Zimowa Szkoła Ognia: "Dwunastka" ćwiczy w Drawsku

Sławomir Włodarczyk
Kołowe transportery opancerzone Rosomak, bojowe wozy piechoty BWP-1, czołgi oraz ciężki sprzęt artyleryjski, po sforsowaniu przeszkody wodnej zmierza w kierunku strzelnic na pasach taktycznych. Za kilka dni poligon w Drawsku zatrzęsie się od wybuchu pocisków.
Kołowe transportery opancerzone Rosomak, bojowe wozy piechoty BWP-1, czołgi oraz ciężki sprzęt artyleryjski, po sforsowaniu przeszkody wodnej zmierza w kierunku strzelnic na pasach taktycznych. Za kilka dni poligon w Drawsku zatrzęsie się od wybuchu pocisków.
Ruszyła Zimowa Szkoła Ognia. Wojsko z garnizonów w Szczecinie, Złocieńcu i Słupsku rozpoczęło ćwiczenia na poligonie w Drawsku. Dywizja pozostanie na poligonie do końca marca.

"Spike" za 100 tys. dolarów

"Spike" za 100 tys. dolarów

Szkolenie poligonowe szczecińskiej dywizji na poligonie drawskim jest drogie. To wydatek z budżetu MON ok. 5-6 mln zł. Koszty ćwiczeń na poligonach podnoszą głównie strzelania bojowe. Jeden przeciwpancerny pocisk kierowany najnowszej generacji "Spike", który posiada 12 Brygada Zmechanizowana, kosztuje 100 tys. dolarów.

Ponad 1,5 tys. żołnierzy rozpoczęło ćwiczenia. Z tego połowa wojsko z 12 Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie.

- Będą doskonalić swoje umiejętności taktyczno - ogniowe, w różnych warunkach terenowych i atmosferycznych. Zarówno w dzień jak i w nocy - mówi "Głosowi" kpt. Janusz Błaszczak, rzecznik prasowy dowódcy 12 BZ w Szczecinie. - Zostaną przeprowadzone kursy specjalistyczne dla poszczególnych rodzajów broni, m.in. dla strzelców wyborowych, działonowych - operatorów słynnych Rosomaków i bojowych wozów piechoty, czy też celowniczych karabinów maszynowych i granatników przeciwpancernych.

Trzonem kursu szkoleniowo-metodycznego dla dowódców batalionów ogólnowojskowych, szefów szkolenia dywizji i brygad Wojsk Lądowych będzie 1 batalion zmotoryzowany. Jego głównym celem będzie określenie kierunków i metod szkolenia pododdziałów wojsk pancernych i zmechanizowanych. Nasze wojsko staje się zawodowe, a żołnierze mają doświadczenia z pobytów na misjach zagranicznych.

W czasie trwania kursu, żołnierze zawodowi batalionu zaprezentują min. możliwości broni i wyposażenia podczas walki w różnych sytuacjach.

Szkolenie zostanie zakończone egzaminem. Będą go zdawać też ostatni żołnierze zasadniczej służby wojskowej.

- To będzie bardzo atrakcyjny czas dla naszych zasadniczych. Ostatni poborowi zgłębią, bowiem tajniki najprzeróżniejszych nowinek współczesnego pola walki. Zajęcia będą prowadzić nasi weterani misji w Iraku i Afganistanie - mówi kpt. Janusz Błaszczak. - Jestem przekonany, że właśnie zajęcia przeprowadzone w takiej formie, zapadną żołnierzom w pamięci na długie lata.

Żołnierze zakończą szkolenie sprawdzianem ogniowym i taktycznym oraz kontrolą z działania w sytuacjach zagrożenia użyciem broni masowego rażenia. Będzie to ostatni ich pobyt na poligonie. Po wykonaniu zadań, brygady powrócą z poligonu do macierzystych garnizonów.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Były żołnierz

Jak byłem w wojsku i były cwiczenia to z karnistrem po wóde chodziłem , ciekawe czy teraz też tak jest , chyba tak bo przecież 40 flaszek nikt nie będzie targał , no i gdzie to schować.

~Kuba~

A jak ich mozna zobaczyc legalnie? Czy beda tzw "Otwarte drzwi" poligonu

T
Tekla

A gdzie są obrońcy Natury 2000 i WDOŚ, czyżby w przypadku wojska przyroda nie cierpiała?????Urżędasom najłatwiej wyżywać się na polakach, bo oni nie majączołgów i innne broni. A szkoda może pogoniliby tych frustratów z wszelkiego typu ekoterrorystów.

Dodaj ogłoszenie