Zatrudnią 750 osób (video)

Wioletta Mordasiewicz
Wczoraj w fundamenty fabryki Bridgestone wmurowano kamień węgielny zgodnie z polskim obyczajem. Japońska tradycja nakazuje też rozbicie młotkami beczułki z wódką sake.
Wczoraj w fundamenty fabryki Bridgestone wmurowano kamień węgielny zgodnie z polskim obyczajem. Japońska tradycja nakazuje też rozbicie młotkami beczułki z wódką sake. Marcin Bielecki
Udostępnij:
Wczoraj przedstawiciele koncernu Bridgestone Europe wmurowali kamień węgielny pod budowę fabryki opon.

Zakład ma ruszyć z początkiem 2009 roku. To największa budowa w naszym regionie.

Rozpoczęły się prace ziemne. Bezrobotni mieszkańcy Stargardu i okolic wiążą duże nadzieje z fabryką.

- Od kilku miesięcy bezskutecznie szukam pracy - mówi pan Janusz ze Stargardu. - Chodzę od zakładu do zakładu. Wierzę, że uda mi się ją dostać w tej fabryce. Za kilka dni złożę dokumenty. Wiem, że potrzebują elektryków.

Do biura tylko z angielskim

Nadzieję na znalezienie pracy w Bridgestone ma sporo mieszkańców pobliskiego osiedla Kluczewo-Lotnisko.

- Będę szczęśliwa, jeśli zostanę tam zatrudniona - mówi pani Anna. - Miałabym zakład pracy niemal pod nosem. Czekam na sygnał z urzędu pracy. Marzę o pracy w administracji. Ale szansę mam chyba małą, bo ponoć wymagany jest angielski.

Nadzieje związane z pojawieniem się w Stargardzie japońskiego koncernu są wielkie, ale nie brakuje stargardzian z dystansem podchodzących do sprawy zatrudnienia w tej firmie.

- Z naszego regionu pewnie szukać będą przede wszystkim niewykwalifikowanych, a takim raczej dużych pieniędzy nikt nie zaproponuje - mówią.

Wysokość płac jest na razie tajemnicą firmy.

Czas złożyć papiery

Liczba dnia

5000 - opon do samochodów ciężarowych i autobusów będzie codziennie produkować fabryka w Stargardzie.

Do urzędu pracy w Stargardzie codziennie przychodzą bezrobotni zainteresowani pracą dla japońskiego koncernu. Większość to osoby bez jakichkolwiek kwalifikacji.

- Podań o pracę mamy bardzo dużo - mówi Barbara Ankutowicz, dyrektorka urzędu. - Problem w tym, że wiele osób nie ma żadnego przygotowania do zawodu. Będziemy dla nich organizować szkolenia elektryczne i mechaniczne. Przekazujemy dokumenty do firmy Bridgestone. Oni prowadzą rekrutację.

Werbowanie załogi do nowo powstającej fabryki powoli się rozkręca.

- Do tej pory zatrudniliśmy 23 osoby - mówi Aleksandra Jarecka, główny specjalista ds. personalnych Bridgestone Stargard. - Do końca tego roku zamierzamy dać pracę blisko 100 osobom. Większość przejdzie specjalistyczne szkolenia w Poznaniu, a także w Japonii i Hiszpanii.

Firma Bridgestone Stargard ma wyższe oczekiwania w stosunku do tych, którzy zamierzają podjąć pracę w administracji. Wymagane jest wykształcenie wyższe i znajomość języka angielskiego. Pracownikom zmianowym wystarczy wykształcenie zawodowe lub średnie i doświadczenie w zawodzie.

Zainwestują 200 mln euro

Budowa fabryki opon w Kluczewie jest szansą dla kooperantów. Szacuje się, że dzięki tej inwestycji pracę znajdzie 1,5 tys. osób.

- Fabryka w Stargardzie będzie jedną z najważniejszych w grupie Bridgestone, poza tymi, które już działają w Japonii - zapewnia Takashi Urano, prezes i dyrektor generalny Bridgestone Europe.

Budowa fabryki opon w Kluczewie będzie kosztować 200 mln euro.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zainteresowana ...
Ciekawa jestem co zrobi inny duży producent opon w Polsce - MICHELIN, jak pracownicy zaczną im uciekać do poważnej konkurencji. Słyszałam od kolego tam pracującego, że warunki płacowe MICHELIN ma "mizerneeee". Życzę powodzenia BRIDGSTON'owi w pozyskiwaniu wykwalifikowanej kadry, a MICHELI'owi - przebudzenia się i zastanowienia si,ę czy naprawdę chcą jeszcze się liczyć w świecie na ryknu oponiarskim. 7.00 złotych na start dla nowo przyjętego pracownika to KPINA!!!.
m
magda
A na razie miasto ma same wydatki a ulice dziury
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie