Z kim, gdzie, kiedy?

stez, 13 grudnis 2005 r.
Jedziemy na mundial z nadzieją, że zajdziemy jak najdalej. Z kim spotkają się polscy piłkarze w drodze do finału? Nasza analiza poniżej. Oczywiście zakładamy, że biało-czerwoni będą wygrywać.

Bo jak przegrają, to wiadomo, mogą pakować manatki i wracać do kraju. A o tym nie ma co pisać.

Grupa

Niemcy, Ekwador i Kostaryka - to grupowi rywale reprezentacji Polski w finałach mistrzostw świata. Impreza odbędzie się w przyszłym roku na boiskach Niemiec (9 czerwca - 9 lipca 2006). Biało-czerwoni znaleźli się w grupie A. Pierwszy mecz Polacy zagrają 9 czerwca w Gelsenkirchen z Ekwadorem, który pokonali niedawno w Barcelonie 3:0. 14 czerwca w Dortmundzie podopieczni Pawła Janasa zmierzą się z gospodarzami turnieju, a 20 czerwca w Hanowerze spotkają się z Kostaryką.

Play off

Do dalszej tury awansują dwie najlepsze ekipy z każdej grupy. Czołowa szesnastka walczyć już będzie systemem play off. Przegrywający odpada z turnieju, zwycięzca awansuje dalej. Jeśli udałoby nam się zająć miejsce premiowane awansem do 1/8 finału mistrzostw świata, to zagramy z drużynami z grupy B, do której trafili: Anglicy, Szwedzi, Trynidad i Tobago oraz Paragwaj. Jeśli wygramy w swojej grupie, trafimy na zespół z drugiego miejsca (ewentualny mecz w Monachium, 24 czerwca), jeśli wyjdziemy z grupy z pozycji wicelidera - zagramy w Stuttgarcie (25 czerwca).

Berlin w ćwierćfinale

Jak na razie, wszędzie daleko - południowe lub zachodnie Niemcy: Gelsenkirchen, Dortmund, Monachium, Stuttgart. Tylko Hanower jest położony w centrum kraju, choć to i tak obiektywnie daleka trasa.

W pobliskim Berlinie możemy zagrać najwcześniej w ćwierćfinale (30 czerwca). Tylko pod warunkiem wygrania grupy! W innym przypadku czeka nas ponownie Gelsenkirchen (1 lipca). Potem już tylko mecz o złoty medal zostanie rozegrany w stolicy Niemiec. W ćwierćfinale zagramy z zespołem z grupy C lub D. Będzie to najprawdopodobniej któraś z renomowanych reprezentacji. W rachubę wchodzą drużyny Portugalii, Argentyny, Holandii lub Meksyku. Półfnały w Monachium i Dortmundzie w dniach 4-5 lipca.

Bilety

Ceny rynkowe biletów na mecze grupowe, choć drogie, nie powalają. Wejściówka kosztować będzie w zależności od miejsca na trybunach 35, 45, 60 lub 100 euro. Teoretycznie, 8 procent wszystkich kart wstępu trafia do federacji państwa, które gra w danym spotkaniu, jednak Polski Związek Piłki Nożnej ma prawo odstąpić połowę biletów klubom, sponsorom, nawet zatrzymać sobie. Walka o karnety będzie więc ostra.

Oto pojemność stadionów i pula wejściówek przyznanych polskim kibicom w meczach fazy eliminacyjnej:

- z Ekwadorem w Gelsenkirchen - 51 tysięcy miejsc; 4080 karnetów dla polskich kibiców

- z Niemcami w Dortmundzie - 67 tysięcy miejsc; 5360 karnetów dla polskich kibiców

- z Kostaryką w Hanowerze - 45 tysięcy miejsc; 3600 karnetów dla polskich kibiców

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie