Bo pokłócił się z kibicami

jat, 5 listopada 2004 r.
Kamil Najda z Fagusa Kołbacz otrzymał czerwoną kartkę za wulgarną odzywkę pod adresem... własnych kibiców.

Fagus w miniony weekend zremisował w Wolinie z Vinetą 1:1. Taki wynik więcej satysfakcji dał gościom, bo całe niemal spotkanie grali w dziesiątkę. Na początku spotkania z boiska wyleciał bowiem kapitan zespołu i najlepszy strzelec drużyny Kamil Najda.

Najda wyleciał za obraźliwe i wulgarne odzywki. Nawymyślał nie sędziemu, jak to się czasem zdarza piłkarzom, lecz... własnym kibicom. Dał się podpuścić zaczepnym i obraźliwym uwagom. Nie pomogła słowna reprymenda od bocznego arbitra. Za drugim razem pan z gwizdkiem od razu sięgnął po "czerwień".

- Uważam, że arbiter postąpił zbyt pochopnie. Zabrakło choćby odrobiny liberalizmu. Najpierw, moim zdaniem, powinien był pokazać żółtą kartkę a dopiero gdyby zawodnik się nie uspokoił, czerwoną - uważa prezes Fagusa, Grzegorz Pach. - Niemniej nic nie usprawiedliwia zawodnika. Dał się kibicom podpuścić. Musimy z tego wyciągnąć konsekwencje - dodaje.

Teraz Fagus bez swego kapitana i najlepszego strzelca będzie musiał radzić sobie przynajmniej w jednym meczu - u siebie z Koroną Stuchowo. Jeśli kara za czerwoną kartkę będzie większa - zawodnika czeka też pauza w potyczce w Dobrzanach z Zorzą.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie