Zastój na rynku nieruchomości

Marek RudnickiZaktualizowano 
Mieszkania sprzedawane są coraz taniej. Tylko kupujących brak. Marek Holiat
Na rynku szczecińskim poszukiwane są nadal małe mieszkania jedno- lub dwupokojowe, ale nie tyle, ile jeszcze kilka miesięcy temu. Oferujących jest więcej niż kupujących. To zaś powoduje, że cena zamiast wraz z inflacją rosnąć, utrzymuje się bez zmian czyli faktycznie obniża się.

Za metr kwadratowy małego mieszkania żąda się dziś średnio około 2000 zł, choć jeszcze rok temu było ono najbardziej poszukiwaną inwestycją. Wówczas też cena była (w zależności od standardu i lokalizacji) wyższa o kilka setek. Przy czym cena żądana odbiega przeważnie od ceny transakcyjnej, która jest dużo niższa.
Obniżeniu uległa też cena działek budowlanych. Dziś w obrębie Szczecina działki uzbrojone kosztują średnio 130-150 zł/m kw., a nieuzbrojone 50-60 zł/m kw. Częściowo odnotowuje się ruch w sferze działek rekreacyjnych (jeziora Wełtyń, Wirów, Ińsko, Bartoszewo itp.), ale tylko odnośnie zamian. Kupujących brak.
Zdaniem prowadzących firmy obrotu nieruchomościami, również mieszkania duże i domki jednorodzinne sprzedaje się coraz gorzej, bo na rynku jest więcej ofert niż chętnych do ich kupna. "Siadły" też zamiany i wynajmowanie mieszkań, które jeszcze rok temu stanowiły znaczną część obrotu firm.
Spadło zainteresowanie nieruchomościami wśród przedstawicieli tak zwanej klasy średniej, która kiedyś była najbardziej dynamiczną i poszukującą. Duzi, majętni, nadal pozostali duźi i to oni wykazują jeszcze zainteresowanie nieruchomościami i mieszkaniami. Specjaliści od nieruchomości mówią, że nawet najbogatsi obracają dziś złotówkę dwa razy i potrafią kłócić się o detale, na które dawniej nie zwracali uwagi.
Przed rokiem i nieco więcej biura nieruchomości notowały duży popyt na duże działki pod produkcję lub handel. Dziś nikt nie pyta o takie tereny.
Rynek lokali użytkowych to miernik interesów. Jak siada, to znaczy, że jest bardzo źle. Stąd również małe lokale użytkowe przestały być poszukiwane. Dawniej takie ulice, jak Krzywoustego lub Jagiellońska były niedostępne dla wielu handlowców, którzy pragnęli się tu umiejscowić. Mieszkania na parterze o powierzchni około 80 m kw. sprzedawano po 300 tys. zł. Dziś klient jest zadowolony, kiedy za podobny lokal dostaje 180 tysięcy.
W obleganych dawniej rejonach miast dziś wiele lokali stoi pustych. Nawet w bocznych ulicach, jak: Małkowskiego, Królowej Jadwigi czy Getta Warszawskiego, gdzie lokale zazwyczaj były tańsze, nie ma dziś popytu. Są puste, zamknięte, z wywieszkami "Lokal do sprzedaży", "Lokal do wynajęcia" etc.
Handlowcy, dawniej ufni w swoje możliwości, zaczęli tracić wobec konkurencji hipermarketów. Tak pieniądze z obrotu, jak i sklepy. Ta tendencja znalazła odzwierciedlenie w spadku lub wręcz zamarciu popytu w regionach, gdzie zlokalizowane zostały duże obiekty komercyjne.
Szefowie biur nieruchomości nie kryją, że nie są zadowoleni z polityki regionalnej naszych włodarzy. Kulejąca gospodarka, upadek przedsiębiorstw, odpływ ludzi przyjezdnych. Mówią wprost, że jeżeli nic się nie zmieni, wiele biur będzie musiało ogłosić upadłość.

ZDANIEM FACHOWCÓW

Sławomir Ledziński, Biuro obrotu nieruchomości "Kompleks"

Obrót nieruchomości, to sfera usług, a więc zależna od majętności ludzi, a jaka jest obecnie kondycja gospodarstw domowych, wiemy wszyscy. Jest więc źle i coraz gorzej. Ten regres zaczął się mniej więcej pół roku temu. Obserwujemy nagły odpływ ludzi ze Szczecina, którzy dawniej przyjeżdżali tu w poszukiwaniu pracy i pracę tę znajdywali. Vide - zła kondycja stoczni i innych dużych zakładów, upadek firm, zaległości z wypłatami, ucieczka potencjalnych inwestorów etc. Tylko nieliczni z przyjezdnych, którzy poznali tu partnerów, zdecydowali się zostać. Teraz szukają gniazda, by założyć rodzinę. Własnych pieniędzy nie mają, więc ponad 80 proc. młodych małżeństw zaciąga kredyt. To kolejny symptom regresu. Dawniej kupowano przede wszystkim za gotówkę. Jeśli władze miasta i województwa nic nie zrobią, by ruszyć z regionalną gospodarką, będzie jeszcze gorzej.

Mariusz Ogrodowczyk, Biuro nieruchomości "Ogrodowczyk"

Sytuacja na rynku nieruchomości nie jest najlepsza i prawdopodobnie będzie jeszcze gorsza. To rynek, który najlepiej odzwierciedla sytuację gospodarczą. Tak więc, o ile nie zostaną podjęte odpowiednie decyzję rządowe, zmieniające ten stan, nic też nie zmieni się u nas. Chodzi głównie o VAT w budownictwie czy ulgi dla inwestorów. Jeśli już jesteśmy przy tym temacie, to traktowanie inwestorów musi się zmienić. Spójrzmy tylko na szczeciński rynek i sprawę Chelvertona oraz hiszpańskiego inwestora, których tracimy. Chcę się więc mylić, ale moim zdaniem wiele biur nieruchomości w tym roku może zawiesić swoją działalność.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3