia... i PRZEZ TO ZAMYKA SIĘ STOCZNIE....
Tam 90% było pijanych jak nie powiedzieć naje...nych w pień... nikt nic nie robił spali i leżeli pochowani, a jak robili to tak, żeby bylo to 5x do przeróbki...

i to są opinie samych stoczniowców... zero kordynacji, normalnego kierownika, i szefostwa zmiany... i mamy tragedie.. tutaj uniknął jej bo miał odporność którą mu dała wódka. Proste.,
Za dwa dni nawali się i zrobi znowu to samo... człowiek nie mądrzeje już.
D
Dziki
Jak był by trzeźwy to by nie wpadł, a jak już pijany wszedł na burtę to powinien się w tej ładowni zabić przynajmniej była by nauczka dla kolejnych jełopów że statek to nie zabawka. Śmierć pijanym Frajerom!!!!!
G
Gość
To szczera prawda wódka czasem ratuje a czasem szkodzi
a
anto
No bo trzeźwy to by się zabił, a pijany jest bardziej elastyczny )))
Dodaj ogłoszenie