Zdrowie a bieganie, bieganie dla zdrowia

Joanna Boroń
Radosław Brzostek
Udostępnij:
Rozmowa z Urszulą Mejer chirurgiem dziecięcym, lekarzem sportowym z Koszalina.

- Panuje przekonanie że bieganie jest dla każdego, czy to prawda?
- Co do zasady tak. Biegać może każdy - młody, starszy. Jedynie osoby z chorobami narządu ruchu, lub
problemami kardiologicznymi powinny pomyśleć o innej formie ruchu. Jeśli mamy jakieś problemy ze
zdrowiem to powinniśmy przed treningami skonsultować się z lekarzem.

- A osoby ze znaczną nadwagą?
- Cóż, one też mogą biegać. Choć na początek zalecałabym im inny rodzaj aktywności: rower, pływanie.
Jeśli jednak chcą biegać, to muszą do tego podejść rozsądnie, nie narzucać sobie ambitnych celów, nie przesadzać z intensywnością.

- Jakie są najczęstsze kontuzje u początkujących biegaczy?
- Bóle pięt, problemy ze ścięgnem Achillesa, z kolanami. To są jednak problemy, których można uniknąć. Często wystarczy dobrze wybrać obuwie do biegania. W sklepach ze sprzętem rehabilitacyjnym
można zrobić badanie podoskopowe, które służy do szybkiego, prostego badania stóp pacjenta. Dzięki niemu można ocenić jaką mamy stopę, czy mamy jakiejś ewentualne wady chodu i dobrać odpowiednie dla nas buty do biegania, albo wkładki do butów.

- Coraz więcej zwolenników ma tzw. bieganie naturalne, czyli na boso, albo w butach, które chronią tylko
przed mechanicznymi uszkodzeniami podeszwy. To dobry trend?
- Chodzenie na boso po miękkim podłożu takim jak plaża, czy łąka jest dla naszych stóp dobre. Jeśli zaś chodzi o bieganie po twardym podłożu? Cóż, to co mogę powiedzieć z całą pewnością to to, że małe
dzieci nie powinny na boso chodzić po twardej powierzchni, nawet po domu powinny chodzić w bucikach, które utrzymują oś pięty. Jeśli zaś chodzi o dorosłych, to nie mam zdania. Myślę, że na tę chwilę jest jeszcze za mało danych by wyciągać wnioski jak takie naturalne bieganie wpływa na zdrowie biegacza.
- Biegaczy często "coś boli". Wielu z nich ignoruje ból. Czy to jest coś co można zignorować?
- Z bólem mięśniowym o średnim natężeniu, czyli bólem wynikającym z przetrenowania, można sobie radzić na własną rękę. Często wystarczy ciepła kąpiel, masaż, odpoczynek, powstrzymanie się przez
dzień, dwa od treningu. Ważne jest też uzupełnienie utraconych płynów. Jeśli jednak taki ból nie przechodzi, albo się nasila, warto pójść do lekarza. Inaczej wygląda sytuacja z urazami, tu nie warto ryzykować leczenia na własną rękę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie