Zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Instruktor zapłaci za egzamin, jak nie potrafi nauczyć ciebie jeździć? [16.10.2019 r.]

Mateusz Mazur
Mateusz Mazur
Zaktualizowano 
Czy w egzaminach na prawo jazdy wprowadzone zostaną kolejne zmiany?
Czy w egzaminach na prawo jazdy wprowadzone zostaną kolejne zmiany? Filip Kowalkowski
Zmiany w egzaminach na prawo jazdy 2019. Eksperci apelują, aby jak najszybciej wprowadzić zmiany w szkoleniu nowych kierowców. Dość nietypowy pomysł na zmiany w egzaminach ma Toruń.
Trwa głosowanie...

Podoba wam się ten pomysł na zmiany w egzaminach na prawo jazdy?

Młodzi kierowcy stwarzają coraz większe zagrożenie na drogach. Po części winne temu są już nieaktualne, a czasem nieżyciowe przepisy. Sprawę opisuje "Rzeczpospolita".

Co zrobić, aby poprawiło się bezpieczeństwo na drogach? Jak podaje "Rzeczpospolita" na dość nietypowy pomysł wpadli eksperci z Torunia. Zaproponowali, aby obciążyć instruktora, który nie potrafi nauczyć jeździć opłatą za trzeci egzamin. Dwa pierwsze, tak jak do tej pory, pokrywałby zdający. Jakby to miało wyglądać w praktyce i jak byłoby to weryfikowane - nie wiadomo.

ZOBACZ TAKŻE:Prawo jazdy. Egzaminy zostaną sparaliżowane? Wszystko przez... nowoczesne samochody!

Przypomnijmy, że już od dawna zapowiadano inne zmiany, jak choćby objęcie okresem próbnym najmniej doświadczonych kierowców lub wprowadzenie specjalnych oznakowań samochodów świeżo upieczonych posiadaczy prawa jazdy.

Problem nie leży także w praktycznych umiejętnościach, ale też zbędnej wiedzy, której wymaga się od kursantów. – To istny absurd. Wymagana jest wiedza zupełnie nieprzydatna – mówi Janusz Dołęga, właściciel szkoły nauki jazdy w rozmowie z "Rz".

SPRAWDŹ:Zmiany w prawie drogowym 2019. Jazda "na suwak" i "korytarz życia" będą obowiązkiem!

Dołęga podaje także przykłady absurdalnych pytań, jak ten o podaniu rozmiarów tablic rejestracyjnych pojazdów.

W najbliższym czasie wejdą w życie zmiany polegające na tym, że egzamin praktyczny i teoretyczny na prawo jazdy odbędzie się o konkretnej godzinie. Ponadto jeden egzaminator nie będzie mógł przeprowadzić więcej egzaminów niż 8 w ciągu jednego dnia i tylko 1 w ciągu godziny.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiany w egzaminach na prawo jazdy. Instruktor zapłaci za egzamin, jak nie potrafi nauczyć ciebie jeździć? [16.10.2019 r.] - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 582

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Po pierwsze ceny kursu pójdą w górę, po drugie czasem kogoś po prostu się nie da nauczyć, taki sebik albo pani Grażyna. Piszę z doświadczenia.

G
Gość
15 października, 12:17, Gość:

Przeciez to doprowadzi do jeszcze wieksze patologi w oblewaniu na egzaminach

Ale ty masz myślenie. Debil nic ujac6

G
Gość
14 października, 01:19, Janusz:

To dobry pomysł bo niestety wielu instruktorów to osoby które nie powinny uczyć jeździć innych.

Tak czytam i wniosek nasuwa się taki że zdający ludzie którzy przystępują do kursu zwłaszcza młodzi to są za młodzi na prawo jazdy bo w wieku 18 lat wielu ma jeszcze pstro w glowie tu warto sie zastanowic czy te 18 lat jest odpowiednie na prawa jazdy jeśli chodzi o kurs to zwiększyć ilość godzin z części praktycznej do 40godz lub 50godz a natomiast teorię zmniejszyć do 20 godz. Jeśli chodzi o instruktorów dlaczego tak uczą bo mało zarabiają pomyśleć o stawkach za kurs i ustalić że poniżej danego progu kultowego nie wolno schodzić będą zarabiać lepiej to będą lepiej uczyć. Stworzyć ogólną stronę internetową że szkołami nauki jazdy gdzie obowiązkiem wprowadzac adnotacje odnosnie szkół i instruktorów

G
Gość

Przeciez to doprowadzi do jeszcze wieksze patologi w oblewaniu na egzaminach

G
Gość

Nie każdy instruktor źle uczy i nie każdy instruktor ma odwagę powiedzieć kursantowi że się nie nadaje na kierowcę. Znam kursantów którzy nie mieli zielonego pojęcia o jeździe ale jakoś udało im się zdać a dwa, trzy miesiące od zdania egzaminu albo są kalekami albo leżą na cmentarzu... To żeby instruktor nauki jazdy płacił gdy kursant nie może zdać to tylko oznaki głupoty bo na naszych drogach publicznych pojawią się kierowcy samobójcy i mordercy w jednym... Niedouczony kursant będzie zagrożeniem na polskich drogach. To są przerażające wizję bezmózgich małolatów...

C
Cebulki
13 sierpnia, 6:13, Realista:

Egzamin powinien być zdawany na samochodzie ze szkoły nauki jazdy, z instruktorem z przodu, a egzaminator by się dosiadał z tyłu. Marka i model samochodu dowolny. W ten sposób każdy będzie się uczyć na takim samochodzie, jakim chce później jeździć i będzie bezpieczniej. Jaki jest sens uczyć siatkarza 2,05 jeździć Micra? Poza tym manewry na mieście bez idiotycznego uwalania za najechany centymetr czy zatrzymanie podczas parkowania. Ludzie mają prawo jazdy po 10-15 lat i zdarza im się poprawiać na parkingu, a my chcemy by kursant był perfekcjonista. A ograniczenia prędkości i zielony listek przez pierwsze 2 lata są ok.

11 października, 23:45, Gość:

Śmieszne. Każdy kto ma prawo jazdy B powinien umieć jeździć każdym autem A nie tylko tym na którym zdawał

Ale głupota. Taa jasne taki kursant co zdawał Micra na pewno pojedzie dużym Ducato maxi z 3m paka (dmc 3.5t)

.gosc

Świat na głowie staje

I
Instruktor

Jak instruktor nauki jazdy może płacić za niewydolnego przyszłego kierowcę. Przecież nie wszyscy muszą być kierowcami. Dlaczego kursanci mają zdawać na egzaminie samochodami którymi będą jeździć w przyszłości- to totalna głupota i tak młodzi kupują BMW lub podobne a później zabijają sienie i innych. Dlaczego ja jako instruktor muszę odpowiadać za głupotę kursanta. Przecież teraz prawo jazdy to szpan i głupota młodych ludzi do tego dochodzi czynnik bezmózgich osób i kolejna tragedia gotowa. A przecież przez ostatnie miesiące to młodzież w wieku 19-26lst spowodowała najwięcej wypadków drogowych a także śmiertelnych. Tu powinno się dyscyplinować młodych do konkretnych zachowań bo przecież niektórzy kursanci wsiadając do samochodu powie że umie jeździć bo grał w gry pościgowe........ I tu nasuwa się pytanie czy taki kursant będzie dobrym kierowcą raczej nie bo będzie chciał spróbować w Realu to co gra na komputerze.....

G
Gość
2019-08-09T20:36:10 02:00, Instruktor:

I wychodzi teraz durnota byłego ministra pracy który uwolnił zawody, gdy ja robiłem kurs instruktora 19 lat temu musiałem mieć średnie wykształcenie a od 2006 roku instruktorem może być byle kto byle by miał prawo jazdy 3 lata

A od teraz nie będę podpisywać egzaminu wewnętrznego

2019-08-11T22:27:49 02:00, Gość:

Super średnie wykształcenie, jesteś gość. A ten po zawodówce to debil, bo ma firmę która zatrudnia 300 osób.

13 sierpnia, 6:52, Gość:

Może umie zarządzać swoją firmą, ale do kierownicy mieć dwie lewe ręce. (Plus w trzeciej komórę przy uchu.)

11 października, 22:46, Instruktor nauki jazdy:

Wyksztalcenie nie ma tu nic do rzeczy (Ja jestem instruktorem i mam ukonczone studia techniczne ). Do uczenia są dopuszczeni dwudziestokilkuletni młokosy bez doswiadczenia. Co oni moga nauczyc ?

Studia techniczne wow,a może jakieś doświadczenie zawodowe i z mln km zrobione. Dziadu (młokos)

G
Gość

To prawda,że wiekszosc instruktorów nie potrafi nauczyc...Znam osobe ktorą stary policjant w ciagu godziny nauczył wiecej niz instruktor w ciagu całego kursu..Co to za nauka jezdzic prostymi drogami ..Ucznia bierze sie do duzego miasta gdzie mozna znależc sie w roznych sytuacjach.."To praktyka czyni mistrza"...

G
Gość
2019-08-10T17:42:50 02:00, Obiektywny:

Przecież to jest jakiś CHORY POMYSŁ. Załóżmy, że kursant obleje pierwszy egzamin (za który sam zapłacił). Jeżeli obleje drugi egzamin to co ?. Egzamin trzeci pokryje instruktor ?. Już widzę te układy i układziki (finansowe bonusy) miedzy instruktorami i egzaminatorami. Franek ?. Ten kursant "Zieliński" ma dzisiaj drugi egzamin. Weź go dzisiaj nie oblewaj, bo będę musiał zapłacić za trzeci egzamin. Wpadnę do Ciebie wieczorkiem i jakiś "bonusik" Ci przyniosę. Kolejny pomysł, który będzie stwarzał takie i podobne działania.

2019-08-10T22:15:59 02:00, Gregor:

No to już taki debilizm że już powiem ci sięga kominów Elektrowni jakby głupota miała skrzydła to tak Ze 3 metry nad kominami latasz

2019-08-11T09:59:55 02:00, Gość:

A ja się założę, że wtedy to ci eksperci będą sobie szkolić, skoro wymyślili taki debilny przepis, bo żaden instruktor nie będzie chciał. Zawsze ten na dole najbardziej dostaje po dupie. A może ośrodek egzaminu jacy pokryje koszty tego egzaminu, bo ma np za duże wymagania.

12 sierpnia, 15:27, Gość:

To jest bardzo dobry pomysł. Instruktorowi będzie zależeć na dobrym szkoleniu i tyle. Teraz coś nauczy i ma resztę w czterech literach.

Jak można pisać że instruktor ma płacić za nie zdany egzamin zacznijmy od tego że osoba która myśli przystąpić do kursu powinno mieć tą świadomość za jest nie łatwo zdać taki egzamin a na kursie to trzeba się przyłożyć a nie szukać skrótów a później taki nie douczony chce wyjechać na drogę pierwszą możliwa sytuacja i to od razu zweryfikuje czy taki kozak jest

J
Janusz

To dobry pomysł bo niestety wielu instruktorów to osoby które nie powinny uczyć jeździć innych.

G
Gość
13 sierpnia, 6:13, Realista:

Egzamin powinien być zdawany na samochodzie ze szkoły nauki jazdy, z instruktorem z przodu, a egzaminator by się dosiadał z tyłu. Marka i model samochodu dowolny. W ten sposób każdy będzie się uczyć na takim samochodzie, jakim chce później jeździć i będzie bezpieczniej. Jaki jest sens uczyć siatkarza 2,05 jeździć Micra? Poza tym manewry na mieście bez idiotycznego uwalania za najechany centymetr czy zatrzymanie podczas parkowania. Ludzie mają prawo jazdy po 10-15 lat i zdarza im się poprawiać na parkingu, a my chcemy by kursant był perfekcjonista. A ograniczenia prędkości i zielony listek przez pierwsze 2 lata są ok.

Śmieszne. Każdy kto ma prawo jazdy B powinien umieć jeździć każdym autem A nie tylko tym na którym zdawał

I
Instruktor

Na początku jak tylko weszły te nowe przepisy, było pytanie o prawidłową długość drążka zmiany biegów. Wiem zaraz będziecie sobie drwić ze mnie, ale to dowód na to jak idiotyczne były to pytania i wiele takich pytań jest jeszcze do dziś....

A
Anonim

Niedawno robiłem prawo jazdy na kat. A1 wszystko było okej dopóki nie doszło do egzaminu i miałem na zadanie wykonać hamowanie awaryjne niby wszystko okej ale nawet instruktor nic o tym nie wspomniał troszkę byłem zdziwiony...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3