Zabytkowa "Gryfia" nie pójdzie na żyletki. Będzie prawnie chroniona jako zabytek

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
Udostępnij:
Trwa procedura wpisania 135-letniego statku do rejestru zabytków. Z naszych informacji wynika, że proces wydłuża się znacznie w czasie. Tymczasem prom zmieni właściciela.

- Od lutego czekamy na opinie eksperta Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Autorem opinii powinien być ekspert od zabytków techniki, a ściśle jednostek pływających, który wypowie się o wartości zabytkowej promu "Gryfia" - mówi Tomasz Wolender, - Problemem jest to, czy w w ramach procedury ująć też nowego właściciela promu, czy wystarczy obecny - MSR "Gryfia". Z reguły wydanie takiej opinii trwa miesiąc-dwa, w tym przypadku trwa to znacznie dłużej. Podejrzewam, że wynika to z trudności w znalezieniu eksperta.

Dobra wiadomość jest tak, że prom ma już swoją kartę ewidencyjną w wojewódzkiej ewidencji zabytków. Nie jest to pełna ochrona dla promu, którą zyska jednostka z momentem wpisania do rejestru. Prom - o ile będzie pływał - może czasowo przebywać za granicą, ale macierzysty port musi mieć w Polsce. Wywóz jednostki za granicę na stały pobyt wymaga zgody ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Prace przy remoncie jednostki będą wymagały zgody konserwatora zabytków, z wyjątkiem prac niezbędnych w celu ratowania jednostki.

- Czyli na przykład w przypadku przecieków poszycia - dodaje Tomasz Wolender.

Przypomnijmy, że prom zostanie sprzedany. Kilka dni temu w przetargu wpłynęły dwie oferty na jego kupno. Obie przewyższają szacunki obecnego właściciela, czyli Morską Stocznię Remontową "Gryfia".

- Obie oferty są z Polski. Teraz czas na ocenę złożonych propozycji. Trudno teraz powiedzieć jak długo potrwa ten etap - mówi Artur Trzeciakowski, dyrektor naczelny MSR "Gryfia".

"Gryfia". Co to za jednostka? Krótka historia

Parowy prom (Eisenbahnfährschiff) powstał w 1887 roku w stoczni AG Vulcan. Była to budowa nr 179. Nosił wówczas nazwę "Tyras". Do 1943 roku obsługiwał linię do Dworca Wrocławskiego (na terenie portu). Przy prędkości 7 węzłów, mógł przewozić 3-4 wagony kolejowe lub 6 samochodów osobowych lub 400 pasażerów. W 1945 roku został zatopiony w czasie nalotu. Po wojnie wydobyty w 1947 r. dla potrzeb PKP, lecz nie był remontowany.

Sześć lat później został wyremontowany przez Szczecińską Stocznię Remontową. Był używany do utrzymywania komunikacji z wyspą Gryfia. W służbie pozostawał do 1983 roku. Wymieniony został napęd i zlikwidowano tory na pokładzie. Pozostawiono natomiast jej oryginalną sylwetkę i dwa kominy, a parowa turbina statku trafiła do szczecińskiego Muzeum Narodowego.

Stara Drukarnia w Szczecinie. Zobacz zdjęcia archiwalne, zdjęcia ze środka zabytkowego budynku i wizualizacje

Szczecińska Stara Drukarnia w nowej odsłonie. A na szczycie ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nowe podejście NATO wobec zagrożenia ze strony Rosji

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Głos Szczeciński
Dodaj ogłoszenie