Związkowcy ze Stoczni Szczecińskiej za włączeniem do strefy ekonomicznej

Piotr Jasina
Szczecińscy radni na niedawnej sesji poparli pomysł utworzenia Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park-Mielec i zgodzili się na włączenie do niej dodatkowych nieruchomości. Nie obejmuje ona terenów stoczni, ale też nie wyklucza ich przyłączenia.
Szczecińscy radni na niedawnej sesji poparli pomysł utworzenia Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park-Mielec i zgodzili się na włączenie do niej dodatkowych nieruchomości. Nie obejmuje ona terenów stoczni, ale też nie wyklucza ich przyłączenia. Fot. Archiwum
Udostępnij:
Związkowcy łapią się pomysłu strefy z zakładem jak tonący brzytwy. - To jedyne rozsądne rozwiązanie - mówi Longin Komołowski, poseł zachodniopomorski, były stoczniowiec.

Ciąg ostatnich zdarzeń związanych ze stocznią szczecińską nie napawa optymizmem. Najpierw przetarg, który utwierdził sceptyków w przekonaniu, iż w czasie kryzysu, zwłaszcza w sektorze okrętowym, inwestorzy nie chcą topić pieniędzy. Jednak zainteresowanie majątkiem stoczni było.

- Pojawiali się w Szczecinie poważni inwestorzy, oglądali zakład - przyznał Bogusław Adamski, prezes Stoczni Szczecińskiej Nowa. - Dlatego można było oczekiwać, że zdecydują się na udział w przetargu.

Najwyraźniej uznali, że zakup stoczniowego majątku jest zbyt ryzykowną lokatą kapitału. Brak chętnych do udziału w aukcji wyznaczonej na 18 grudnia to potwierdza.

Jakie są jeszcze możliwości? Longin Komołowski, poseł zachodniopomorski, były stoczniowiec, lansuje od dłuższego czasu pomysł włączenia stoczniowego majątku do specjalnej strefy ekonomicznej.

- To jedyne rozsądne rozwiązanie - mówi. - W ten sposób można ten majątek uchronić przed rozkawałkowaniem i wykorzystać tak, by tworzyć tu miejsca pracy.

Dopóki zarządca nie zakończy jednak działań w ramach specjalnej ustawy stoczniowej, nie można wykonywać żadnych ruchów. Raczej przed sylwestrem nic w tym kierunku się nie wydarzy.

Bądź na bieżąco - zasubskrybuj news'y ze Szczecina
Jest wola do przeforsowania pomysłu. Szczecińscy radni na niedawnej sesji poparli pomysł utworzenia Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park-Mielec i zgodzili się na włączenie do niej dodatkowych nieruchomości. Nie obejmuje ona terenów stoczni, ale też nie wyklucza ich przyłączenia. Na razie jednak majątkiem w imieniu Agencji Rozwoju Przemysłu zawiaduje zarządca kompensacji. Odwołana aukcja była ostatnią formą sprzedaży majątku zakładu przewidzianą specjalną ustawą stoczniową. Nie musi oznaczać jednak końca stoczni.

- Nie pozwolimy na to - zapewnia Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność".

Szef związku informuje, iż podczas spotkania w Kancelarii Premiera minister Michał Boni zaprosił związkowców na rozmowy dotyczące stoczni i specjalnej strefy. Agencja Rozwoju Przemysłu również pozytywnie odnosi się do koncepcji strefy. Spotkanie odbędzie się w połowie stycznia. Czas działa na niekorzyść byłych stoczniowców, którym zaczyna brakować na życie. Prezes Adamski też nie ukrywa, iż im dłużej zakład stoi, tym jego ponowne uruchomienie, o ile w ogóle to nastąpi, będzie trudniejsze.

GS24 znajdziesz także na

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wawrzyński
"Olek" a to nie wiesz, że dzięki stoczniowcom zlikwidowano w Polsce tysiące zakładów pracy a ich pracownikom pokazano jako "odprawę" figę - kopa powinni dostać tak jak pracownicy np PGR. A za to że wyhodowali takich Komołowskich, Balaszy i innych "wodzów" w tym narkomanów powinni zostać wypędzeni z miasta bo puścili setki tysięcy ludzi z torbami i zrobili z nich nędzarzy. Związek zawodowy bez zakładu pracy i pracowników - to tylko psychiczny potrafi wymyslić.
O
Olek
A cóż Ci Tak wesoło, HEHE? Cieszy Cię nieszczęście stoczniowców, durniu?
h
hehe
hehe,

stoczni nie ma , a zwiazkowcy nadal są - kto im płaci ? i kgo reprezentują ? chyba siebie tylko !
L
LESZEK
Czy ktoś może mi wyjaśnić co oznacza termin "euro-park-mielec?Dlaczego akurat mielec?
H
Henryk
Stocznia jest już upatrzona a zwłaszcza tereny po niej nikt nie jest zainteresowany jąkąś tam strefą czekają z jak najszybsza likwidacją tego złomu . Tereny pod Apartamenty jachty dla biznesu czas zacząć rekultywację tereny , odszczurzanie , koty do schronisk zrobienie porzadku po tej komunie. Niech produkują katamarany za którymi jest kolejka kilka lat czy jachty do biznesu tylko się zawrzeli do budowy statków z 80% stratą do Niemiec.
k
kefas2009
Nie można dopuścić aby teren po byłej stoczni został bez użyteczny. Wszelkie działania doprowadzające do tego, że nawet połowa załogi znajdzie zatrudnienie jest racjonalne. A może się uda i stocznia ponownie zacznie funkcjonować (na przekór ludziom, którzy myślą, że stocznia to tylko dług - patrz co robią Niemcy).
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie