Zachodniopomorska Krajowa Administracja Skarbowa trafiła na podróbki biżuterii z logiem znanej marki. Nadawca deklarował wartość 1,67 euro

Bogna Skarul
Bogna Skarul
Oryginalne byłyby warte ponad pół miliona złotych. Ile zadeklarował nadawca?
Oryginalne byłyby warte ponad pół miliona złotych. Ile zadeklarował nadawca? Krajowa Administracja Sądowa
Udostępnij:
Zachodniopomorska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) skontrolowała przesyłkę nadaną w Chinach, w której znaleziono 80 broszek i jedną parę kolczyków oznaczonych znakiem towarowym CHANEL. - To były ewidentne podróbki - mówi Małgorzata Brzoza, rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Szczecinie.

Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Szczecinie przy Poczcie Polskiej przy ul. Dworcowej przeprowadzili rewizję celną przesyłki z uwagi na podejrzenie, że biżuteria narusza prawa własności intelektualnej.

Nadawca zadeklarował, że paczka zawiera 9 broszek o wartości 0,09 euro. Łączna wartość wynikająca z deklaracji celnych to 1,67 euro. Cena jednej sztuki oryginalnej broszki to około 6 887 zł, a kolczyków to 15 334 złotych.

- Gdyby odbiorca chciał wprowadzić na rynek tę biżuterię po oryginalnych cenach, otrzymałby za same broszki ponad 550 tys. zł, a za 80 broszek i kolczyki 566 294 zł - dodaje rzeczniczka prasowa. - Prawdopodobnie była to biżuteria sprowadzana w celach handlowych, bo komu potrzebnych jest 80 broszek? - pyta retorycznie Małgorzata Brzoza.

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 608/2013, w przypadku gdy organy celne znajdą towary podejrzane o naruszenie prawa własności intelektualnej mogą je zatrzymać.

Ochrona praw własności intelektualnej dokonywana jest na wniosek właściciela prawa lub z urzędu. Dalszy sposób postępowania zależy m.in. od tego czy odbiorca (w tym przypadku do niego jest kierowana stosowna decyzja) potwierdzi organom celnym m.in., że naruszono prawo własności intelektualnej. W takiej sytuacji towar zostaje zniszczony.

W przypadku tej biżuterii odbiorczyni paczki wyraziła zgodę na jej zniszczenie.

- To za małe ilości, abyśmy pytali właściciela znaku towarowego - wyjaśnia Brzoza.

Wspomina też, że parę miesięcy temu funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej ujawnili dość sporą przesyłkę butów znanej marki sportowej.

- To były bardzo ładne buty, ale spytaliśmy się właściciela co z nimi dalej zrobić - opowiada rzeczniczka. - Najpierw zgodził się na to, aby przekazać je na cele charytatywne, ale później, kiedy sam zlikwidował znak towarowy na obuwiu, doszedł do wniosku, że bez znaku towarowego buty raczej nie nadają się do użytku. Musieliśmy je zniszczyć.

Krajowa Administracja Skarbowa odgrywa ważną rolę w identyfikacji i zatrzymywaniu towarów podejrzanych o naruszenie praw własności intelektualnej na granicy. Zatrzymywanie towarów naruszających prawa własności intelektualnej w momencie próby wprowadzenia ich na rynek UE pozwala skutecznie walczyć z fałszerstwem i piractwem. Przedmiotem ochrony są np. znaki towarowe, wzory przemysłowe i wzory użytkowe, patenty na wynalazki, prawa do ochrony odmian roślin.

ZOBACZ TEŻ:

Ten punkt hazardowy w Szczecinie działał pod szyldem hurtown...

Bądź na bieżąco i obserwuj:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie