Zmiana politycznej warty w Niemczech. Zieloni rosną w siłę

Dominik OwczarekZaktualizowano 
SPD zanotowało znaczny spadek w porównaniu z poprzednimi wyborami. Andrea Nahles, szefowa SPD, podała się w  niedzielę do dymisji.
SPD zanotowało znaczny spadek w porównaniu z poprzednimi wyborami. Andrea Nahles, szefowa SPD, podała się w niedzielę do dymisji. East News
Siły protestu zdobywają w Europie kolejne bastiony. W Niemczech nadal na szczycie znajduje się chadecja, na którą napierają Zieloni.

Wyniki wyborów do europarla-mentu potwierdziły wcześniejsze prognozy, które przewidywały dominację CDU/CSU. Ostatecznie na centroprawicę zagłosowało 28,9 proc. wyborców. Paradoksalnie, zwycięstwo może się okazać pyrrusowe w kontekście przyszłości. W porównaniu z 2014 rokiem partia zanotowała spadek o ponad sześć punktów procentowych.

Wyraźny sygnał wysłał pierwszy powyborczy sondaż, w którym Zieloni - po raz pierwszy w historii - wyprzedzili CDU/CSU.

Jeszcze przed publikacją tego badania szefowa ugrupowania Annegret Kramp-Kar-renbauer przyznała, że wynik wyborczy nie odpowiada ambicjom partii. Przyczyny niezadowalającego rezultatu dostrzega w mało przekonującej pracy rządu federalnego. Zdaniem AKK (popularne określenie szefowej CDU/CSU) „brakuje dynamiki i przekonania, którego oczekują obywatele”. Przyznała też, że zostały popełnione błędy w kampanii - chadecy nie potrafili również zaoferować wyborcom odpowiedzi na pytania, które były dla nich ważne.

Mimo zaniedbań unia CDU i CSU została największą siłą w 304 z 401 regionów. Gruntowny spadek zaliczyło SPD. W 2014 roku miało w swoim posiadaniu 92 obwodów, by obecnie wygrać tylko w 18. Poddana gruntownej krytyce z powodu tego wyniku Andrea Nahles, szefowa SPD, podała się w niedzielę do dymisji.

Z kolei AfD, największa partia opozycyjna w Niemczech, wygrała aż w 30 obwodach.

Mimo drugiego miejsca wygranym eurowyborów poczuwać mogą się Die Gruenen. Wygrali w 49 regionach. Gdy w Polsce popularność wśród młodych ludzi zdobywa PiS oraz Konfederacja, co trzeci Niemiec/Niemka poniżej 30. roku życia oddaje swój głos na partię Zielonych. - Zaniedbaliśmy ostatnio kwestie klimatyczne - przyznał sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak.

Bierność chadecji oraz SPD w sprawach środowiskowych sprawia, że liberalna lewica skupia wokół siebie przyszłość. W porównaniu z 2014 rokiem zanotowali wzrost poparcia o 9,8 punktu procentowego. - Ta sensacja odebrała nam trochę dech w piersiach. Będziemy mieć dużo do roboty - stwierdził z nieukrywanym optymizmem przewodniczący Robert Habeck. Zielonym udało się zdobyć najwięcej głosów w dziewięciu największych miastach Niemiec.

Zgodnie z zapowiedzią nie uzyskali ogromu poparcia na terenach prowincjonalnych w dawnym NRD. Najgorszy wynik przypadł im w Kyffhauserkreis w Turyngii, gdzie nie udało im się zdobyć nawet pięciu procent głosów.

Dokonali tego nawet w zdominowanym przez Bawarię CSU (Monachium) oraz w Saksonii, gdzie największe siły skupia eurosceptyczna Alternative für Deutschland. „Tylko wyborcy 60+ uratowali CDU przed kompromitacją w stolicy Bawarii” - podaje „Muenchner Merkur”. Wyjątkiem w dawnym NRD okazał się Lipsk, gdzie Zieloni otrzymali niewiele ponad 20 proc. Jednocześnie AfD uzyskało tam największy wynik (15 proc.) spośród najliczniejszych ludnościowo miast.

Najlepszy wynik CSU osiągnęło w bawarskim regionie Straubing-Bogen. Na Unię zagłosowało tam aż 58,7 proc. wyborców. Partia nadal cieszy się największym poparciem w Niemczech, jednak wyniki w miastach nie są dla nich optymistyczne. Najgorszy rezultat uzyskali w Poczdamie (12,5 proc.).

Wybory do Parlamentu Europejskiego okazały się najbardziej rozczarowujące dla socjaldemokratów. Po raz pierwszy w historii SPD znalazło się za Zielonymi, co ukazuje, że Niemcy postrzegają partię jako coraz mniej liczącego się gracza. Dobitnym dowodem jest m.in. fakt, że w Bremie po 74 latach przestała być największą siłą na rzecz CDU. W porównaniu z poprzednimi wyborami SPD straciło w swoim wieloletnim bastionie aż ponad osiem punktów procentowych.

Nadal mogą cieszyć się pozytywnymi rezultatami w jednej z ich twierdz - północnej Hesji. Najlepszy wynik SPD uzyskało w Emden w Dolnej Saksonii (29 proc.). Z drugiej strony na wschodzie i południu kraju zdarzało się im nie uzyskać nawet progu pięciu procent. Najmniej poparcia przypadło socjaldemokratom w Straubing (4,4 proc.), gdzie obywatele w większości głosują na CSU.

W przekroju całych Niemiec również próżno szukać powodów do optymizmu. Zanotowali spadek o blisko dwanaście punktów procentowych, uzyskując ledwie 15,6 proc. Na otarcie łez pozostaje im wysoka popularność w Hesji, co przejawia się m.in. poprzez wynik w Kassel (28,61 proc.). Przewodnicząca partii Andrea Nahles jednak nie ma złudzeń. - Rezultat jest dla nas bardzo rozczarowujący. To pokazuje, jak wiele mamy do zrobienia - powiedziała.

Wyniki wyborów europejskich w Niemczech pokazują też pewne podziały. We wschodnioniemieckich landach AfD szczególnie dużo do powiedzenia ma w Saksonii oraz Brandenburgii. W Turyngii, Saksonii-Anhalt oraz Meklemburgii populiści w każdym wypadku znajdowali się na drugim miejscu - tuż za CDU.

W porównaniu z poprzednimi wynikami AfD osiągnęło wyraźny wzrost, co daje również pewne prognozy w kontekście nadchodzących wyborów w Brandenburgii, Saksonii i Turyngii. W ostatnim z wymienionych landów partia zwiększyła swoje wpływy trzykrotnie.

„Grafika wyników AfD wygląda jak stara mapa RFN i NRD. Na wschodzie - nie licząc Berlina - partia prawicowych populistów uzyskała około 20 procent. Na zachodzie prawie wszędzie oscyluje wokół wyników jednocyfrowych” - napisało „Osnabruecker Zeitung”. „Brandenburgia była w rękach SPD, z kolei w Saksonii przewodziło CDU. Teraz rządy obu landów mają wspólny problem - AfD” - można przeczytać.

Politolog z Lipska Hendrik Traeger twierdzi, że wyborcy Die Linke przechodzą powoli do obozu AfD. Radykalniejsza od SPD lewica od czasu rozpadu NRD cieszy się jednak nadal nieprzerwanie wysokim poparciem na terenie wschodnich Niemiec (ponad 10 proc.). Ossi głosują na lewicę trzy razy częściej niż Wessi. Na zachodnich terenach Die Linke uzyskało ledwie 4 proc. W Straubing - twierdzy CSU - zdobyli zaledwie 1,2 proc.

Rezultaty mogą niepokoić w kontekście zbliżających się wyborów ogólnokrajowych. Niepokój pojawia się też w innych partiach. Obawy dotyczą „zdobywania kolejnych wyborców w zakresie byłych robotników i rolników”. - AfD zdobywa coraz większą siłę. Ugrupowanie stało się integralną częścią wschodnioniemieckiego krajobrazu partyjnego - powiedział prof. Hans Vorlander z Uniwersytetu Drezdeńskiego.

Ciekawostkę stanowi fakt, że ponad dwa procent dostała Die Partei, która uchodzi raczej za satyryczną. Wbrew pozorom, ugrupowanie czasami bywa poważne. Satyra nie ogranicza się tylko wobec pozowania nago od pasa w górę na jednym z plakatów wyborczych. Na kilka dni przed ostatnimi wyborami do Bundestagu próbowała niweczyć wysiłki AfD w dotarciu do potencjalnych głosujących. Ugrupowanie zostało założone przez byłych dziennikarzy satyrycznego pisma „Titanic”.

Die Partei przechwyciła wówczas ponad 30 prywatnych grup w mediach społecznościowych, które były założone przez sympatyków Alternatywy dla Niemiec. Poprzez żarty ze skrajnych skłonności partii chciała ukazać swój protest przeciwko „rasizmowi i ksenofobii”.

Mimo umiarkowanie rosnącej popularności Alternatywy dla Niemiec najwięcej zyskali liberałowie. W porównaniu z poprzednimi wyborami europejskimi swoje wyniki podwoili nie tylko Zieloni, ale też FDP (Wolna Partia Demokratyczna), która obecnie ma ponad 5 proc. poparcia w przekroju całego kraju.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: FLESZ: Zmiany w logowaniu na konto. Uwaga na oszustów

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiana politycznej warty w Niemczech. Zieloni rosną w siłę - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3