Zagrodzili ścieżki rowerowe na ulicy Ku Słońcu. Stowarzyszenie rowerowe wkracza do akcji

Marek Rudnicki
Urzędnicy nie wiedzą, jak przywrócić ruch rowerów na ścieżce rowerowej. Wie to Stowarzyszenie "Rowerowy Szczecin", które swoje pomysły wysłało do miasta.
Urzędnicy nie wiedzą, jak przywrócić ruch rowerów na ścieżce rowerowej. Wie to Stowarzyszenie "Rowerowy Szczecin", które swoje pomysły wysłało do miasta. Fot. Marcin Bielecki
Sprawa zamkniętej drogi rowerowej na ul. Ku Słońcu była przez nas dwukrotnie opisywana. Do akcji uruchomienia ścieżki włączyło się stowarzyszenie "Rowerowy Szczecin".

Na ulicy Ku Słońcu zamknięto wszelki ruch pojazdów. Nawet na ścieżce rowerowej.

- Zagrodzono ścieżkę zaporami drogowymi U-20a, które stosowane są tylko do wygrodzenia miejsc robót prowadzonych w pasie drogowym - zadzwonił do nas w tej sprawie instruktor jazdy. - Używa się ich jedynie do wygrodzeń wzdłuż jezdni. Nie dość, że zrobiono na złość rowerzystom, to jeszcze bez znajomości przepisów.

Sprawą zainteresował się radny Andrzej Mickiewicz, który złożył w sprawie ścieżki rowerowej interpelację. Odpowiedział mu zastępca prezydenta Beniamin Chochulski. Nie było w niej niczego nowego ponad to, o czym już pisaliśmy. Czyli że zaplanowano dwukierunkowe ścieżki rowerowe o szerokości 2 m. W trakcie prowadzonych prac odsłonięto korzenie drzew, co uniemożliwiło wykonanie ścieżki po północnej stronie ulicy. Dlatego nie jest możliwe dopuszczenie jej do użytkowania. Żadnych pomysłów, jak tę sytuację zmienić i żadnych obietnic, że sytuacja się zmieni.

Dziesiątki zatrudnianych przez urząd miejski specjalistów nie mają pomysłu. Ma je za to Stowarzyszeni "Rowerowy Szczecin", które już wysłało w tej sprawie pisma do radnego i Wydziału Gospodarki Komunalnej.

- Istnieje możliwość zastąpienia zamkniętego odcinka drogi rowerowej z dwukierunkowej na jednokierunkową, pozwalającą na przejazd rowerzystom w kierunku ronda - mówi Bartosz Skórzewski ze Stowarzyszenia. - Szerokość jednokierunkowej drogi rowerowej według obowiązujących przepisów wynosi co najmniej 1,5 m. Dodatkowo konieczne też jest, aby wykonać wjazd na drogę rowerową dla rowerzystów jadących zgodnie z przepisami, czyli jezdnią. Pomimo apeli naszego Stowarzyszenia, zgłaszanych zarówno na etapie projektowania, jak i w trakcie wykonywania budowy ronda, błędu tego nie poprawiono.

Stowarzyszenie proponuje również alternatywne rozwiązanie. A mianowicie usunięcie oznakowania pionowego i poziomego. W obecnej chwili ustawienie znaku zakazu jazdy dla rowerów obowiązuje nie tylko na drodze rowerowej, ale także na jezdni. Zmusza ono rowerzystę do jechania jezdnią mimo zakazu, a jednocześnie prowokuje do niebezpiecznych manewrów tj. zatrzymania się na jezdni i wejście na chodnik.

- Sugerujemy, by w pierwszej kolejności zlikwidować oznakowanie, gdyż czerwony chodnik nie jest drogą rowerową, następnie wykonać wjazd, a drogę rowerową oznakować jako jednokierunkową do czasu dostosowania szerokości dwukierunkowej drogi rowerowej do wymogów przepisów - mówi Bartosz Skórzewski.

Wydział Gospodarki Komunalnej na razie milczy.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tom
Wszystko zlikwidowac i zburzyć , ot taka wizja.
m
marczuk78
Tylko że tam nawet nie ma 1,5 m dla jednego kierunku, to co to za "odkrywczy" pomysł? Ciekawi tylko kto dam d...y z takim projektowaniem?
T
TommyPL
Urzędnicy to deb***E, a Polska to zaścianek EUROPY!!!
Dodaj ogłoszenie