Zaparkował na Podzamczu i zastawił przejazd. ZDiTM odholował auto [wideo]

mdr

Wideo

Udostępnij:
Ruch pojazdów na Podzamczu jest utrudniony. Często jedną z przyczyn są sami kierowcy. Jak ten z Gorzowa, który tydzień temu zaparkował swoje auto blokując przejazd przez placu Nowy Rynek.

Samochód suzuki został przez kierowcę ustawiony na zjeździe z placu Nowy Rynek na uliczkę pod nim.

Jest to główny wyjazd z tej dolnej części Podzamcza zlokalizowanego przy ul. Nabrzeże Wieleckie. Przejazd jest na tyle wąski, że zimą kierowcy z duszą na ramieniu zjeżdżają z placu w dół, bojąc się, że na zamarzniętym bruku może ich znieść na samochody parkujące wokół. Wielokrotnie dochodzi do stłuczek.

- Zróbcie coś z tym samochodem, bo grozi to wypadkiem - przyszedł do nas z interwencją kierowca dostawczej bagażówki, który przejechał miedzy prawidłowo parkujacym a suzuki, miejajac je dosłownei na milimetry.

Nie minął dzień, gdy większy gabarytowo "dostawczak" musiał cofnąć się z powrotem na ulicę Panieńską (graniczy z nią górna część placu Nowy Rynek) i szukać innego zjazdu. I tak było później niemal każdego dnia. Część kierowców trafiała do redakcji argumentując, że nikt inny nie chce zająć się ta sprawą, w domyśle, służby miejskie.

- Gdybym dorwał tego kierowcę, to bym po prostu mordę mu obił - jednoznacznie określił swoje zamiary kolejny kierowca dostawczaka, gdy z trudem zawrócił wśród samochodów.

Gdy cofał się, na plac już za nim wjechały dwa samochody osobowe i również one zmuszone były tyłem wyjechać na ulicę Panieńską, gdzie od razu zrobił się korek.
Skontaktowaliśmy się ze Strażą Miejską. Okazuje się, że zgłaszano uwagi na temat samochodu.

- Próbowaliśmy odszukać właściciela samochodu, ale bez rezultatu - mówi Joanna Wojtach, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Szczecinie. - Nie chcemy od razu wyciągać "armat" przeciw kierowcom. Zawsze skłaniamy się do tego, aby dać im szansę na poprawę.

Tłumaczy też, że plac rzeczywiście wymaga jakiegoś szerszego działania służb odpowiadających za ruch w mieście. Jest to bowiem strefa zamieszkania i teoretycznie nie można na niej parkować. A to z tego powodu, że nie wyznaczono miejsc do parkowania, czyli mówiąc wprost, nie wymalowano ich farbą.

- Nie mniej jednak ten samochód łamie wszelkie przepisy, gdyż jest zaparkowany w miejscu niedozwolonym i jednocześnie utrudnia przejazd innym pojazdom - dodaje pani rzecznik. - Z tego powodu, jak również niemożliwości skontaktowania się z właścicielem, zdecydowaliśmy się na odholowanie go lawetą na miejski parking przy ulicy Hangarowej.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stefan Batory
W dniu 15.12.2013 o 11:12, Piotr napisał:

W czwartek Straż się popisała lepiej - na trasie zamkowej na nitce wjazdowej na pasie wyłączonym (150 m przed zjazdem w stronę kościoła) ktoś zaparkował auto.  Było ciemno, tam się nie jeździ 50kmh a Oni założyli blokadę. i tak sobie auto stało, a w odległości 50cm od niego, zupełnie nieoświetlonego audi, śmigały auta. Chyba nadawało się do odholowania...

 nie sadze ze ktos tam sobie od tak zaparkowal, raczej awaria co nie tlumaczy kierowcy pozostawienia pojazdu bez oswietlenia czy chociaz trojkata ostrzegawczego...

zgadzam sie w 100% ze auto nalezalo odholowac...

P
Piotr

W czwartek Straż się popisała lepiej - na trasie zamkowej na nitce wjazdowej na pasie wyłączonym (150 m przed zjazdem w stronę kościoła) ktoś zaparkował auto.  Było ciemno, tam się nie jeździ 50kmh a Oni założyli blokadę. i tak sobie auto stało, a w odległości 50cm od niego, zupełnie nieoświetlonego audi, śmigały auta. Chyba nadawało się do odholowania...

M
Mieszkaniec

Zupełnie nie rozumiem takiego podejścia - przecież mandaty za złe parkowanie to taki prosty zarobek - wystarczy się przejść i powypisywać. Czyżby fotoradar stał się jedynym narzędziem pracy Straży Miejskiej? W końcu wystarczy taki postawić i nawet nie trzeba nic wypisywać bo wszystko idzie z automatu...

Kierowców parkujących jak święte krowy jest multum. To nie są pojedyncze przypadki - na przykład u mnie na osiedlu od paru lat sukcesywnie rozjeżdżane są trawniki, zastawiane chodniki i skrzyżowania osiedlowe. Straż Miejska w ogóle nie reaguje (zgłoszenia telefoniczne jak i osobiste "do radiowozu" po prostu olewa). I niech mi nikt nie wyskakuje z tekstem typu "nie ma gdzie parkować", bo jest - miejsc parkingowych jest sporo, tylko trzeba do nich podjechać 50-100 metrów. Naprawdę, takie chamstwo już jest normą - rozjedzie trawnik, zasłoni skrzyżowanie mimo, że w zasięgu rzutu oponą znajduje się kilka wolnych miejsc.

Gorący apel do Straży M. i Policji - ładować mandaty bez kompromisów. Ci ludzie się nie poprawią, bo po prostu są bezkarni więc olewają przepisy. Tacy mistrzowie kierownicy jeszcze mnie zwyzywali jak im zwróciłem uwagę, że chodnik/trawnik (a raczej już błoto) nie służy do parkowania.

a
aaaaaaaaaaaaaaaaaa

a zabronic wjazdu to nie łaska?

 

miejsca parkingowe wyprzedac mieszkancom i włascicielom lokali i KONIEC!

i
imię

brawo!

z
zal.pl

Jak służby się bawią w kotka i myszkę z kierowcami to tak jest. Gdyby po pierwszym zgłoszeniu wywieźli to auto (najlepiej na złom) to by nie było sprawy. A tak widać brak profesjonalizmu w wykonaniu odpowiednich służb. Zastawisz wyjazd nic nie zrobią - zaparkujesz na trawce od razu blokada i mandacik.

Pozdrawiam mobilków.

h
h

Nie chcemy od razu wyciągać "armat" przeciw kierowcom. Zawsze skłaniamy się do tego, aby dać im szansę na poprawę.

 

 

Lata mijają, poprawy nie widać, wręcz jest coraz gorzej... Długo jeszcze będziecie "dawać szansę"?

i
ikar

Jak widać Szczecin nie ma monopolu na burych chamów - w Gorzowie też są...

Dodaj ogłoszenie