Celnicy przechwycili kontrabandę leków i urządzeń

pit
Udostępnij:
Blisko 250 szt. różnych urządzeń oraz 150 sztuk farmaceutyków, które usiłowano nielegalnie wprowadzić na polski rynek nie wpuścili do Polski funkcjonariusze szczecińskiej izby celnej.

Przejęte wyroby, to lampy oświetleniowe LED, urządzenia służące do diagnostyki pojazdów samochodowych oraz urządzenia do pielęgnacji skóry. Wszystkie importowano w przesyłkach z Chin.

- Nie posiadały wymaganych oznaczeń świadczących o tym, że są bezpieczne - informuje Monika Woźniak-Lewandowska z Izby Celnej w Szczecinie. - Brak było znaku CE, tabliczki zawierającej dane o samym produkcie oraz instrukcji użytkowania w języku polskim. W rezultacie wszystkim ujawnionym wyrobom, których wartość oszacowano na przeszło 30 tys. zł celnicy odmówili zgody na wprowadzenie na polski rynek.

Natomiast farmaceutyki, to różnego rodzaju specyfiki stosowane w dysfunkcji erekcji u mężczyzn.

- W tym przypadku przesyłkę nadesłano z Indii dla mieszkańca województwa zachodniopomorskiego - dodaje rzecznik IC. - Ponieważ doszło do naruszenia Prawa farmaceutycznego - sprowadzanie farmaceutyków bez zezwolenia- przesyłkę zabezpieczono do dalszego postępowania, a sprawę przekazano Policji.

Wartość przejętych farmaceutyków to ponad 2 tys. zł.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
Expert
Przykleją kartkę Polską i będzie produkt Polski zgodny z normą .
z
zoll
- Brak było znaku CE, tabliczki zawierającej dane o samym produkcie oraz instrukcji użytkowania w języku polskim.

Przecież tego typu informacje może zamieścić we własnym zakresie importer - wprowadzający na rynek
np: pakując towar przed sprzedażą w Polsce we własne "wyprodukowane w Polsce" opakowania i zamieszczjąc na nich wszystkie wymagane prawem informacje

A jak przywiózł sprzęt na własne potrzeby to co? Mam sam sobie instrukcje obsługi napisać?

Coś tu się nie zgadza,to wprowadzjący na rynek musi dopełnić wymogów przepisów a nie producent z Chin

Jeżeli ten artykuł jest prawdziwy, to Straż Graniczna jest na usługach wielkich zachodnich koncernów.

Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę

Mistrzu wypowiadaj się na ty co się znasz, czyli katastrofy lotnicze czy właściwości magnesów i helu i naklej sam sobie CE ale na czoło.
j
jolka
Panie czytaj ze zrozumieniem nie "Straż Graniczna" a Izba Celna to jest znacząca różnica czytaj ze zzrozumieniem i nie wprowadzaj ludzi w błąd , wypowiadać się możesz ale jak nie znasz działania i sposobu wprowadzania towaru na rynek polski to SIĘ NIE WYPOWIADAJ!!!!!!!
s
szczn
- Brak było znaku CE, tabliczki zawierającej dane o samym produkcie oraz instrukcji użytkowania w języku polskim.

Przecież tego typu informacje może zamieścić we własnym zakresie importer - wprowadzający na rynek
np: pakując towar przed sprzedażą w Polsce we własne "wyprodukowane w Polsce" opakowania i zamieszczjąc na nich wszystkie wymagane prawem informacje

A jak przywiózł sprzęt na własne potrzeby to co? Mam sam sobie instrukcje obsługi napisać?

Coś tu się nie zgadza,to wprowadzjący na rynek musi dopełnić wymogów przepisów a nie producent z Chin

Jeżeli ten artykuł jest prawdziwy, to Straż Graniczna jest na usługach wielkich zachodnich koncernów.

Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie