Ankieta budzi popłoch

ste, 5 sierpnia 2004 r.
Karta miejska miała usprawnić korzystanie z komunikacji. W maju władze Szczecina zapoznały się z systemem, wyraziły aprobatę i na tym się skończyło.

W połowie maja br. Mennica Państwowa zaprezentowała w Urzędzie Miejskim system karty miejskiej. Operator karty przesłał urzędnikom ankietę, zawierającą proste pytania. Uzyskanie odpowiedzi na nie jest niezbędne, by Mennica mogła wystąpić ze wstępną ofertą. Urzędnicy do dziś jednak jej nie wypełnili.

W czym problem?

Postanowiliśmy sprawdzić, co sprawia tak wielki problem urzędnikom. "Głosowi" udało się dotrzeć do ankiety. O to, jakie pytania w niej zawarto: jaka jest liczba mieszkańców, ile wynosi powierzchnia miasta, ilu przewoźników działa w mieście, ile w Szczecinie jest kin, teatrów, sal wystawowych, jaka jest liczba przystanków, ile linii autobusowych kursuje w mieście, jaki jest budżet na rok 2004, czy można kupić bilet u kierowcy itp.

Większość odpowiedzi na powyższe pytania bez trudu można znaleźć w internecie. Problemu urzędnikom nie powinny sprawić też inne zagadnienia, dotyczące np. tego, kto zajmuje się kolportażem jednorazowych biletów w Szczecinie, jaka w ubiegłych latach była liczba pasażerów, kto kontroluje pasażerów, oraz na jakich zasadach rozlicza się firma zajmująca się kontrolą biletów. Wszystkie te dane posiada m.in. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego.

- Czekamy cierpliwie, chociaż trzeba przyznać, że jesteśmy zdziwieni tak długim czasem oczekiwania na odpowiedź - mówi Łukasz Bajbak, rzecznik prasowy Mennicy Państwowej w Warszawie. - Dopóki nie otrzymamy ankiety, nie możemy przedstawić miastu wstępnej oferty.

Czekają na innych

Tymczasem, jak się dowiedzieliśmy od Andrzeja Grabca, zastępcy prezydenta Szczecina, miasto myśli o zapoznaniu się z ofertami także innych operatorów systemu karty miejskiej. Dotąd tego jednak nie zrobiło.

- Wdrożenie systemu nie jest złym pomysłem, ale nie ma nic za darmo - stwierdza Andrzej Grabiec. - Wymaga to przygotowania technicznego, w tym zakupu czy dostosowania kasowników oraz parkomatów do odczytywania karty.

Zakup niezbędnych urządzeń leży jednak po stronie Mennicy Państwowej.
- Kupujemy terminale, a zyski czerpiemy z prowizji - informuje Łukasz Bajbak. - Poza tym, koszty działania systemu karty miejskiej nie mogą być wyższe niż drukowanie i dystrybucja biletów, która odbywa się teraz.

Karta Miejska

Karta Miejska jest plastikową kartą płatniczą. Działa w kilku miastach Polski: Warszawie, Poznaniu, Radomsku i Kaliszu. Pasażerowie, zamiast posługiwać się tradycyjnymi biletami, korzystają z karty, którą można doładować. Karta jest trudna do podrobienia, jej wprowadzenie upraszcza system rozprowadzania biletów i znosi koszty druku biletów. Kartą miejską można płacić także za postój w strefie płatnego parkowania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie