Zęby własne lub implanty

Henryk Sobolewski, 28 sierpnia 2004 r.
Nie każdy może poddać się implantacji zębów, bo - poza przeciwwskazaniami natury medycznej - metoda ta jest kosztowna. Lepiej po prostu o zęby dbać.

Implant to coś w rodzaju tytanowej śruby wkręcanej w trakcie zabiegu operacyjnego do kości szczęki lub żuchwy, w miejsce utraconych zębów. Wszczepia się go, około pół roku po usunięciu zęba, w zdrową wygojoną kość, gdzie pełni rolę substytutu korzenia zębowego, na którym mocuje się koronę zęba. I gotowe.

Trzy grupy pacjentów

Najtańszą i najzdrowszą metodą utrzymania uzębienia jest zachowanie własnych zębów. Doktor Krzysztof Bastek, stomatolog, dzieli pacjentów na trzy grupy. Pierwszą z nich są dzieci. W tej grupie główne znaczenie ma profilaktyka, niestety niezbyt doceniana, co w późniejszym okresie przekłada się na częste wizyty w gabinecie stomatologicznym. Druga grupa to młodzież. U osób w tym wieku można i należy stosować zabiegi ortodontyczne.

- Ząb musi być ustawiony symetrycznie - tłumaczy Krzysztof Bastek. W ortodoncji stosuje się badania cefalometryczne, pozwalające precyzyjnie ustalić, w jakim kierunku pójdzie rozwój uzębienia i jak będzie ono wyglądało po zabiegu.

Grupę trzecią stanowią pacjenci z brakami zębowymi. Tutaj wkracza protetyka dentystyczna.

Implanty - nie dla wszystkich

- Nowoczesne zabiegi stomatologiczne nie są tanie. Wynika to z faktu, że stosuje się w nich nowoczesne technologie i sprzęt. Ponadto po wejściu do Unii Europejskiej, w ramach zrównania cen, koszty zabiegów wzrosły o około 20 procent - mówi Krzysztof Bastek.
Pomimo dużego postępu w nowoczesnej stomatologii, metoda implantacji nie może być zastosowana w każdym przypadku.

Każdorazowy zabieg poprzedzony jest wykonaniem pomiaru gęstości tkanki kości żuchwy i szczęki za pomocą rentgenowskiego zdjęcia cyfrowego. Kiedy już dochodzi do zabiegu, jest on wykonywany pod kontrolą radiologiczną ze 100-procentowym znieczuleniem.

Jeśli nie stać nas na uzupełnienie ubytków uzębienia metodą implantacji, pozostaje skorzystać z tradycyjnej i tańszej protezy osiadającej. Efekt estetyczny będzie zadowalający, koszty może pokryć ubezpieczenie zdrowotne. Metoda posiada jednak poważną wadę.

- Proteza osiadająca niszczy kości żuchwy i szczęki, na których się wspiera. Stąd jej nazwa - mówi stomatolog.

Dbaj o zęby

- Zęby trzeba myć co najmniej dwa razy dziennie Pastę nakładać na niezamoczoną szczoteczkę - radzi Krzysztof Bastek. Moczenie szczoteczki powoduje zmiękczenie jej włókien, co wpływa na zmniejszenie skuteczności szczotkowania zębów. Zdaniem lekarza należy też zwrócić uwagę na wielkość szczoteczki - im mniejsza, tym lepiej. Nie ma większego znaczenia, jakiej pasty się używa. Istotne jest, żeby zęby myć systematycznie.

Ważne też są kontrole stanu uzębienia. Co najmniej raz na pół roku. Częste kontrole pozwalają na wczesne wykrycie problemów z uzębieniem ale też chorób nowotworowych.

- Wielu pacjentów przychodzi już z poważnymi problemami. Nie należy zwlekać. Im wcześniej zjawimy się w gabinecie dentystycznym, tym lepiej. Stosowana diagnostyka rentgenowska jest nieszkodliwa - mówi Krzysztof Bastek. A jeśli już dojdzie do konieczności usunięcia zęba, co gorsza, z przodu?

- Przygotowujemy uzupełnienia tymczasowe, które rozwiązują problem. Pacjent przychodzi z zębami i wychodzi z gabinetu z zębami - uspokaja Krzysztof Bastek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie