Chemik Police zagra w Lidze Mistrzyń. Na jego drodze niszczycielki

SzZaktualizowano 
Rozpoczynają się rewanże w fazie grupowej Ligi Mistrzyń. Chemik Police zmierzy się w Netto Arenie z Fenerbahce Stambuł.

Historię Ligi Mistrzyń można podzielić na trzy etapy. Ten najdłuższy, od czasu utworzenia Pucharu Europy do przełomu lat 80. i 90. to okres dominacji klubów ze Związku Radzieckiego. Wygrały one 22 z 29 edycji rozgrywek. Prawdziwym hegemonem było Dinamo Moskwa, które gościło w Szczecinie dwa tygodnie temu. Stołeczna drużyna triumfowała w Pucharze Europy 11 razy.

Po transformacji przedstawicielom Rosji zdarzało się być najlepszymi, ale ich niepodzielne panowanie przeszło do historii. Dwa kolejne dziesięciolecia to czas rządów drużyn z Włoch. Wygrały one 13 z 20 edycji rozgrywek w dekadzie zamykającej poprzedni wiek i tej otwierającej obecny. Czasy świetności klubów z Półwyspu Apenińskiego również miały swój koniec i muszą one teraz myśleć jak wrócić na szczyt.

Zmiana warty nastąpiła w 2011 roku, kiedy VakifBank Stambuł zdobył najważniejsze trofeum klubowe w Europie jako pierwszy zespół z Turcji. Kluby znad Bosforu były najlepsze w sześciu z ostatnich ośmiu edycji Ligi Mistrzyń. W 2012 roku ozłocone zostały siatkarki Fenerbahce, które to będzie rywalem Chemika w środę.

Chemik wygrał z Pałacem Bydgoszcz. Zobacz zdjęcia kibiców [GALERIA]

Aktualnie skala dominacji tureckich drużyn jest olbrzymia. W trzech kolejkach fazy grupowej Fenerbahce, VakifBank i Eczacibasi rozegrały w sumie dziewięć meczów. Wszystkie wygrały. Triumfowały w 27 setach, były gorsze od rywalek w trzech. Fenerbahce prowadzi z kompletem punktów w grupie Chemika. We własnej hali zdemolowało mistrzynie Polski 3:0. Faworyt kontrolował wydarzenia we wszystkich setach i w nieco ponad godzinę odprawił policzanki do domów.

- Dziewczyny z Fenerbahce wygrały z nami gładko, a my przyjechałyśmy do Turcji jak na wakacje. To była cenna lekcja. Przypomniała, że nic samo się nie wygra i już w następnym meczu grałyśmy lepiej - mówiła Martyna Łukasik, atakująca Chemika.

Przed policzankami rewanż i gorzej niż w Stambule być nie powinno. Chemik rozpoczyna walkę o to, żeby obecna przygoda w europejskich pucharach nie była jego najgorszą w historii. Po trzech kolejkach ma tylko punkt za doprowadzenie do tie-breaka w poprzednim, przegranym 2:3 meczu z Dinamem Moskwa. Najważniejsze wnioski po tym występie mistrza Polski były dwa. Drużynę Marcello Abbondanzy stać wciąż na dobre granie w Europie, a Netto Arena jest idealnym miejscem na takie widowiska.

- Pokazałyśmy na tle Dinama zdecydowanie lepszą siatkówkę niż we wcześniejszych meczach w Lidze Mistrzyń. Jedna pomagała drugiej na boisku i stanowiłyśmy dobrze działający kolektyw - mówiła Sanja Gamma, atakująca Chemika.

Gamma i Agnieszka Bednarek mogą opowiadać w szatni młodszym policzankom jak pokonać Fenerbahce. Grały one w 2013 roku w Muszyniance Muszyna, która sensacyjnie dwukrotnie zwyciężyła z tureckim gigantem w finale Pucharu CEV. Chemik w trzech dotychczasowych konfrontacjach z Fenerbahce nie był w stanie wygrać nawet seta, ale ku pokrzepieniu warto wspomnieć wynik z 10 grudnia 2015 roku, kiedy w Netto Arenie zostało pokonane 3:1 Eczacibasi Stambuł. Niespodzianki, jak przystało na niespodzianki, zdarzają się rzadko, ale można taką sprawić.

- Fenerbahce to tak klasowa drużyna, że jeżeli skupisz się na zatrzymaniu jednej zawodniczki, to inne trzy, cztery siatkarki robią tobie krzywdę. Dlatego tak trudno jest zdominować tego przeciwnika - mówił Giuseppe Cuccarini, który w przeszłości prowadził Chemika w konfrontacjach z Fenerbahce.

Kiedy w Policach pracował Cuccarini gwiazdami zespołu z Turcji były Kim Yeon-Koung, Lucia Bosetti i Brankica Mihajlović. Obecnie strona internetowa Europejskiej Konfederacji Siatkówki przestrzega przed Melissą Vargas. Nastolatce, która zdobyła 69 punktów w trzech dotychczasowych meczach Ligi Mistrzyń, zadedykowała specjalny film przed jej przyjazdem do Polski. Została porównana do Wilfredo Leona, przyszłego reprezentanta naszego kraju i gwiazdy męskiej siatkówki.

Początek meczu w Netto Arenie w środę o godzinie 18.

Cheerleaderki z Sopotu pokazały się w Szczecinie [GALERIA]

Zobacz także: Mateusz "Chińczyk" Rębecki w Magazynie Sportowym GS24

Wideo

Materiał oryginalny: Chemik Police zagra w Lidze Mistrzyń. Na jego drodze niszczycielki - Głos Szczeciński

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3