Dlaczego rośnie cena benzyny

Marek Rudnicki, 5 kwietnia 2006 r.Zaktualizowano 
W ciągu kilku dni ceny paliwa gwałtownie podskoczyły. Największy skok tradycyjnie już można zauważyć na stacjach paliw nad morzem (Świnoujście i Międzyzdroje) oraz w Stargardzie Szczecińskim.

Pierwszy raz zdarzyło się, że żadna z rafinerii nie zapowiedziała podwyżek cen i nie starała się tego uzasadnić. Być może dlatego, że bardzo dużo dzieje się w polityce i władze koncernów paliwowych uznały, że podwyżka umknie uwadze ludzi.

Kwestia ropy

Specjaliści twierdzą, że przyczyn obecnej podwyżki jest kilka. Jedną z bardziej istotnych jest rosnąca od dłuższego czasu cena ropy. Zarówno tej wydobywanej spod dna Morza Północnego (baryłka ropy Brent na giełdzie paliw ICE Futures w Londynie zdrożała o 1,03 USD, czyli 1,6 proc.), jak również w innych miejscach (baryłka lekkiej ropy WTI w handlu elektronicznym na NYMEX w Nowym Jorku zdrożała w dostawach na maj o 56 centów, czyli 0,8 proc., do 67,19 USD). Inną są niepokoje związane z konfliktem między USA a Iranem oraz niepokojami w Nigerii.

Malejące rezerwy

- Ważną przyczyną są też malejące zasoby rezerw paliwowych w USA, co zawsze wpływa na ruch cen benzyn na świecie - uważa Dawid Piekarz z PKN Orlen. - Co nie znaczy, że poszczególne rafinerie nie prowadzą własnej polityki cenowej.
Lotos w przeciwieństwie do innych rafinerii wczoraj obniżył cenę hurtową tysiąca litrów paliwa Pb 95 o 10 zł a oleju napędowego15 zł. W tym samym czasie PKN Orlen zrobił coś przeciwnego - podniósł cenę o 17 zł w przypadku Pb 98, o 13 zł (Pb 95) i o 7 zł (olej napędowy). Polski rynek ształtuje jednak nie Lotos, a Orlen.

- Nasza obniżka nie jest duża i na stacjach paliw kierowcy może jej nie zauważą, ale jest - przyznaje Robert Stępniak z Lotosu.

Przeglądając kształtowanie się cen paliw w okresie ostatnich 12 miesięcy łatwo zauważyć, że ceny paliw nie osiągnęły jeszcze poziomu cen z kwietnia ubiegłego roku. I - zdaniem specjalistów - prawdopodobnie im nie dorównają.

Spekulacyjna wiosna

- Na wiosnę mamy też do czynienia z niczym nie uzasadnionymi, spekulacyjnymi podwyżkami cen przez wielkich producentów i dystrybutorów - zwraca uwagę na jeszcze jeden czynnik Wojciech Teszner ze szczecińskiej firmy paliwowej AD-REM. - Są to wzrosty nie wynikające z rzeczywistego wzrostu kosztów.

Zdaniem Tesznera o ile wartość złotówki w stosunku do dolara nie zmniejszy się, za jakiś czas możemy się spodziewać obniżki cen. Podobnego zdania jest również Robert Stępniak z Lotosu.

Znamiennym w tej podwyżce jest też to, że żadne z ugrupowań politycznych nie domaga się obniżki akcyzy. A było tak podczas ostatnich skoków cen, gdy premierem był Marek Belka. Domagały się obniżki cen akcyzy zarówno rządzący dziś PiS, jak i opozycyjna wobec niego Platforma Obywatelska. Teraz przedstawiciele obu partii zgodnie milczą.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3