MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zachodniopomorskie finansowo pominięte? Wojewoda zaprzecza, sejmik chce znać prawdę

Szymon Wasilewski
Szymon Wasilewski
Wojewoda Zachodniopomorski odniósł się do zarzutów posłów Platformy Obywatelskiej dotyczących przyznania środków z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Posłowie opozycji twierdzili, że Pomorze Zachodnie zostało wykluczone, a pieniądze rozdane według niejasnych, politycznych kryteriów. W czwartek o sprawie dyskutowano także w Sejmiku Województwa.

- To był fundusz, który miał pomóc samorządom kontynuować inwestycje pomimo szalejącej pandemii. Okazało się, że stał się uznaniowy i w żaden sposób nie jest transparentny. W ostatnim naborze Zachodniopomorskie zostało zmarginalizowane. Nie wiadomo, na jakich zasadach wnioski zgłoszone przez Szczecin czy samorząd województwa zostały odrzucone - mówił 9 kwietnia poseł PO Arkadiusz Marchewka.

Z kolei Sławomir Nitras wówczas uznał: - 68 mln dla Pomorza Zachodniego z 1 600 000 000 zł dla całej Polski to klęska pana Boguckiego, posłów Szałabawki, Brudzińskiego, Dobrzyńskiego.

Teraz do zarzutów formułowanych trzy tygodnie temu przez Marchewkę i Sławomira Nitrasa odniósł się wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki. Zarzucił on parlamentarzystom manipulację. Przypomniał, że w ostatniej, trzeciej transzy do podziału było nie 1 mld 600 mln - jak twierdził Sławomir Nitras - a 1 mld 350 mln zł. Według wojewody, gdyby tę kwotę podzielić przez wszystkich obywateli Polski (38 350 000) na jednego mieszkańca przypadłoby 35,20 zł.

- Gdyby przyjąć taki przelicznik na 1 693 200 mieszkańców Pomorza Zachodniego, wówczas nasze województwo dostałoby 59 mln zł, a dostało 68,7 mln. Województwo nie zostało pominięte, dostało blisko 10 mln więcej niż wynikałoby z parytetu wedle ilości mieszkańców - wyjaśnia Zbigniew Bogucki.

Zdaniem wojewody to samorządy gmin i powiatów są najbliżej mieszkańców i to one najlepiej wiedzą, jakie są ich potrzeby. W ten sposób Bogucki odniósł się do zarzutów marszałka województwa. Zarząd Województwa ubiegał się o dofinansowanie: zakupu 10 hybryd, "które umożliwią włączanie obszarów szczególnego wykluczenia w sieć Szczecińskiej Kolei Metropolitalnej", modernizację siedzib filii Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Koszalinie, Sławnie, Kamieniu Pomorskim, Pyrzycach i poprawę warunków diagnostyki i leczenia w oddziałach pulmonologicznych w szpitalu wojewódzkim w Szczecinie. Na te projekty nie otrzymał dofinansowania.

- Samorząd województwa ma ogromne środki unijne m.in. na remont Teatru Polskiego, Morskiego Centrum Nauki, czy siedziby Urządu Marszałkowskiego. Zwracając się o środki rządowe chce odebrać je małym gminom i powiatom - twierdzi Bogucki.

Również w czwartek podobne zarzuty marszałkowi Olgierdowi Geblewiczowi podczas sesji Sejmiku Województwa (dyskutowano m.in. w sprawie przyjęcia stanowiska w sprawie Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych) stawiała radna Małgorzata Jacyna Witt.

- Inwestycje, o które wystąpiliśmy w ramach RFIL są potrzebne naszym mieszkańcom. Przecież niektóre z tych filii stacji pogotowia pracują w bardzo złych warunkach. Chodzi o poprawę ich warunków lokalowych, a nie zakup karetek, jak twierdzi pani radna - odpowiada Geblewicz.

Ostatecznie Sejmik Województwa przegłosował stanowisko w sprawie RFIL (18 za, 11 przeciw, nikt się nie wstrzymał, 1 brak głosu). Radni domagają się przedstawienia szczegółowych informacji o przebiegu oceny wszystkich wniosków dokonanej przez wojewodę i rekomendowanych premierowi.

Bądź na bieżąco i obserwuj:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Nie żyje Jan A.P. Kaczmarek. Zdobywca Oscara miał 71 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński