MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wyspa Pucka: Bobry tych wałów nie pokonają

Marek Rudnicki
Do wybudowania zostało jeszcze 3 km wałów, by cała Wyspa Pucka była bezpieczna.
Do wybudowania zostało jeszcze 3 km wałów, by cała Wyspa Pucka była bezpieczna. Marek Rudnicki
Większa część brzegu została trwale wzmocniona nowym wałem przeciwpowodziowym. W przyszłym roku powstanie ostatni jego odcinek o długości około 3 km.

Co roku wiosną Wyspa Pucka była zagrożona podtopieniami. W końcu dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej, może się to zmienić. W tym roku kończony jest 6 kilometrowy odcinek nowych wałów przeciwpowodziowych wokół wyspy. Jak zapewnia Tomasz Płowens, dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie, wytrzyma bez problemów pół wieku, a w praktyce co najmniej dwa razy dłużej.

Problemem starego wału było między innymi nie tylko rozmywanie przez wodę, ale również drążenie w nim kanałów, dziur i jam przez zwierzęta wodne, w tym przede wszystkim przez bobry i nornice.

- Nie ma szans, by jakiekolwiek zwierzę wał uszkodziło, został zrobiony z bardzo dobrych materiałów - mówi dyrektor.

Od strony wody wał chroni zagłębiona w nim na całej długości metrowa ściana betonowa. Przez całą głębokość (do około 6 m w dół) uformowano część z bontonitu, który zapobiega przesiąkaniu wody przez wał.

Do tej pory wybudowano około 6 km. Pozostałe trzy kilometry, zostaną wykonane w przyszłym roku. A wówczas największa nawet woda nie będzie stanowić już zagrożenia dla mieszkańców wyspy.

- Wreszcie będzie bezpiecznie - mówi Zofia Twieszczak, którą zastajemy przy ostatnich pracach jesiennych na działce. - W tym roku, gdzieś w lutym i marcu zachodziła obawa, że woda kolejny raz wedrze się na wyspę.

Gdy cały wał zostanie ukończony, jego korona zostanie utwardzona. Będzie można po niej jeździć rowerem. Tym samym stanie się najdłuższą ścieżką rowerową w Szczecinie.

- Rowerzyści będą mogli jeździć, byle nie quady, które potrafią rozjeździć najtrwalsze nawet miejsca - mówi dyrektor.

- Przez lata całe tak naprawdę nic nie robiono, by zabezpieczyć trwale wyspę przed zalewaniem - mówi marszałek Olgierd Geblewicz. - Te prace dają realny efekt.

Inwestycje melioracyjne w tym roku pochłonęły już niebagatelną kwotę 350 mln zł. Budowane są nie tylko wały przeciwpowodziowe na Wyspie Puckiej, ale również zabezpieczenie przeciwpowodziowe Polic i terenów przyległych do jeziora Dąbskiego oraz Zalewu Szczecińskiego. Wyremontowano już wał między Bielinkiem a Osinowem Dolnym oraz zmodernizowano system odwadniania na terenach zagrożonych powodzią w Cedyni. Rozpoczęto też kompleksowe zabezpieczenie Gryfina, ułożono nowe wały w Kluczu i Żydowcach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gs24.pl Głos Szczeciński