Zaczepiają klientów

Agnieszka Grabarska, 1 grudnia 2006 r.Zaktualizowano 
Ochroniarz jednego ze sklepów pokazuje, gdzie najczęściej zaczepiani są klienci.
Ochroniarz jednego ze sklepów pokazuje, gdzie najczęściej zaczepiani są klienci. Agnieszka Grabarska
Klienci kamieńskich marketów, skarżą się na plagę podpitych mężczyzn, którzy w zamian za pieniądze, oferują pomoc w rozpakowaniu wózków.

Bywają natarczywi, czasem wszczynają awantury. Kierownictwo sklepów twierdzi, że w rozwiązanie problemu aktywniej powinna włączyć się policja.

- Kup pani smalec, chleb już mam - usłyszeliśmy tuż przed wejściem jednego z większych marketów w mieście.

Mężczyzna od którego wyraźnie było czuć woń alkoholu, chwiejąc się na nogach, zaczepiał kolejne osoby.

Ochrona interweniuje

Większość robiących zakupy próbowała "ominąć" mężczyznę. W zamian za to, za niektórymi klientami leciał stek wulgarnych przekleństw.

Kiedy jedna z kasjerek otrzymała wiadomość o sytuacji, włączyła alarm.
Pod drzwiami natychmiast zjawił się ochroniarz i kierownik sklepu. Na nic jednak zdały się próby uspokojenia delikwenta.

- Takie sytuacje to niestety codzienność. Wejście sklepu upodobała sobie grupa mężczyzn, którzy najpierw wyłudzają drobne od klientów a później piją alkohol i wszczynają awantury - twierdzą pracownicy sklepu.

Opowiadają także o innych groźnych incydentach, gdy pijani mężczyźni, odgrażali się pracownikom i klientom. Raz doszło nawet do szarpaniny z udziałem starszej kobiety. O innych nieprzyjemnych zdarzeniach mówią także sami klienci.

- Gdy wypakowywałem towar z koszyka, obok mojego samochodu jeden z tych mężczyzn zaczął się załatwiać. Zwróciłem mu uwagę, ale tylko bełkotał coś pod nosem - opowiada jeden z klientów.

Kierownictwo tłumaczy że, w sklepie obowiązuje bezwzględny zakaz sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym.

Pracownicy opowiadają, że kiedyś interweniowała policja z alkomatem, bo mężczyzna przy kasie uparł się, że jest trzeźwy. Okazało się jednak, że było inaczej.

- W okresie przedświątecznym sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Dobrze byłoby, aby policyjny patrol pojawiał się częściej dobrowolnie a interwencje nie kończyły się tylko spisaniem - dodają.

Biorą na bok

Kilkakrotne interwencje potwierdza Komenda Powiatowa Policji w Kamieniu,

- Faktycznie zazwyczaj odbywa się to tak, że bierzemy gościa na bok, legitymujemy i nakazujemy opuścić to miejsce. Ostrzegamy także, co może grozić za ponowne takie zachowanie - wyjaśnia Mirosław Bakowicz, oficer prasowy kamieńskiej policji.

I dodaje, że problem dotyczy także kilku innych sklepów w Kamieniu. Zdaniem rzecznika, policja zna tożsamość uciążliwych dla klientów mężczyzn i reaguje na interwencje.

- Jeśli nasze pouczenia nie przyniosą rezultatów, mamy możliwość karania mandatami a nawet skierowania sprawy do sądu grodzkiego - ostrzega policja.

Za chwilę wracają

Największym problemem jest to, że interwencje pomagają tylko na chwilę.

- Nawet jeśli jednego dnia policja ich pogoni, rano już są. Staramy się być bardzo czujni, aby nie ucierpieli nasi klienci. - mówią pracownicy sklepu.
Klienci potwierdzają, że pijani są co raz bardziej uciążliwi.

- Za każdym razem, kiedy robię tu zakupy, ktoś się kręci koło samochodów. Są to te same twarze. Uważam, że ta sprawa powinna być jakoś skutecznie załatwiona - powiedziała nam jedna z kobiet.

Klienci zwracają uwagę także na fakt, że pijani mężczyźni są także zagrożeniem dla kierowców.

- Na parkingu jest ciemno. Nietrzeźwi krążą między samochodami. Kiedyś któryś może się dostać pod koła manewrującego samochodu - dodają.
Nie przekonuje to jednak koczujących pod sklepem mężczyzn.

- A co ja mam do stracenia? Zawiną mnie w foliowy worek i już... - odpowiedział nam domagający się wcześniej kupna smalcu mężczyzna.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3