Zakupy a koronawirus? Najważniejsze zasady - radzi ministerstwo zdrowia i NFZ - 09.04.2020

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Zdjęcia przesłali nam Internauci na alarm@gs24.pl
Jak robić zakupy w czasach epidemii koronawirusa? Oto podstawowe zasady.

Koronawiurs. Jak robić zakupy?

Na stronie pacjent.gov.pl pojawiły się wskazówki dotyczące robienia zakupów w sklepach w sposób bezpieczny. Strona ta jest wspólnym serwisem ministerstwa zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Portal radzi, aby jak najrzadziej wychodzić do sklepu i nie dlatego, aby sklep był szczególnym miejscem gdzie możemy się zarazić, ale dlatego, aby jak najbardziej unikać innych, przypadkowych ludzi.

Kolejne ograniczenia w handlu od 1.04.2020

Główne obostrzenia wprowadzone przez rząd:

  • Sklepy i punkty usługowe – 3 osoby na kasę lub stanowisko do płacenia
  • Targowisko – 3 klientów na 1 punkt handlowy

ZOBACZ WIĘCEJ:

Koronawirus a zakupy. Najważniejsze zasady:

  • Przed wyjściem zrób listę potrzebnych rzeczy, by w sklepie spędzić jak najmniej czasu i niepotrzebnie nie przechadzać się między półkami.
  • Do sklepu idź pieszo lub jedź własnym samochodem. Zrezygnuj z zakupów, po które musisz pojechać komunikacją publiczną.
  • Staraj się unikać dotykania czegokolwiek bez potrzeby. W miejscach publicznych nie dotykaj okolic oczu, ust i nosa, a po powrocie do domu od razu umyj ręce.
  • Warto mieć ze sobą swój koszyk czy swoją torbę na zakupy zamiast korzystać ze sklepowego koszyka czy wózka. Są czystsze.
  • Podczas zakupów i kolejki do kasy zachowaj dystans do innych osób.
  • Płać bezdotykowo
  • Pamiętaj, że ekrany kas samoobsługowych, klawiatury do wpisywania kodu PIN są najbardziej brudne. Jeśli nie możesz wstukiwać liczb kostką palca (mniejsza szansa, że w ten sposób dotkniesz twarzy brudną częścią ręki), to warto mieć ze sobą płyn antybakteryjny i po wyjściu ze sklepu go użyć.
  • Przestrzegaj też zasady odstępu wobec pracowników sklepu, w tym także od kasjerek w trakcie pakowania zakupów.
  • Pamiętaj, że ludzie najczęściej dotykają w sklepach np. uchwytów szaf chłodniczych. Jeśli ich dotykasz, użyj płynu antybakteryjnego.
  • Rękawiczki jednorazowe nie są rozwiązaniem, bo, jeśli nie potrafisz ich odpowiednio zdjąć, możesz się zakazić tym, co na nich zbierzesz.
  • Zdejmując rękawiczki, należy złapać jedną za brzeg i wywrócić ją wewnętrzną stroną na wierzch. Zdjętą rękawiczkę chwyć ręką w rękawiczce i identycznie zdejmij drugą. W ten sposób pierwsza rękawiczka znajdzie się wewnątrz drugiej. Zdjęte rękawiczki wyrzuć do zamkniętego kosza i dokładnie umyj ręce wodą z mydłem lub detergentem zawierającym minimum 60-procentowy alkohol. Po powrocie do domu umyj warzywa i owoce, zdejmij folię i opakowania z jedzenia i je wyrzuć. Umyj też ręce.
  • Jeśli zastanawiasz się, czy dobrze umyjesz kurczaka na obiad, pamiętaj, że gotowanie i pieczenie (60 st. C przez 30 min.) zabija wirusy na mięsie czy innych produktach surowych.
  • Staraj się jednak tak zaplanować zakupy, by wychodzić do sklepu jak najrzadziej. #zostańwdomu to najskuteczniejszy sposób na powstrzymanie rozszerzania się koronawirusa.
  • Pamiętaj, że możesz też robić zakupy z dostawą, a restauracje będą Ci wdzięczne, jeśli kupisz swoje ulubione dania na wynos.

ZOBACZ TEŻ:

Co z zakupami po powrocie do domu?

Po powrocie ze sklepu do domu dobrze jest umyć warzywa i owoce, zdjąć folię i opakowania z jedzenia i je wyrzuć. Koniecznie też trzeba umyć ręce.

Portal tłumaczy, że bułki, jabłka, sery nie zakażają.

- Żywność nie jest i nie może być źródłem zakażenia koronawirusem - pisze pacjent.gov,.pl i powołuje się na informacje Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). - Potwierdzają to nie tylko badania na SARS COV-2, ale i doświadczenia z wcześniejszymi infekcjami korona wirusami. Poza tym gotowanie i pieczenie (60 st. C przez 30 min.) zabija wirusy na mięsie i innych produktach surowych.

Portal zwraca także uwagę, że bezpieczne jest zamawianie jedzenia na wynos lub z dostawą do domu. Całkowicie bezpieczna jest również woda z kranu.

ZOBACZ TEŻ:

Epidemia koronawirusa i ruch w sklepach

Rządowe zalecenia o ograniczeniu do minimum wyjść z domu spowodowały, że ruch w sklepach stacjonarnych średnio zmniejszył się o blisko 50 proc., w porównaniu do okresu sprzed ograniczeń.

Najbardziej ruch spadł w hipermarketach, w sieciach cash&carry i w sklepach convenience – wszędzie o ponad połowę. Poniżej 50 proc. mniej wizyt odnotowały też dyskonty i supermarkety.

Z kolei na stacjach paliw ruch obniżył się o nieco ponad 40 proc., a w aptekach – o prawie 50 proc.. Tak wynika z analizy firmy technologicznej Proxi.cloud oraz UCE RESEARCH, przeprowadzonej na podstawie obserwacji blisko 900 tys. dorosłych Polaków i ponad 21 tys. obiektów.

Duże skupiska ludzi to środowisko sprzyjające rozprzestrzenianiu się koronawirusa, który przenosi się drogą kropelkową.


ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:


  • Podejrzewasz, że masz koronawiursa?

  • Ilu jest zakażonych?

  • Zobacz koniecznie:

warto wiedzieć:


🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację GS24.pl i bądź na bieżąco!

Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.


Bądź na bieżąco i obserwuj:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolesław Kowalski
3 kwietnia, 19:23, Katarzyna:

Jak to się ma do rzeczywistości? Ostatnio weszłam do sklepu z własnym koszykiem i wdałam się w dyskusję z pracownikiem Delikatesów Centrum, który zmuszał mnie do wzięcia koszyka, wręcz wypraszając ze sklepu, gdy odmówiłam. Koszyki nie były dezynfekowane, klienci nie posiadali rękawiczek, nie dezynfekowali rąk przed wejściem. Nie będę narażała siebie i moją rodzinę na zarażenie. Zalecenia Ministra są jasne i zamierzam się do nich stosować! Nikt nie może mnie zmusić do wzięcia koszyka sklepowego. To jakiś absurd. Pracownicy mają liczyć klientów na sklepie, a nie koszyki! To tylko ich wymysł na ułatwienie sobie sprawy!!

Kaufland tak robi od jakiegoś czasu, ale każdy koszyk otrzymujemy zdezynfekowany i dopiero po założeniu rękawiczek jednorazowych. Inaczej nie wejdziesz do sklepu. Niektóre biedronki też wprowadziły taki reżim, ale nie dezynfekują uchwytów koszy.

K
Katarzyna

Jak to się ma do rzeczywistości? Ostatnio weszłam do sklepu z własnym koszykiem i wdałam się w dyskusję z pracownikiem Delikatesów Centrum, który zmuszał mnie do wzięcia koszyka, wręcz wypraszając ze sklepu, gdy odmówiłam. Koszyki nie były dezynfekowane, klienci nie posiadali rękawiczek, nie dezynfekowali rąk przed wejściem. Nie będę narażała siebie i moją rodzinę na zarażenie. Zalecenia Ministra są jasne i zamierzam się do nich stosować! Nikt nie może mnie zmusić do wzięcia koszyka sklepowego. To jakiś absurd. Pracownicy mają liczyć klientów na sklepie, a nie koszyki! To tylko ich wymysł na ułatwienie sobie sprawy!!

Dodaj ogłoszenie