Zdewastowana kamienica przy ulicy Świętego Ducha. Czy skończy jak bar Extra?

Marek Rudnicki
Tak wygląda kamienica dziś. Komentarz zbyteczny.
Tak wygląda kamienica dziś. Komentarz zbyteczny. Fot. Andrzej Szkocki
Stara drukarnia. Niegdyś tętniąca życiem, dziś ruina zabita starymi dechami i płytami pilśniowymi. Szczecinianie są zdegustowani. Pokazują ją jako przykład braku dbałości miasta o zabytki.

- Podobno do końca nie umiera ten, o kim żywi pamiętają. Pamiętam. Proszę, odezwij się, daj znać o sobie Duchu z ulicy Świętego Ducha - tymi słowa zakończyła swoją opowieść o znalezionym w domu przedwojennym wieszaku Maria Towiańska-Michalska, która starą drukarnię i jej historię opisała w "Przeglądzie Polskim" wychodzącym w Nowym Jorku.

Przed wojną ulica, przy której stoi budynek nosiła nazwę Heiligegeiststr. 8.

- Tyle razy idę tędy do pracy, z zakupów, na spacer z dzieckiem i serce mi się kraje, gdy patrzę na jej stan - opowiada Maria Boraszyńska. - To jedna z najpiękniejszych kamienic w mieście. Jak wyglądała przed wojną, widziałam na zdjęciach w sedinie.pl. Zróbcie coś, by kolejny zabytek nie zniknął nam rozsypując się, bo ktoś miał pieniądze tylko na jej kupno, a już na remont, to nie.

Kamienica została sprzedana prywatnemu inwestorowi już kilkanaście lat temu. Od tego czasu niszczeje. Jest w coraz gorszym stanie. Jednak zdaniem konserwatora zabytków, nie jest aż tak źle.

- Nie tak dawno właściciel zwrócił się do nas o wytyczne konserwatorskie - uspokaja Elwira Wolender, starszy specjalista z biura miejskiego konserwatora zabytków. - Oglądaliśmy ją, jest zabezpieczona. Nawet chyba jest stróż. Nie mamy jednak prawnych możliwości, by zmusić właściciela do rozpoczęcia i przeprowadzenia remontu. Tak ustawione są w Polsce przepisy.

Zwracamy się z pytaniem o kamienicę i jej stan do urzędu miasta. Uzyskujemy potwierdzenie, że drukarnia ma właściciela i jest nim nie firma, a osoba fizyczna.

- Właścicielem obiektu ta osoba stała się w wyniku decyzji, które nie były podejmowane przez miasto - wyjaśnia Piotr Landowski z Biura Promocji i Informacji urzędu miejskiego. - Był to początek lat 90. Decyzje uwłaszczeniowe wydawane były przez wojewodę. Nie mamy więc, jako miasto, wpływu na termin zagospodarowania obiektu.

Piotr Landowski wspomina o rozmowie, jaką właściciel przeprowadził z pracownikami Miejskiego Konserwatora Zabytków na temat wytycznych niezbędnych do przeprowadzenie prac remontowych.

- Właściciel jednak nie wystąpił oficjalnie o takie wytyczne, co jest niezbędnym warunkiem przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac.

I kółko się zamyka. Właściciel pozoruje dobrą wolę, a kamienica nadal niszczeje.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
neo-1

Właściciel poczeka jeszcze parę latek aż budynek całkowicie się rozsypie, a w to miejsce albo postawi jakiś blaszany sklep wielkopowierzchniowy, albo sprzeda parcelę.

(^)
W dniu 02.05.2009 o 10:49, JJ napisał:

Ciekawe czy ten właściciel płaci chociaż podatek od nieruchomości?


Ciekawe to jest to czy "urzędasy" płacą za swoje NIEUDACZNICTWO I ZWYKŁE OLEWANIE WŁASNYCH OBOWIĄZKÓW!!!!!!!?
Bo jedząc chlebuś z publicznych pieniążków to raczej gorzki powinien mieć smak!
J
JJ

Ciekawe czy ten właściciel płaci chociaż podatek od nieruchomości?

J
Jonatan

To nie jedyny taki przekręt. Przypominam o hotelach Gryf i dwóch przy Bramie Portowej :Piast i aktualnie przez pana Golemę rewitalizowany hotel Nadodrzański. Jak to możliwe, że były wojewoda po tylu ewidentnych, złych decyzjach nie poniósł kary? Budynek byłego hotelu Piast jest także piękny i nieszczeje tak jak tamten, przepiękny budynek byłej drukarni :-(. Dodajmy jeszcze wieżę Bismarka, pusty plac po byłym sklepie Barbara, przykłady można mnożyć. Co się dzieje w naszym mieście?!!!

Dodaj ogłoszenie