Zimowe igrzyska jak randka w ciemno. Polscy skoczkowie nie polecą do Chin

TB
Zimowe igrzyska jak randka w ciemno. Polscy skoczkowie nie polecą do Chin
Zimowe igrzyska jak randka w ciemno. Polscy skoczkowie nie polecą do Chin Pawel Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Kamil Stoch i pozostali sportowcy w dyscyplinach narciarskich, którzy zakwalifikują się na zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie nie przetestują wcześniej aren zmagań. To decyzja Polskiego Związku Narciarskiego.

Zimowe igrzyska olimpijskie odbędą się w dniach 4-20 lutego w Pekinie. Choć Chińczycy stwarzają możliwość wzięcia udziału w zawodach na olimpijskich obiektach, to Polski Związek Narciarski postanowił nie wysyłać tam Biało-Czerwonych. Dotyczy to nie tylko skoczków narciarskich, lecz także skoczkiń, ekipy narciarstwa alpejskiego czy biegaczy i biegaczek. Nie będzie także okazji dla sztabu szkoleniowego, by opracować logistykę, na własne oczy zobaczyć profil aren i sprawdzić śnieg, co jest kluczowe dla serwismenów, by optymalnie przygotowali sprzęt.

- Analizowaliśmy wszystkie za i przeciw - przekonywał sekretarz PZN Jan Winkiel w rozmowie z TVP Sport, które poinformowało o tej decyzji. - I wyszło nam, że przeciw jest więcej. To armagedon logistyczny. Zacznijmy od obowiązkowej kwarantanny po przylocie – 6 lub 8 dni. Żeby tam dolecieć, konieczny jest czarter z Frankfurtu n. Menem. Aklimatyzacja? Każdy to już zna i umie z nią poradzić. I teraz ostatnia sprawa: niechby tylko ktoś otrzymał tam pozytywny wynik. Tracimy go wtedy pewnie na kilka tygodni sezonu.

Winkiel dodał, że przedwczesne sprawdzenie warunków, na olimpijskich obiektach nie jest problemem i nie wyklucza z walki o medale.

- Po pierwsze, żeby to miało sens, należałoby tam pojechać w lutym tego roku, a nie w grudniu. Teraz będą tam panowały zupełnie inne temperatury, wilgotność, wiatry itd. Podobnie jest w przypadku ekip z innych sportów. Co ważne, Polska nie jest jedynym krajem z takim wyzwaniem. Inne nacje przecież też nie wizytowały obiektów w Chinach – tłumaczył sekretarz PZN.

Tymczasem skoczkowie szykują się do nowego sezonu Pucharu Świata. Pierwsze zawody odbędą się 20 i 21 listopada w Niżnym Tagile. Oba konkursy będą indywidualne.

Maty Cash ma już polski paszport, wkrótce powinien zadebiutować w reprezentacji Polski. W serwisie "Transfermarkt" sprawdziliśmy, jaka wygląda wycena obrońcy Aston Villa na tle kadrowiczów. Zobacz najwyżej wyceniany dziesiątkę polskich piłkarzy!

Najwyżej wyceniani polscy piłkarze. Matty Cash w górnej połówce TOP 10

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Zimowe igrzyska jak randka w ciemno. Polscy skoczkowie nie polecą do Chin - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie