Zasadzili drzewka pamięci na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie [zdjęcia]

Andrzej Szkocki
Młode dęby ku pamięci prof. Marka Jasińskiego i prof. Jerzego Stelmacha posadzono niedaleko wyjścia przyul. Mieszka I. Jako pierwszy ziemię podsypywał brat zmarłego kompozytora, Paweł Jasiński wspólnie z przybyłymina uroczystość dziećmi.
Młode dęby ku pamięci prof. Marka Jasińskiego i prof. Jerzego Stelmacha posadzono niedaleko wyjścia przyul. Mieszka I. Jako pierwszy ziemię podsypywał brat zmarłego kompozytora, Paweł Jasiński wspólnie z przybyłymina uroczystość dziećmi. Andrzej Szkocki
Dwa młode dęby posadzono na Cmentarzu Centralnym w minioną niedzielę. Mają przypominać o kompozytorze prof. Marku Jasińskim oraz fizyku prof. Jerzym Stelmachu.

Zasadzili drzewka pamięci na Cmentarzu Centralnym

- Zarówno prof. Jasiński jak i prof. Stelmach działali bardzo aktywnie w naszym mieście, mieli ze sobą spójność i obaj zbyt wcześnie odeszli - mówi Andrzej Łazowski, prezes Stowarzyszenia Czas Przestrzeń Tożsamość, pomysłodawca projektu Drzewka Pamięci.

- Dziś upamiętniamy ich obu, bo chciałem połączyć sztukę z fizyką. Stąd jedno drzewko poświęcone jest fizykowi i kosmologowi, a drugie kompozytorowi. W Dzień Zaduszny różne środowiska powinny się spotykać.

Prof. Marek Jasiński urodził się w 1949 roku w Stargardzie Szczecińskim, zmarł nagle w 2010 roku w Cluj-Napoca w Rumunii podczas zajęć prowadzonych w ramach Europejskiego Programu FABREC, reprezentując Akademię Muzyczną w Bydgoszczy. Był kompozytorem, pedagogiem, profesorem Akademii Muzycznej w Poznaniu i Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

- To był niezwykle skromny człowiek, nie zabiegał o sławę - mówi o prof. Jasińskim, Szymon Wyrzykowski. - Taki minimalizm jest bardzo rzadko spotykany w świecie sztuki i muzyki.

Prof. Jerzy Stelmach urodził się w 1954 roku, zmarł w 2012 roku. Był wybitnym fizykiem, kosmologiem, popularyzatorem nauki i twórcą wystawy Eureka.

- Wszyscy mówili na niego Jurek - wspominają prof. Stelmacha, prof. Mariusz Dąbrowski i dr Tadeusz Molenda z instytutu fizyki Uniwersytetu Szczecińskiego. - To był bardzo prostolinijny, serdeczny człowiek. Nigdy nie grał żadnej roli, był po prostu sobą i potrafił zarażać innych swoją pasją

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie