Zakłady Chemiczne. Pawlak zrezygnował, związki chcą dymisji zarządu

Piotr Jasina
Jedna z największych firm produkcyjnych regionu, notowana na giełdzie, zatrudnia obecnie 3200 osób.
Jedna z największych firm produkcyjnych regionu, notowana na giełdzie, zatrudnia obecnie 3200 osób. Fot. Police
Rada nadzorcza przyjęła wczoraj rezygnację Arkadiusza Pawlaka z funkcji wiceprezesa Zakładów Chemicznych Police. Związki nie zmieniły stanowiska, żądają dymisji całego zarządu.

Członkowie rady nadzorczej radzili do późnych godzin popołudniowych. Rada sondowała stanowiska zarządu spółki i przedstawicieli związków zawodowych. Doszło nawet do spotkania wszystkich stron. Ale o porozumieniu na razie nie ma mowy.

Ostatecznie Arkadiusza Pawlaka nie ma już w zarządzie Polic. Jego rezygnacja została przyjęta. Od dzisiaj nie ma już go w firmie. Rada zbiera się ponownie 9 maja. Wielu punktów z wczorajszego posiedzenia nie udało się rozpatrzyć, chociażby dotyczących programu inwestycyjnego, restrukturyzacji, form zabezpieczeń kredytowych itd. Na spotkaniu przedstawiciele załogi w RN złożyli wniosek o odwołanie kolejnego członka zarządu, Sławomira Winiarskiego.

- Trudno mi na gorąco komentować - przyznał Ryszard Siwiec, prezes Zakładów Chemicznych. - Przed nami ważne decyzje, które jednak wymagają spokoju. Na razie tego spokoju nie ma, a związki nie odstępują od swoich żądań. Sytuacja firmy nie jest łatwa, ale nie ma zagrożeń co do płynności.

Związkowcy stanowiska rzeczywiście nie zmienili.
- I nie zmienimy - zapewnił wczoraj Waldemar Badełek, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w ZCh. - Nie będziemy współpracować z tym zarządem. Dlaczego? Wyjaśniliśmy w piśmie do ministra skarbu i premiera.

- Zwracamy uwagę na oczywiste kwestie. Dlaczego nikt poważnie nie przyjrzy się skutkom działalności tego zarządu? - dodał Krzysztof Zieliński, przewodniczący NSZZ "Solidarność". - Przecież strata ponad 300 mln zł w ciągu kwartału nie jest rzeczą normalną. Dlaczego nie wyciąga się konsekwencji tylko zamydla sprawę pseudopolitycznymi argumentami, konfliktem ze związkami itd. Za moment Pomorze może zostać bez przemysłu.

Prezes Siwiec podkreślił, że zarząd będzie rozmawiał ze związkowcami licząc na porozumienie.

Arkadiusz Pawlak w swoim oświadczeniu stwierdził, że zrezygnował z funkcji w efekcie personalnej nagonki. Nie chciał eskalacji konfliktu ze związkami mając na uwadze dobro zakładu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie