Wyrzucić tiry z centrum

ANDRZEJ KUS
Dzięki ograniczeniu ruchu dla samochodów ciężarowych korki w naszym mieście by zmalały, drogi tak szybko nie pękały. Urzędnicy zapewniają, że opracowują plan, który częściowo ma rozwiązać problem.
Dzięki ograniczeniu ruchu dla samochodów ciężarowych korki w naszym mieście by zmalały, drogi tak szybko nie pękały. Urzędnicy zapewniają, że opracowują plan, który częściowo ma rozwiązać problem. Andrzej Szkocki
- Jeśli po Szczecinie będą jeździły przeładowane ciężarówki, to nasze jezdnie będą w coraz gorszym stanie - przekonuje jeden ze szczecińskich radnych. - Po zakończeniu budowy ul. Struga należy zakazać im wjazdu do miasta.

- Toruń. Od 2 stycznia ciężkie samochody mają zakaz wjazdu do miasta w godzinach 6-9 i 13-19.
- Poznań. Od 1 stycznia zakaz wjazdu dla ciężarówek o masie przekraczającej 16 ton obowiązuje w godzinach 7-9 oraz 14-18.
- Warszawa. Obowiązuje zakaz poruszania się pojazdów o masie powyżej 16 ton w godzinach 7-10
oraz 16-20.
- Wrocław. Zakaz wjazdu dla ciężarówek powyżej 18 ton w godz. 6-9, 13-19 i 22-4
- Ełk. Pojazdy powyżej 14 ton nie mogą jechać przez centrum. Zakaz dotyczy ruchu tranzytowego. Nie obowiązuje lokalnych przedsiębiorców.

Szczeciński radny Piotr Jania zaapelował do prezydenta Szczecina, by ten zakazał wjazdu ciężarówkom do centrum.

- Oczywiście najpierw trzeba poczekać na zakończenie przebudowy ulicy Struga. Jednak już teraz powinny się rozpocząć prace mające na celu rozwiązanie tego problemu - przyznaje. - Nasze drogi są rozjeżdżone właśnie przez takie samochody. Kiedyś postanowiłem sprawdzić, jak zachowują się kierowcy. Do Dąbia wjechały dwa auta z załadunkiem powyżej 20 ton. Pojechałem za nimi i okazało się, że skierowały się do Kołbaskowa. Tylko po to, by uniknąć inspekcji transportu drogowego, która stoi na głównej trasie.

Wyeliminować ucieczki kierowców

Jania, który dawniej pracował w porcie zapewnia, że pomysł konsultował z przewoźnikami. Powiedzieli, że przepis byłby przez nich respektowany. Teraz samochody wyjeżdżające z portu, aby wydostać się z miasta, udają się do centrum i dopiero tam zawracają.

- Potrzebna jest na ulicy Gdańskiej nawrotka, co będę chciał poddać pod dyskusję pozostałym radnym. Rozumiem, że są skrajne przypadki, że trzeba coś pilnie do- wieźć do centrum, trwają budowy. Zakaz takich ludzi nie powinien obowiązywać. Należy jednak wyeliminować ucieczki kierowców przez środek miasta przed inspekcją - twierdzi radny. - Rozmawiałem z zastępcą prezydenta Mariuszem Kądziołką i zapewnił, że szukają rozwiązania. W najbliższym czasie, przy wjeździe do miasta, ma być waga, która będzie sprawdzała tonaż samochodów. Urzędnicy szukają miejsca, gdzie ją zamontować. Częściowo już to powinno pomóc.

Na niektórych drogach

Mariusz Kądziołka obawia się, że wprowadzenie całkowitego zakazu mogłoby skutkować poważnymi prawnymi konsekwencjami dla miasta. W centrum, według niego, jest dużo firm utrzymujących się z transportu. Wprowadzenie zakazu wjazdu można zastosować przed odcinkami dróg, których nośność jest niewystarczająca dla przejazdu pojazdów dopuszczonych do ruchu bez ograniczeń, przy zabytkach czy na drodze, na której występuje duże natężenie ruchu lub występują trudne warunki drogowe.

- Biorąc to wszystko pod uwagę należałoby wcześniej wykonać analizy techniczne stanu nawierzchni dróg, na których planuje się wprowadzenie zakazu. Również szczegółowe analizy - badania ruchu pod kątem natężenia i przepustowości oraz zbadanie czy wzdłuż dróg wskazanych do analizy znajdują się budynki zabytkowe - napisał w odpowiedzi udzielonej radnemu Kądziołka. - Niezależnie jednak od wszystkiego podjęto działania, aby opracować plan działań mających ograniczyć ruch samochodów ciężarowych na niektórych ulicach centrum Szczecina.

Policjanci przyznają, że ograniczenie ruchu w centrum byłoby dobrym rozwiązaniem. Przed wprowadzaniem takich przepisów powinni najpierw wypowiedzieć się przedsiębiorcy.

- Wolność prowadzenia działalności gospodarczej nie pozwala wprowadzić całkowitego zakazu. Mimo że korzyści dla ruchu byłyby z pewnością spore - przyznał zastępca szczecińskiej drogówki Maciej Kordziński. - Może kierowcy nie uciekają tyle przed inspekcją, ale opłatami.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
darek

Pan radny niech pomysli lepiej jak wybudowac porzadna obwodnice miasta i obnizyc oplaty za autostrade a wtedy napewno ruch w miescie sie zmniejszy

x
xxx

Wroclaw fajnie to rozwiazał.

I
IRYS

Wszyscy narzekają.Ale nikt nie podejmuje żadnych konkretnych decyzji.W wielu stolicach Europejskich miast wprowadzono takowy zakaz zmuszając firmy dostawcze do dużych sieci i dyskontów do zmian taboru.Teraz dowożą towar mniejszymi ciężarówkami.na początku sie awanturowali ale z biegiem czasu weszło to w normę i duże samochody znikły z ulic miast ku radości kierowców aut osobowych i tych którzy są odpowiedzialni za utrzymanie drug.Uważam że należy w tym kierunku iść.Jeśli do kogoś to nie dociera to proponował bym zobaczyć jak dzisiaj wygląda Brama Portowa jadąc w kierunku Mostu Długiego Zgroza

m
mirmil

Najlepiej zakazać wszystkiego! I żeby nie było niczego !

a
adam kierowca

mysle ze pan radny towar do centrum bedzie woził tramwajem .co za pomysły maja nasi wspaniali radni.piątka dla niego i odemnie ma 100 punktów za bezmyslnosc

L
LOL

<facepalm> droga miała ulatwić dostęp do terenów stoczniowych, a tam panuje klimat industrialny, rozwijający się. Z resztą taki był pretekst przebudowy struga, no nie? a teraz chce ją zamknąć ... pamięć krótka.

Dodaj ogłoszenie