MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Z Koroną Kielce Pogoń Szczecin zagra bez profesora, czyli historyczny mecz Portowców

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Benedikt Zech to najpewniejszy punkt obrony Pogoni w ostatnich sezonach
Benedikt Zech to najpewniejszy punkt obrony Pogoni w ostatnich sezonach fot. andrzej szkocki
Piłka nożna. Benedikt Zech związany jest z Pogonią Szczecin od lata 2019 r. Od początku jest liderem defensywy. Bywało, że nie mógł grać w lidze, ale nigdy z powodu kartek.

32-letni Austriak rozegrał już dla Pogoni 103 spotkania w PKO Ekstraklasie. Jeszcze czeka na pierwszego gola i trzeba przyznać, że w tej rundzie jest aktywniejszy w polu karnym przeciwnika przy stałych fragmentach gry.

Na gola Zecha czekają kibice, ale na pewno nie nastąpi to w spotkaniu z Koroną Kielce (sobota, godz. 17.30, stadion im. Floriana Krygiera). I też można mówić o małym historycznym wydarzeniu, bo Austriak będzie pauzował za czwartą żółtą kartkę w sezonie. W Lubinie został ukarany za faul taktyczny w środkowej strefie. A wcześniej upominany był we Wrocławiu, Mielcu i w Łodzi.

W trzech pierwszych sezonach w Pogoni otrzymał dwie żółte kartki i jedną czerwoną (taktyczny faul w meczu z Legią).
Zech rok temu przedłużył kontrakt z Dumą Pomorza do 2025 r. Kibice, trenerzy, koledzy i rywale cenią go za profesjonalizm, zmysł do gry jeden na jednego, walkę o górne piłki, uniwersalizm, bo może grać na każdej pozycji w obronie. Gdy był zdrowy, praktycznie zawsze grał w podstawowym składzie.

Przykład zaufania szkoleniowców do Zecha z ostatnich tygodni: Portowcy szykowali się do hitowego spotkania z Rakowem bez lidera obrony, bo wyjechał do Austrii, gdzie małżonka rodziła syna, Ferdinanda. Zech wrócił do Szczecina dopiero dzień przed meczem, a i tak z Rakowem zagrał od początku.

Nadmiar żółtych kartek w tym sezonie spowodowany jest głównie spadkiem jakości całej defensywy w wyniku bardziej ofensywnego ustawienia drużyny. Obrońcy mają więcej pracy i często ratują się taktycznymi faulami.

Żelaznym partnerem Zecha w środku obrony jest od 2019 r. Konstantinos Triantafyllopoulos. Grek to przeciwieństwo Zecha - jest wolniejszy, gorzej się ustawia, potrafi mocno sfaulować. W Pogoni zagrał 95 spotkań ligowych, strzelił już pięć bramek, zobaczył 18 żółtych i dwie czerwone kartki. W Lubinie pauzował właśnie ze względu na upomnienia.

Kto z Koroną zastąpi Zecha? Na 99 procent będzie grał duet Triantafyllopoulos - Mariusz Malec (był partnerem Zecha w Lubinie). Z drużyną trenuje już Bośniak Danijel Loncar, ale jego występ byłby niespodzianką.

Sytuacja z kartkami
Pauza Zecha to jeden mecz, a zagrożony podobną karą jest Sebastian Kowalczyk. Pozostali gracze mają spokojną sytuację.

Powrót pomocnika
We wtorek treningi z zespołem wznowił Michał Kucharczyk. Doświadczony zawodnik miał problemy z kontuzjami i stracił zimowy okres przygotowawczy. Może wrócić do ligi za kilka tygodni.

Powołanie napastnika
Luka Zahović został powołany do ścisłej kadry Słowenii na marcowe mecze eliminacji mistrzostw Europy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jagiellonia mistrzem Polski. Feta i kibice w centrum miasta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński