reklama

Wysłać telegram do Mosesa Molongo

dc, 10 października 2005 r.Zaktualizowano 
Rega Merida Trzebiatów przegrała w meczu na szczycie IV ligi z Pogonią Barlinek 1:3, lecz nadal pozostaje głównym kandydatem do awansu do III ligi. Problem w tym, że w najważniejszych momentach Rega nie stanowi zespołu, tylko grupę indywidualności.

Spotkanie z Pogonią mimo niezbyt dobrej pory (godzina 15 w piątek) zgromadziło na trybunach i wokół nich ponad 600 kibiców. Rega była od początku stroną dominującą i po dziewięciu minutach wydawało się, że odniesie zwycięstwo. Już w pierwszej akcji Cebulski trafił w poprzeczkę, a w 9. minucie po zagraniu grającego trenera gospodarzy Polakowskiego, sam na sam z bramkarzem Pogoni znalazł się Bonifrowski i nie zmarnował szansy.

Mamy ich!

Świetny początek miał uspokoić poczynania trzebiatowian, jednak już dwie minuty później przyszedł zimny prysznic. Suwiński wykorzystał to, że piłka jest w powietrzu i oddał strzał z dalszej odległości, niespodziewanie zaskakując bramkarza Regi Chomątka, który nie popisał się w tej sytuacji. A gdy Suwiński dał w 32 minucie prowadzenie gościom, to w szeregi Regi wkradło się duże zdenerwowanie.

- Mamy ich! - rzucił do swych kolegów-kibiców schodzący z boiska na przerwę piłkarz Pogoni, Paweł Magryta. A w szatni Regi wrzało. - Z jajami musimy zagrać te drugie 45 minut! - wrzeszczał trener Polakowski. - Zapier... od początku!

Wymuszanie karnego

Problem w tym, że to spotkanie nie wyszło głównie właśnie grającemu szkoleniowcowi Regi. Niecelne podania, brak dynamiki, źle wykonywane rzuty wolne sprawiły, że Polakowski nie może uznać meczu za udany. - Coś Wojtkowi dziś nie idzie - narzekali kibice.

W drugiej połowie spiker często zachęcał kibiców Regi do dopingu, ale ci najpierw zaczęli skandować... Pogoń Szczecin! A głośny rytmiczny doping by się przydał, bo Rega stwarzała sytuację, jednak zabrakło jej szczęścia. Pomocy u arbitra szukał Arkadiusz Gosik, który przedostawał się w pole karne gości i padał. Aż dziw, że za próby wymuszania rzutu karnego nie otrzymał od sędziego żółtej kartki... Gosik zademonstrował całe serie zwodów, które jednak okazały się bezproduktywne.

W 78 minucie Kochan podwyższył na 3:1 dla Pogoni i było po meczu. Po ostatnim gwizdku arbitra piłkarze gospodarzy narzekali na pracę sędziego, a kibice na skuteczność swych zawodników. - Trzeba wysłać telegram do Mosesa Molongo, aby wracał. Nie ma kto strzelać goli - stwierdził jeden z sympatyków Regi, wspominając czarnoskórego napastnika Regi, który wyjechał na Ukrainę.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3