MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dlaczego Janusz Kołodziej nie został mistrzem Europy?

Piotr Olkowicz
Piotr Olkowicz
Janusz Kołodziej Facebook Jarosław Pabijan
Niestety na tarczy wrócili z Pardubic nasi reprezentanci, którzy startowali w czwartej ostatniej rundzie cyklu zmagań o Indywidualne Mistrzostwo Europy na żużlu. Janusz Kołodziej nie obronił pozycji lidera i obszedł się smakiem bowiem złoty medal zawisł na szyi Duńczyka Leona Madsena. Trzeciej pozycji w SEC nie udało się również obronić Patrykowi Dudkowi, którego wyprzedził na finiszu Mikkel Michelsen.

- No cóż... nie udało się - rozpoczyna analizę Krzysztof Cegielski, menadżer Kołodzieja - Janusz nie "ogarniał" startów tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Zabrało punktu tak naprawdę, chociażby tego z wyścigu siódmego, gdzie "Janek" mógł nieco ostrzej potraktować Bartosza Smektałę. Nic się nie poukładało w tych zawodach, aby osiągnąć pełnię szczęścia, ale trzeba na to spojrzeć i z innej strony, że Madsen to jednak poważny rywal, aktualny wicemistrz świata.

- Jeśli mam być szczery to Janusz miał po prostu słabszy dzień - dodaje Rafał Dobrucki, trener reprezentacji narodowej, który był na miejscu i starał się przychylić nieba i ułatwić drogę do złota w SEC reprezentantowi Unii Leszno - Madsen też nie był tego wieczora rewelacyjny, ale w końcowym rozrachunku okazał się sprytniejszy i bardziej wrachowany. Janusz przez całe zawody pracował ciężko, żeby się idealnie dopasować, ale nie udało się to na tyle, żeby znaleźć coś takiego co dałoby mu przewagę w decydującej fazie zawodów.

- Nie robimy dramatu, ba cieszymy się z tego srebrnego medalu - ciągnie Cegielski - To był dobry sezon w cyklu SEC w wykonaniu Janusza. Dwa wygrane turnieje i to tam gdzie miały być teoretycznie kłopoty, na krótkich technicznych torach w Gustow w Niemczech i w Łodzi.

Z okolic parku maszyn na stadionie Svitkov w Pardubicach słychać było głosy, że silniki "Janka" były na ten twardy tor za mocne i nie dawało się ich rozsądnie i stabilnie osłabić. Aura i temperatura w okolicach 10 stopni dodatkowo czyniła je narowistymi. - W Pardubicach nie ma za mocnych silników - przedstawia filozoficznie swoją wizję dotyczącą doregulowywania sprzętu trener Dobrucki. Jednak jak przyznał czołowy reprezentant klubu z Pardubic Vaclav Milik nigdy jeszcze na jego na torze, na którym się wychował nawierzchnia nie była tak twarda.

- Janusz musi się po prostu nauczyć jeszcze startować - stawia zaskakującą tezę popularny "Cegła". Zaskakującą bowiem Kołodziej ma 38 wiosen na karku i tytułów i zaszczytów wielką litanię, na szczycie której znajdują się chociażby cztery Indywidualne Mistrzostwa Polski - Tu miał problemy na bardzo twardych polach przed taśmą, gdzie ciągnęło go na starcie. Janusz lubi startować z przyczepnego, z przygotowanej po swojemu koleiny, a w Pardubicach nie było takich możliwości. Starał się nadrabiać te niedociągnięcia, ale nie w każdym biegu się to udawało.

Na podium podczas wręczania medali Kołodziej nie miał bardzo smutnej miny, choć lekki niedosyt z pewnością pozostał bowiem był najbliżej zdobycia mistrzostwa Europy, jako pierwszy Polak od momentu kiedy zmagania organizowane są w formule kilku turniejów o Speedway European Championship od roku 2013. Atak na ten cel może przypuścić ponownie w przyszłym sezonie, gdzie spotka jako rywali dwóch innych Biało-Czerwonych Patryka Dudka i Dominika Kuberę.

- Przywiezione na okoliczność zdobycia tytułu szampany zostały wypite, sushi trochę zostało, bo nie było jakoś nastroju na wielkie świętowanie - podsumowanie bilans wyjazdu do Czech Cegielski - A koszulki przygotowane na okoliczność świętowania mistrzostwa założymy pewnie na Sylwestra. Albo na prima aprilis...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Białystok. Piłkarze Jagiellonii odbierają złote medale

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Dlaczego Janusz Kołodziej nie został mistrzem Europy? - Sportowy24

Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński