Zegarki, telefony i mp3 wychodzą z mody. Teraz na komunię dzieci dostają quady, laptopy i skutery

Wioletta Mordasiewicz wioletta.mordasiewicz@mediaregionalne.pl
Czas komunijny w pełni. Przeżycia duchowe często schodzą na drugi plan. Dzieci niecierpliwie czekają na prezenty, a rodzice gimnastykują się, by nie nadwerężyć domowego budżetu. To jednak wielu się nie udaje.

Prezenty na komunię

Prezenty na komunię

- quad - od 1400 zł
- skuter - od 600 zł
- laptopy - od 1500 zł
- konsola do gier - od 500 zł
- aparat fotograficzny - od 300 zł
- rower - od 400 zł
- telefon komórkowy - od 200 zł

Przyjęcie sakramentu Pierwszej Komunii Świętej to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu katolika.
Jak to przeżywają drugoklasiści?

- Cały rok czekałam na ten dzień - mówi Małgorzata Król. - Uroczystość w kościele była dla mnie bardzo ważna. Wielką frajdą jest też ubrać się w tak piękną sukienkę i w niej cały dzień paradować.

- Komunia kojarzy mi się z opłatkiem, kwiatami, bielą - opowiada jej szkolny kolega, Jakub Nawrocki. -
Najważniejsze jest, że w dniu komunii przyjmujemy do naszego serduszka Pana Jezusa. Od samego rana
byłem bardzo zdenerwowany. Pierwsza komunia to wielka radość i ciekawość o prezenty.

- To było najważniejsze wydarzenie w moim życiu - dzieliła się swoimi wrażeniami Izabela Połomska.
Zorganizowanie dziecku komunii to dla rodziców spore wyzwanie finansowe. Jedni przez kilka miesięcy oszczędzali, inni stawiają na jedną kartę i wydają co mają. Niektórzy muszą wziąć kredyt. Koszty uroczystości zależą od tego, czy odbywa się ona w domu czy w lokalu.

- U nas na przyjęciu będzie 21 osób - mówi Halina Kruszyna. - Na komunię wydaliśmy grubo ponad tysiąc złotych. Nie musieliśmy się zadłużać. Chcieliśmy zorganizować przyjęcie w lokalu, ale wszystkie były już zajęte. Nie mieliśmy wyjścia i pogościmy się w domu.

- Właśnie takie przyjęcia domowe są najpiękniejsze! - uważa Marian Miłoszewski, dziadek Martyny. - W lokalu brakuje tej specyficznej, rodzinnej atmosfery.

30 gości zaprosiła na przyjęcie Danuta Połomska, mama Izy. Odbyło się w mieszkaniu. - Jakoś dałam sobie radę z przygotowaniami - mówi. - W lokalach jest za drogo. U mnie było skromnie. Najważniejsze
jest, by rodzina była w tym dniu razem.

W lokalu jest wygodniej
Przyjęcie w lokalu to wydatek nie na każdą kieszeń. - Na przyjęcie syna zaprosiłam do lokalu 30 osób -
mówi pani Wioleta, mama Maćka. - Koszty szacuję na ponad 4 tys. zł. Nie jest mało, ale przynajmniej nie będę musiała stać przy garnkach.

- Za przyjęcie w lokalu zapłacę ok. 2 tys. zł - mówi Agnieszka Zaręba, mama Wiktorii. - Gości nie zapraszaliśmy zbyt wielu, będzie kameralnie. W lokalu podadzą do stołu, posprzątają. Można spokojnie zająć się dzieckiem i gośćmi.

Poza świątecznym obiadem dużym wydatkiem jest komunijne ubranie. Stroje dla dziewczynek są dużo droższe niż dla chłopców. Najtańsza sukienka na komunię kosztuje ok. 450 zł.

- Ceny zależą od fasonu i materiałów takich jak koronki, tiul, perełki - mówi pani Maria, właścicielka salonu z sukniami ślubnymi i komunijnymi. - Im takich dodatków jest więcej, tym i cena wyższa.
W tym sezonie sprzedałam ponad 20 sukienek komunijnych. Najlepiej schodziły te w cenie średniej.

Nie zapomnij o dodatkach
Do sukienki koniecznie trzeba kupić rękawiczki w cenie ok. 25 zł i wianek za ok. 50 zł. Torebki są zazwyczaj elementem sukienki. Zapobiegliwe mamy zaopatrzą córkę w bolerko na wypadek brzydkiej pogody. Koszt od 40 do 150 zł.

Najtańszy garnitur dla chłopca można kupić za niecałe 200 zł. Ceny droższych, z lepszego gatunku materiału, wahają się w granicach 300-500 zł.

Ci rodzice, których dzieci przyjmują komunię w albach często decydują się na kupno samych spodni, koszuli i kamizelki. Łączny koszt to ok. 130 zł. Tyle samo trzeba wydać na albę, a na buty ok. 70 zł.

Kto chce zaoszczędzić, przez internet może kupić komunijne ubrania używane. Spodnie z kamizelką i koszulą są za 50 zł. Za taką samą cenę można nabyć używane alby.

Przed przyjęciem do gości wypada wysłać zaproszenie na uroczystość. Cena od 3 do 10 zł za sztukę.

Najdroższe są prezenty
Pierwsza Komunia Święta powinna być dla dzieci przede wszystkim przeżyciem religijnym. Często jest
jednak tak, że ta uroczystość kojarzy im się z drogimi prezentami.

- Dałam wnuczce 2 tys. zł - przyznaje Jadwiga Waszak, babcia Karoliny. - Nie wiedziałam co jej kupić, bo tak naprawdę wszystko ma. Dlatego uznałam, że to będzie najlepszy prezent. Niech rodzice
zdecydują, co jej się teraz przyda.

Modne stało się finansowanie wymarzonej przez dziecko podróży lub opłacanie kursów językowych, tanecznych czy jazdy konnej.

Dzieci dostają laptopy, konsole do gier, skutery, quady.

Jak prezentem są pieniądze, to jest to minimum 200 złotych.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lol
a mówią że społeczeństwo biednieje...
m
menadzer
Ja dałem swojej chrześnicy działkę 1500m pod budową domu. Oczywiście akt notarialny. Działka na bezrzeczu warta 250 tys. Wim ze dziecko będzie miało start w przyszłość jak dorośnie a komuna jeszcze nie wróci. Kocham ją i wiem ze to nie jest złe! Piszcie co chcecie ale zawsze będę zachęcał do takich prezentów.
g
gość
W dniu 16.05.2010 o 09:24, JCH napisał:

Kolejny MEGA marketingowy chwyt kościoła stosowany od wielu wielu lat.Jak sprawic zeby dzieci zbałamucić i zeby polubiły kosciół i wyczekiwały na komunię bardziej niż na świętego mikołaja ? No jak, PREZENTY !! i kazde dziecko chce isc do komunii i w du*** ma po co i na co to cale przedstawienie, bo jak przetrwam dostane skuter....A rodzice jak barany, brną ze swoją głupotą jak im zagrają.a podobno w komunii chodzi o cos "wiecej" ?? jakies przezycia i laczenie z tym okreslanym bogiem etc... dlaczego o tym nie piszecie ? tylko o prezentach i lokalach i w co sie ubrac oczywiscie.Juz widze tych usmiechnietych ksiezy spogladajacych i sliniacych sie na Wasze pociechy


skoro Ty zostales tak wychowany...i uwazasz ze wiekszosc-smutne. ja zostalam wychowana w wierze i silne przezylam swoja Komunie. Byl to wtedy dla mnie mistyczny i niesamowicie wazny moment. Co do prezentow - nie jestem z zamoznej rodziny, nie czekalam na nie, czekalam bardziej na spotkanie w gronie rodzinnym:)
J
JCH
Kolejny MEGA marketingowy chwyt kościoła stosowany od wielu wielu lat.
Jak sprawic zeby dzieci zbałamucić i zeby polubiły kosciół i wyczekiwały na komunię bardziej niż na świętego mikołaja ? No jak, PREZENTY !! i kazde dziecko chce isc do komunii i w du*** ma po co i na co to cale przedstawienie, bo jak przetrwam dostane skuter....

A rodzice jak barany, brną ze swoją głupotą jak im zagrają.

a podobno w komunii chodzi o cos "wiecej" ?? jakies przezycia i laczenie z tym okreslanym bogiem etc... dlaczego o tym nie piszecie ? tylko o prezentach i lokalach i w co sie ubrac oczywiscie.

Juz widze tych usmiechnietych ksiezy spogladajacych i sliniacych sie na Wasze pociechy
Dodaj ogłoszenie