Zakaz handlu w niedziele daje szerokie możliwości kreatywnym przedsiębiorcom

Maciej Badowski
Maciej Badowski

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zdaniem ekspertów kreatywne interpretowanie ustawy przez handlowców spowoduje z jednej strony nałożenie wysokich kar finansowych, z drugiej– szybką jej nowelizację. Ta może nastąpić nawet w przeciągu 6 miesięcy.

Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta wchodzi w życie 1 marca 2018 r. W początkowej fazie sklepy mają być otwierane tylko w dwie niedziele w miesiącu, docelowo zakaz ma objąć prawie wszystkie niedziele.

- Po wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele możemy się spodziewać, że zyska biznes internetowy, a stracą hipermarkety, to wydaje się być pewne. Jednak wysypu sklepów internetowych nie powinniśmy się spodziewać. Myślę, że dotychczasowo działające sklepy internetowe będą wzmacniać swoją działalność, a sklepy tradycyjne będą przynajmniej częściowo próbowały dokonywać płatności poprzez aplikacje mobilne w niedziele. To jest właśnie ten niuans i zobaczymy jak do tego będą podchodzić rządzący- tłumaczy w rozmowie z AIP Katarzyna Barańska, Radca prawny w kancelarii PwC Legal. - Pracownicy będą dalej pracować, ale inaczej. Wprowadzenie zakazu nie jest jednoznaczne z tym, że zawsze będą mieć wolne niedziele, nawet jak zakaz wejdzie już w całości- dodaje.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wspólnie z Państwową Inspekcją Pracy pracują nad dopracowaniem jednolitej interpretacji postanowień ustawy. W kolejnych miesiącach możemy spodziewać się więc już pierwszego projektu nowelizacji.

Niedostosowanie się do obowiązujących przepisów zgodnie z zapisami ustawy podlega penalizacji. Kara grzywny może wynieść nawet 100 tys. zł. Za uporczywe łamanie prawa kodeks karny przewiduje ograniczenie wolności lub karę grzywny w wysokości przekraczającej nawet 1 mln zł.

- Pomysłów na zakaz obejścia jest mnóstwo i są one coraz bardziej kreatywne. Padają pomysły wprowadzenia showroomów, wprowadzenia vending machines. To są te pomysły, które są dobre, ale mają one jednocześnie duże konsekwencje prawne. Wydaje się, ze to niuanse będą ostatecznie decydować o tym czy dany pomysł będzie podlegać pod wyłączenie z zakazu, czy też nie- wyjaśnia ekspert.

W obecnym kształcie ustawa rzeczywiście pozwala na nieograniczony handel na stacjach benzynowych, nie odnosząc się do przeważającej działalności w tych punktach ani sprzedawanego asortymentu. Należy spodziewać się rozwoju usług oferowanych na stacjach, choć pewnie nie w tak szerokim zakresie jak można przeczytać w wielu komentarzach odnoszących się np. do masowego handlu artykułami RTV i AGD. W kolejnych miesiącach może dojść do wzrostu czynszów za dzierżawy pod stacjami benzynowymi, w związku z ich zwiększonym obrotem.

W niedziele planują się także otworzyć centra handlowe połączone funkcjonalnie z dworcami, uznając że stanowią miejsca przeznaczone do odprawy pasażerów, podlegające wyłączeniom spod zakazu handlu w niedziele. Już teraz takie obiekty instalują m.in. punkty sprzedaży biletów oraz informacji dla podróżnych. Zakaz faktycznie nie obowiązuje bowiem w placówkach handlowych na dworcach, ale tylko w zakresie związanym z „bezpośrednią” obsługą podróżnych.

Ustawa pozwala także na handel towarami z automatów, budząc emocje zwolenników maszyn, w które można włożyć w zasadzie każdy asortyment. Eksperci PwC uważają, że następnym krokiem będzie próba wykorzystania sklepów z obsługą automatyczną (bez pracowników), które w innej skali, ale jednak będą działały na takich samych zasadach jak automaty do handlu. Takie sklepy na świecie ma już np. Amazon.

Wątpliwe jest przyjęcie się showroomów, w których klient ma przymierzać produkty na miejscu, ale zamawiać już przez spółkę prowadzącą sklep internetowy np. za pomocą aplikacji mobilnej. Jest prawdopodobne, że już pierwsza nowelizacja ustawy wykluczy taką możliwość.

Ustawowa definicja wykonywania pracy w placówkach handlowych w niedziele i święta jest bardzo szeroka. Od strony podmiotowej obejmuje ona nie tylko pracowników, pracowników tymczasowych, ale i osoby współpracujące na podstawie umów cywilnoprawnych. Od strony przedmiotowej zakres zakazu dotyczy nie tylko czynności bezpośrednio związanych z handlem, ale i czynności związanych z magazynowaniem i inwentaryzacją towaru.

- Polska wyróżnia się w tym względzie na tle krajów europejskich. Jest jedynym krajem, który stara się penalizować handel niedzielny w sytuacji, w której większość krajów europejskich odchodzi od tego zakazu, dereguluje ten zakaz i ogólna tendencja pokazuje liberalizacje. Tylko my i Czesi jesteśmy w grupie państw, które penalizują handel w niedziele- podsumowuje Barańska.

Materiał oryginalny: Zakaz handlu w niedziele daje szerokie możliwości kreatywnym przedsiębiorcom - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciekawa

Nie rozumiem, dlaczego rządzącym tak zależy, żeby nie było handlu w niedzielę. Dlaczego handlowcy mają nie pracować? A inne zawody?

Dodaj ogłoszenie