Z Parzym na Cartusię

Rozmawiał Krzysztof Dziedzic, 4 sierpnia 2004 r.
Trzy pytania do... Sławomira Rafałowicza trenera Pogoni II Szczecin.

- Który z piłkarzy z pierwszego składu Pogoni zagra dziś z Cartusią w barażu o awans do III ligi?

- Nie wiem, czy powinienem wymieniać nazwiska. Nie chciałbym informować przeciwników o naszym składzie. Rzeczywiście, podchodzimy do tych spotkań niezwykle poważnie i wzmocnimy się piłkarzami z pierwszej drużyny. Powiem o jednym: liczę, że po kontuzji występ zaliczy Tomasz Parzy.

- Co pan wie o przeciwniku?

- Cartusia bardzo się wzmocniła. Ma skład, z którym zamierzała w tym sezonie walczyć o awans. Doszło do niej kilku graczy z Gedanii Gdańsk i Unii Tczew. W zespole jest m.in. Pawłuszek, były zawodnik I-ligowy oraz bramkostrzelny Borowski.

- Ale to jednak rezerwy Pogoni będą faworytem tej konfrontacji?

- Myślę, że tak, ale nie lekceważymy przeciwnika. Nie może dojść do najmniejszej dekoncentracji. Jesteśmy w dobrych humorach, bo wróciliśmy z udanego pobytu w Niemczech. Ograliśmy beniaminka 2. Bundesligi, Rot-Weiss Erfurt 1:0 po golu Śliwińskiego i nieznacznie przegraliśmy z byłym II-ligowcem, zespołem Jan Regensburg, prowadzonym przez byłego świetnego piłkarza, Mario Baslera. Prowadziliśmy 1:0, potem sędzia nie uznał nam prawidłowo strzelonego gola. I przegraliśmy 1:2.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie