Za wysokie progi. Chemik dostał lanie w Pucharze Polski [GALERIA]

Sebastian Szczytkowski
Chemik Police odpadł z Totolotek Pucharu Polski. Trzecioligowiec nie poradził sobie ze Stalą Stalowa Wola i przegrał 0:4.

Za Chemikiem przemawiał atut własnego boiska i impet beniaminka. Za Stalą ogromne doświadczenie na szczeblu centralnym. Jak się okazało wyrachowanie i umiejętności indywidualne w zespole z Podkarpacia wzięły górę nad walorami trzecioligowca.

Stal wyglądała lepiej. Rzadko pozwalała na zagrożenie własnej bramce, a po drugie w banalny sposób przedostawała się w pole karne Chemika. Minęło kilkadziesiąt sekund i policzan ratował bramkarz. Ostrzeżenie było jedno, a pomysłowo atakująca drużyna z Podkarpacia już w 18. minucie prowadziła 2:0. Oskara Rechtziegela pokonali Michał Fidziukiewicz i Rafał Michalik. Był to zasłużony wynik, ponieważ goście rządzili w każdym sektorze boiska.

Chemik po raz trzeci w tym wieku wystąpił w centralnym Totolotek Pucharze Polski. Za każdym razem odpadł na pierwszej przeszkodzie i nie strzelił gola. Szanse na poprawienie statystyk były po wejściu Bartosza Ławy, ale skuteczność nie dopisała gospodarzom. Co innego Stali, która dopełniła dzieła zniszczenia. Po strzałach Michała Fidziukiewicza i Bartłomieja Ciepieli zrobiło się aż 4:0.

Chemik Police - Stal Stalowa Wola 0:4 (0:2)
Bramki:
Fidziukiewicz 2 (9, 77), Michalik (18), Ciepiela (90)
Chemik: Rechtziegel - Klimkowicz, Odlanicki-Poczobut, Wiejkuć, Szewczykowski, Bedliński, Jóźwiak (78 Rudnik), Kowalczyk (46 Ława), Protasenko, Kapelusz (33 Peda), Sobecki

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie